Savannah – od pralinek po Pułaskiego

Jeżeli macie ochotę posiedzieć na ławeczce, na której siedział Forrest Gump musicie wybrać się do miasta Savannah. Miasto znajduje się w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, w stanie Georgia. Położone jest nad rzeką o tej samej nazwie, niedaleko jej ujścia do Atlantyku. Jednak nie nastawiajcie sie na małe, urokliwe miasteczko; to spora aglomeracja z dużym ośrodkiem przemysłowym i portem przeładunkowym.

fot. Wiosna w Savannah

Mimo tego miasto Was zachwyci. Miejsce jest kwintesencją amerykańskiego południa. Począwszy od marca miasto budzi się z zimowego snu. Ciepły i wilgotny klimat sprzyja bujnej roślinności. Niesamowite ilości kwiatów, ogromne, rozłożyste dęby, palmy, bananowce, bliżej nieznane (mi) pnącza, wszystko to razem ze starą, zabytkową architekturą tworzą niepowtarzalny, niespotykany klimat. 

Nie tylko w dzień miasto wygląda ciekawie. Myślę, że wieczorem prezentuje się jeszcze lepiej. Przy sztucznym świetle skrywającym wszelkie niedoskonałości, mankamenty i zwyczajny brud, wygląda spektakularnie.

Całe centrum możecie spokojnie zwiedzić na piechotę. Oczywiście z aparatem w ręku. Szkoda byłoby nie uwiecznić tej niesamowitej architektury połączonej z zielenią. Przepiękne skwery, zabytkowe rezydencje, domy, które są oryginalnymi willami nawet z osiemnastego wieku. Niektóre są pięknie odrestaurowane, inne wyblakłe i zaniedbane. Te kontrasty tworzą niesamowity klimat miejsca. Są  inspiracją dla malarzy i tłem dla fotografików, których spotkać możecie niemal wszędzie.

W Savannah mieści się jedna z najciekawszych uczelni artystycznych na świecie -Savannah College of Art and Desing. Uczelnia jest właścicielem ponad 70-ciu zabytkowych budynków. W sklepie uniweryteckim – szansa na wejście w posiadanie pracy, która może sie okazać niezłą lokatą kapitalu. W przyszłości.  Młodzi, zdolni i jeszcze nieznani artyści sprzedają tutaj swoje obrazy. Nigdy nie wiadomo, może za parę lat okazać się, że nabyliście ważne, wczesne  dzieło znanego mistrza.

fot. Główna ulica miasta, River Street

Proponuję spędzenie w Savannah Dnia  Św. Patryka. 17 marca odbywa się tutaj jedna z największych i najciekawszych parad w całych Stanach Zjednoczonych. Trwa ponad 4 godziny. Przemieszcza się ulicami pięknej, historycznej dzielnicy, dookoła której we wszystkich możliwych parkach rozłożone na kocach rodziny grillują do późnych godzin wieczornych. Potem impreza przenosi się na bardzo znaną River Street, gdzie w restauracjach, knajpach i barach ludzie bawią się do samego rana.

 Jest tutaj taka różnorodność lokali, że mam prawdziwy kłopot z poleceniem Wam jakiegoś szczególnego. Myślę, że jeżeli podróżujecie z dziećmi ,super knajpką będzie –Pirate’s House na E. Broad St., tuż obok historycznego Trustee Garden. Dzieci uwielbiają to miejsce. Dla łasuchów, miejscem do którego muszą zajrzeć koniecznie jest słynna ciastkarnia – Byrd Cookie Company. Wybór łakoci jest ogromny, musicie jednak spróbować najsławniejszych Scottish Oatmeals!  Nie możecie też ominąć River Street Sweet- najsłynniejszego sklepu z cukierkami, w którym na miejscu obserwujecie cały proces powstawania słodkości. To rodzinny dom znanych na całym świecie pralinek!

fot. Pomnik Kazimierza Pułaskiego

Jeżeli będziecie mieli ochotę wykazać się patriotyzmem, wówczas nie możecie nie odwiedzić muzeum w forcie Pułaskiego, położonym jest na wyspie Cockspur. Twierdza ta stanowiła ważny punkt strategiczny. Miała za zadanie chronić miasto i port Savannah przed atakiem z morza. Fort Pułaski odegrał ważną rolę w czasie wojny secesyjnej. Tutaj w 1779r. podczas oblężenia miasta, w trakcie wojny o niepodległość, zginął Kazimierz Pułaski. W muzeum będziecie mogli podziwiać m.in.duży portret naszego rodaka.

Zapraszam Was serdecznie do Savannah. Byłam zachwycona niesamowitą, europejską atmosferą tego miejsca. Jak wiecie atmosferę jest opisać najtrudniej. Musicie sami się jej nawdychać.

Agnieszka

Categories: Podróże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*