Rzeka traw, czyli Park Everglades

Gdzie można zobaczyć symbol Florydy? Nie, nie na drzewie! Prawidłowa odpowiedź brzmi: na bagnach w Parku Narodowym Everglades, bo chodzi o aligatory.

fot. Jedyny subtropikalny park narodowy w USA.

Park Narodowy Everglades jest niestety jedyną niezniszczoną przez człowieka krainą Florydy. Zapewne dzięki mięsożernym mieszkańcom bagien i innym ciekawym stworzeniom, które zamieszkują te tereny. Zresztą bardzo dobrze, chcielibyśmy przecież żeby następne pokolenia też mogły podziwiać tego typu zakątki na naszej planecie. Park Everglades jest jedynym subtropikalnym parkiem narodowym w Ameryce i chociażby z tego powodu warto go zobaczyć.

Swoją przygodę z aligatorem możecie zacząć od wybrania się na szlak Anhinga Trail. Pół milowa wyprawa w głąb dżungli, za którą nie musicie płacić (czeka Was jedynie opłata za parking w wysokości 10 dolarów od samochodu). Spacerując drewnianą ścieżką warto wykorzystać sytuację i poobserwować z bliska różnorodność tropikalnej fauny i flory. Wody pośród lasów mangrowych to rodzinny dom jaszczurek, wydr, żółwi i niesamowitej ilości ptaków (ponad 350 gatunków!). Nie zapominajmy również o wężach i aligatorach. Widzicie więc, że naprawdę warto tam zajrzeć.

Jeżeli macie ochotę stawić czoła większemu wyzwaniu, proponuję ponad 14-to milową trasę Shark Valley, którą można pokonać rowerem (do wypożyczenia na miejscu). Po środku trasy znajduje się wieża, z której rozciąga się niesamowity widok na okolicę.

fot. Odwiedzający park mają szansę na spotkanie z aligatorem.

Myślę, że ciekawym rozwiązaniem dla tych z Was, którzy będą chcieli zatrzymać się w Parku Everglades na dłużej jest kamping Flaming. Nie polecam go jednak w porze deszczowej (od czerwca do października), bo jest tu wtedy więcej komarów i robaków niż traw na bagnach. I nie bójcie się, aligatory nie wejdą Wam do namiotu.

Właściwie to nie powinnam składać Wam takich obietnic na piśmie. W życiu zdarzają się niespodzianki!

Chciałabym polecić Wam jeszcze jedno miejsce na terenie Parku Everglades. Jedno z moich ulubionych. Chodzi o Big Cypress Gallery, galerię znanego fotografika Clyde Butchera. Znajdziecie ją jadąc ulicą 41. na 52388 Tamiami Trail. Wszystkie biało-czarne prace tego artysty uwieczniają najpiękniejsze zakątki Ameryki. Możecie je podziwiać właśnie w głuszy Parku Everglades. Serdecznie polecam, moja rodzina była zachwycona. Co więcej, można umówić się na zwiedzanie bagien z przewodnikiem. Trzeba wybrać się boso, ale dzięki temu można zrobić wiele cudownych zdjęć. A dookoła niesamowita przyroda i legenda Clyde Butchera.

Agnieszka

Categories: Podróże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*