Jak się rozwija wymiana handlowa Polski z USA

Piotr Lonczak, analityk Cinkciarz.pl

Piotr Lonczak, analityk Cinkciarz.pl

Chociaż w ostatnich latach wymiana handlowa między Polską a Stanami Zjednoczonymi rośnie dynamicznie, to powiązania gospodarcze wciąż pozostają stosunkowo słabe. Rynek z 323 mln konsumentów ciągle nie jest dostatecznie wykorzystany. 

Przez ostatnie pięć lat eksport do Stanów Zjednoczonych zwiększył się prawie o 55 procent. Tylko w ub. r. sprzedaż polskich towarów za oceanem była wyższa o ponad 11 procent.  Mimo dynamicznego wzrostu powiązania handlowe między obydwoma krajami ciągle są stosunkowo niewielkie.

Największa gospodarka świata to dopiero dwunasty odbiorca polskiego eksportu. Nie odzwierciedla to potencjału rynku z ponad 323 mln konsumentów. Wyżej w zestawieniu nabywców polskich towarów znajdują się np. Słowacja i Węgry, mimo że w tych dwóch krajach żyje dwadzieścia razy mniej ludzi niż w Stanach Zjednoczonych. Polska to mało istotny partner dla USA. W  zestawieniu najważniejszych kierunków eksportowych dla amerykańskich firm zajmuje dopiero 47 pozycję (dane za 2015 r.; źródło: US Census Bureau). W rankingu partnerów importowych Polska wypada trochę lepiej, bo została sklasyfikowana na 40 pozycji.

Według danych GUS w 2015 r., polskie firmy wysłały za ocean towary o wartości 16,8 mld zł (niemal 4,5 mld dol.). Było to niespełna 2,3 proc. eksportu ogółem. Wśród najważniejszych pozycji eksportowych do Stanów Zjednoczonych trudno znaleźć istotne różnice w stosunku do innych krajów. Polskie spółki za ocean najczęściej wysyłają produkty przemysłu elektromaszynowego oraz samochodowego. Istotne znaczenie mają także towary przemysłu optycznego. Wymienione kategorie odpowiadają za blisko 60 proc. eksportu ogółem (prawie 11 mld zł, czyli 2,9 mld dol.). Kolejna ważna kategoria eksportowa to gotowe artykuły spożywcze oraz napoje alkoholowe i bezalkoholowe. W ub. r. udział tej pozycji wyniósł 5,6 proc. (prawie 950 mln zł, czyli 250 mln dol.).

Sytuacja jest niemal identyczna w przypadku importu. W ub. r. do Polski sprowadzono amerykańskie towary o wartości 5,2 mld dol. (19,6 mld zł). Kwota ta stanowiła 2,7 proc. importu ogółem. Stany Zjednoczone to dziewiąty partner w tym obszarze. Wyżej w zestawieniu znajdują się np. Czechy, skąd w ub. r. kupiliśmy produkty za kwotę większą o prawie 28 procent.

Wśród najchętniej kupowanych towarów zza oceanu przeważają produkty przemysłu elektromaszynowego, chemicznego, samochodowego oraz elektronika. Razem stanowią ponad 70 proc. importu ogółem (prawie 14,3 mld zł; 3,8 mld dol.). Ciekawostką może być znaczny wzrost importu odnotowany w ub. r. w dwóch kategoriach: dzieła sztuki i przedmioty kolekcjonerskie (plus 104,2 proc.) oraz broń i amunicja (plus 87,7 proc.). Udział tych kategorii łącznie nie przekracza jednak jednej setnej importu zza oceanu.

W rezultacie Polska w ub. r. odnotowała deficyt w handlu ze Stanami Zjednoczonymi o wartości 2,8 mld zł (ponad 700 mln dol.). Taka sytuacja jest nietypowa w przypadku naszego kraju, ponieważ przeważnie odnotowujemy nadwyżkę handlową z rozwiniętymi gospodarkami. Tak jest np. w przypadku Niemiec (35 mld zł; 9,5 mld dolarów) oraz Wielkiej Brytanii (blisko 31 mld zł; 8,2 mld dolarów).

Potencjał do uwolnienia

Chociaż obroty handlowe pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi w ostatnich latach rosną dynamicznie, to struktura eksportu i importu jest jednak bardzo chwiejna. Z jednej strony najważniejsze kategorie, czyli produkty sektorów elektromaszynowego, samochodowego oraz chemicznego notują umiarkowany rozwój. Z drugiej, pozycje o mniejszym znaczeniu potrafią jednego roku wzrosnąć nawet o blisko 1000 proc., aby w kolejnym roku spaść o 40 proc. (np. kategoria skóry i futra).

To pokazuje, że znaczna część handlu ma charakter incydentalny, a zbyt mało polskich firm zdołało ustabilizować długofalowy biznes na amerykańskim rynku. Taka sytuacja może wynikać z faktu, że część przedsięwzięć szybko okazuje się nierentowna, np. z powodu silniej zmienności kursu dolara lub niewłaściwego dopasowania oferty. Problemem jest także odległość utrudniająca szybką reakcję na zmianę warunków biznesowych. W dodatku obecność naszych firm na amerykańskim rynku jest za mała, aby polskie marki zaistniały w świadomości tamtejszego konsumenta.

W najbliższych latach sytuacja może się znacznie poprawić. Transatlantyckie porozumienie o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi (TTIP) może być impulsem wzrostowym dla polskiego eksportu, zwłaszcza dzięki usunięciu uciążliwych barier administracyjnych dla małych i średnich przedsiębiorstw. W dodatku polski rząd poświęca ostatnio bardzo wiele uwagi kwestii promocji eksportu. Największe znaczenie ma jednak determinacja polskich firm do rozwoju na nowych rynkach. Uwolnienie potencjału amerykańskiego rynku może oznaczać dla Polski sukces na miarę tego, który został osiągnięty w Niemczech. Polska tu zajmuje siódme miejsce w zestawieniu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec, wyprzedzając takie kraje jak Szwajcaria, Hiszpania i Rosja.

Piotr Lonczak, analityk Cinkciarz.pl

PACC POLECA:

Nawiązywanie nowych kontaktów biznesowych i ciągłe pogłębianie wiedzy to kluczowe elementy rozwoju firmy i/lub kariery. W najbliższych tygodniach tego roku PACC poleca następujące okazje:

How to Start Your Restaurant in Chicago (bezpłatna sesja informacyjna dla osób planujących otwarcie nowej restauracji w mieście Chicago)

  • piątek, 6 maja, 9.30 – 11.00

  • City of Chicago Department of Business Affairs and Consumer Protection, 121 N. LaSalle St., R. 805, Chicago, IL
  • Dodatkowe informacje: tel. 312-744-2086 lub BACPoutreach@cityofchicago.org

Polish Constitution Day Parade

  • sobota, 7 maja, 11.30

  • wzdłuż State Street w śródmieściu (od Lake do Van Buren) Chicago
  • Dodatkowe informacje: www.may3parade.org lub skontaktuj się z Alliance of Polish Clubs pod numerem 773-745-7799 lub 773-405-2514

City of Chicago Panel on Permits, Zoning & Section 8 (spotkanie i dyskusja współorganizowana przez PACC i Romanian American Business Club)

  • wtorek, 10 maja, 17.30 – 20.00

  • Philip H. Corboy Law Center, 25 E. Pearson Street, R. 211, Chicago, IL
  • Dodatkowe informacje: biuro PACC, tel. 773-205-1998 lub info@polishamericanchamber.org (opłata 20 dol. członkowie PACC i RABC, 40 dol. pozostali)

European Professionals Networking (spotkanie networkingowe współorganizowane przez działające w Chicago europejskie izby gospodarcze)

  • środa, 18 maja, 17.30 – 19.30

  • The Highline Bar & Lounge, 169 W. Kinzie St., Chicago, IL
  • Dodatkowe informacje: tel. 773-205-1998 lub em info@polishamericanchamber.org

How to Write a Business Plan – What You Need to Know! (bezpłatna sesja informacyjna dla przedsiębiorców)

  • środa, 18 maja, 15.00 – 16.30

  • City of Chicago Department of Business Affairs and Consumer Protection, 121 N. LaSalle St., R. 805, Chicago, IL

    Dodatkowe informacje: tel. 312-744-2086 lub em BACPoutreach@cityofchicago.org

5th Annual EU Business Forum (impreza organizowana przez Chicagoland Chamber of Commerce nt. trendów i możliwości rozwoju biznesu w krajach Unii Europejskiej)

Categories: PACC

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*