10 nietypowych świąt, obchodzonych w różnych częściach świata

Festiwal Holi w Mumbai w Indiach fot.Divyakant Solanki/EPA

Festiwal Holi w Mumbai w Indiach fot.Divyakant Solanki/EPA

 

Podróżujemy, by poznać zabytki, lokalną kuchnię, czy rozrywki. Często też zafascynowani jesteśmy kulturą i zwyczajami regionu. Jeśli podobnie jak my lubisz nietypowe święta i chętnie wziąłbyś udział w ciekawych festiwalach, zapraszamy do przeczytania poniższego tekstu. 

Indie, Holi – Festiwal Kolorów

Co roku w indyjskich miastach obchodzone jest barwne i radosne święto wiosny. Udział w nim to rewelacyjne doświadczenie. Pierwszego dnia rozpala się ognisko, jest dużo głośnego śpiewu i tańce. Natomiast drugi dzień Holi to obsypywanie się kolorowym proszkiem i polewanie wodą. Obecnie wykorzystuje się syntetyczne barwniki, ale dawniej sproszkowane farby produkowano z roślin. Wielobarwny pył wypełniający ulice to naprawdę ciekawy widok, który pozytywnie nastraja i poprawia humor.

Japonia, Yamaga Lantern Festival

Festiwal odbywający się latem upamiętnia wjazd cesarza do Yamaga. Podczas festiwalu ulice miasta zdobią zapalone latarnie przypominające swym kształtem zamki i świątynie. Wrażenie robi pokaz sztucznych ogni i widok około tysiąca kobiet, które ubrane w kimona, śpiewając, wykonują tradycyjny taniec. Mężczyźni natomiast mają inną rolę. Tworzą ścieżkę z sosnowych pochodni i odgrywają scenę przyjęcia w mieście cesarza.

Meksyk, Noche de Rábanos

Noc rzodkiewek to bez wątpienia oryginalne święto obchodzone w Oaxaca. Kiedy w XVI w. do Ameryki zostały sprowadzone rzodkiewki, kupcy chcąc je zareklamować, wykonywali z nich rzeźby. Tradycja przetrwała i od 1897 roku w czasie święta Noche de Rábanos najlepsi twórcy rzodkiewkowych rzeźb zdobywają nagrody pieniężne. Figurki z warzyw zostają wystawione w konkursie. Bardzo często prezentują sceny nawiązujące do religii. Do tworzenia tych ciekawych warzywnych dzieł używa się kilku gatunków rzodkiewek hodowanych specjalnie na to święto. Cechują się one sporymi rozmiarami i przeróżnymi kształtami.

Włochy, La Battaglia delle Arance

Od połowy XIX w. w miasteczku Ivrea każdego roku organizowane są bitwy na soczyste, dojrzałe pomarańcze. Amunicją jest ok. 300 ton owoców. Podobno tradycja ma korzenie w poniższej historii: dawno temu pewna dziewczyna ścięła głowę lokalnemu tyranowi, czym wyzwoliła miasto. Obecnie głowę dręczyciela symbolizują właśnie pomarańcze. Niektórzy uważają też, że ta owocowa wojna jest symbolem bitwy z Barbarossą. Warto wiedzieć, że turyści mają możliwość dołączenia do drużyn. Trzeba też mieć świadomość, że bitwa taka, choć amunicją są owoce – może skończyć się poważnym urazem. Zwyczaj kontrowersyjny i niewątpliwie  niepospolity.

Francja, Menton Lemon Festival

Pozostajemy przy cytrusach. W Menton co roku obchodzone jest cytrynowe święto. Ulicami miasta przejeżdżają platformy udekorowane cytrynami i pomarańczami. Zabawa w rytmach granych przez zespoły ludowe i orkiestry trwa nawet w nocy. Można też obejrzeć świetlne iluminacje podczas pokazów w Ogrodach Światła. Jest głośno, wesoło i bardzo cytrynowo.

Portugalia, Festa de São João do Porto

Festa de São João do Porto to święto, które obchodzone jest w wielu częściach Portugalii, ale w Porto jest najciekawsze i najhuczniejsze. W czasie przesilenia letniego ludzie wychodzą na ulice, by bawić się, śpiewać i tańczyć. W nocy z 23 na 24 czerwca uderzają się po głowach młotkami wykonanymi z plastiku. Dawniej do uderzenia wykorzystywano kwiaty czosnku. Organizowane są też konkursy puszczania papierowych lampionów i skoków przez ogniska. Jeśli wybierasz się do Porto pamiętaj o tym święcie.

Hiszpania, El Colacho

El Colacho to budząca liczne kontrowersje uroczystość, związana z Bożym Ciałem. Jej najważniejszym elementem są skoki nad dziećmi. Co roku w Castrillo de Murcia mężczyźni w żółto-czerwonych strojach, które kojarzą się z diabłem, przeskakują przez małe dzieci, które leżą na ulicy w dwóch rzędach. Tak nietypowy skok ma oczyścić dzieci z grzechu pierworodnego. Widok zarezerwowany jest dla ludzi o mocnych nerwach.

Finlandia, Air Guitar World Championships

W Oulu nietypowym wydarzeniem są mistrzostwa w udawaniu gry na gitarze – Air Guitar World Championships. Czasem, kiedy przypomina się nam jakaś piosenka zaczynamy ruszać się w jej rytmie. Odważniejsi mogą wcielić się w artystów i udając grę na gitarze wystartować w konkursie. Być może jest to śmieszne i ktoś uzna, że mało ambitne zadanie. Jednak rolą mistrzostw jest promocja pokoju na świecie. Podobno zło i wojny znikną jeśli ludzie będą grali na gitarach powietrznych. Taka filozofia może nas nie przekonywać, ale cel jak najbardziej słuszny. Wiadomo przecież, że muzyka potrafi łagodzić obyczaje.

Tajlandia, The Monkey Buffet Festival
W Lop Buri, położonym ok. 150 km od Bangkoku, mieszka ok. 600 makaków. Co roku w listopadzie organizuje się ucztę, a mieszkańcy przygotowują dla małp bufet wypełniony warzywami, owocami i innymi smakołykami. Ludzie wierzą, że dzięki temu będą szczęśliwi, a dobry uczynek zostanie wynagrodzony. Ponadto, serwowanie jedzenia makakom jest rodzajem podziękowania, ponieważ dzięki nim miasto jest popularne i chętnie odwiedzane przez turystów. Hinduiści i buddyści uwielbiają zwierzęta i uważają, że w następnym wcieleniu można się odrodzić pod ich postacią.

Anglia, Cheese Rolling Festival

W maju, niedaleko miasta Gloucester, na wzgórzu Cooper’s Hill organizowane są zawody, podczas których ludzie rzucają się w dół stoku, by dogonić turlający się krążek sera. Należy wyprzedzić ten przysmak i złapać go. Wyczyn nie należy do łatwych ponieważ ser toczy się z dużą prędkością. Zawody wygrywa osoba, która jako pierwsza chwyci krążek, a nagrodą jest, rzecz jasna, ser. Wyścigi wyglądają zabawnie, ale wzgórze jest dość strome a zawody nie należą do najbezpieczniejszych. Uczestnicy często robią fikołki, ale przy okazji nabawiają się kontuzji. Dla fanów żółtego sera – konkurs może być wymarzoną rozrywką.

centerfly_LOGO

Categories: Podróże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*