Pożółkła kartka kalendarza

Pożółkła kartka kalendarza

Założone w 1922 Zrzeszenie Amerykańsko-Polskie(ZAP) jest niedochodową agencją pomocy socjalnej oferującą wachlarz usług dla Polonii oraz wszystkich tych, którzy potrzebują pomocy. Świadczenia oferowane są w językach polskim i angielskim z pełnym uwzględnieniem istniejących różnic kulturowych.
W szerokiej ofercie agencji są programy edukacyjne dla dorosłych, usługi z zakresu pośrednictwa pracy, kompleksowe poradnictwo psychologiczne i leczenie uzależnień oraz usługi imigracyjne. Zrzeszenie Amerykańsko-Polskie (Polish American Association, PAA) działa również na rzecz obrony praw imigrantów. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie www.polish.org albo w jednej z dwóch placówek zrzeszenia w Chicago mieszczących się przy 3834 N. Cicero Avenue, tel. (773) 282-8206 oraz 6276 W. Archer Avenue, tel. (773) 767-7773.

Rubryka ZAP (PAA) będzie się ukazywała na łamach ,,Dziennika Związkowego” co miesiąc prezentując kolejne usługi, jakie agencja świadczy polonijnej (i nie tylko) społeczności.

Puste, błękitne niebo nad Chicago zaskoczyło wszystkich. Zapowiadał się piękny, gorący, wrześniowy dzień. Promienie słońca odbijały się od szklanych drapaczy chmur w majestatycznie wyglądającym Chicago. Poranek w centrum miasta, zwykle ruchliwego, pełnego gwarnych zabieganych przechodniów oraz trąbiących na siebie kierowców pędzących bez umiaru, był inny. Opustoszałe chodniki i drogi. Miasto zamarło w milczeniu.

Sklep odzieżowy przy ulicy Fullerton wypełniały promienie słońca. Było przyjemnie i ciepło. Sędziwy Wujek oparty o masywną, żelazną krawiecką maszynę do szycia tępym wzrokiem patrzył w okno. Jego oczy, zazwyczaj wesołe i pełne radości, były pełne smutku. „Oj wujek nie martw się. Zadzwoni. Przecież zawsze rano dzwoni.” Dochodziła już godzina 10 rano, a telefon milczał. Najdłuższa cisza w życiu. Krysia zawsze dzwoniła. Jej radosny głos witał rodziców każdego ranka. Z Nowego Jorku często też wpadała do domu w Chicago choć na chwilę, żeby spędzić czas z rodzicami i rodzeństwem. Zawsze elegancka, uprzejma i uśmiechnięta. Mimo młodego wieku pracowała jako asystentka kierownika w restauracji „Windows on the World” mieszczącej się w jednej z bliźniaczych wież Nowego Jorku. Krysia była zawsze dobrze ubrana i zwykle wyszukiwała sobie coś gustownego z kolekcji odzieży, która zewsząd sprowadzali do swojego sklepu państwo Olender.

Dzień zapowiadał się jak każdy inny, ale jakże różnił się od wszystkich poprzednich. Od godziny 8.30 rano wszystkie media trąbiły o atakach terrorystycznych, o nieszczęściu, o ludziach, którzy giną. Umierają. W imię czego? Jak to?

Z dnia na dzień pytań pojawiało się coraz więcej. Telefon nadal milczał. Wszyscy czekali aż Krysia zadzwoni. W miarę upływu czasu do głowy przychodziły różne myśli, ale tych najgorszych nikt nie chciał brać pod uwagę.

Zderzenie z rzeczywistością okazało się najbardziej bolesne. Śmierć najpiękniejszej i najukochańszej córki, kochanej siostry, radosnej przyjaciółki wstrząsnęła rodziną.

Pytań pojawiło się tysiące. Dlaczego Krysia? Dlaczego my? Dlaczego ktoś nienawidzi drugiej osoby do tego stopnia, aby skrzywdzić?

Najstraszniejsza krzywda jaka może spotkać rodziców to śmierć własnego dziecka z rąk oprawców. Wyrwany kawałek serca już na zawsze pozostaje pusty i nie sposób zapełnić tego miejsca niczym innym.

Choć przemoc niejedno ma imię, a jej akty różnią się od siebie, uczucie żalu, smutku i goryczy oraz poczucie własnej winy pozostają te same w każdej osobie, która stała się ofiarą przemocy. Niezależnie od faktu kim jest sprawca, czy jest to osoba najbliższa, czy nieznajomy napastnik, uczucia ogarniające osobę pokrzywdzoną są te same: strach i poczucie niesprawiedliwości, żal nie do opisania i wszechobecna pustka w sercu. Bezradność staje się wówczas najbliższym przyjacielem człowieka. Bezsilnie człowiek stara się szukać pocieszenia.

Bliskie osoby i przyjazne gesty nieznajomych dodają otuchy i trzymają przy zdrowych zmysłach. Ważne, by się nie poddać, by nie oskarżać całego świata o własną krzywdę, by próbować żyć swoim życiem. Zraniona dusza cały czas o sobie przypomina. Wiele osób, które przeżyło tragedię i stało się ofiarami przemocy szuka pomocy u swoich bliskich, znajomych lub w poradniach specjalistycznych. Jednym z miejsc, gdzie można otrzymać wsparcie jest Poradnia Rodzinna Zrzeszenia Amerykańsko-Polskiego, w której można skorzystać z indywidualnej lub grupowej pomocy terapeutycznej. Jeśli chcielibyście Państwo porozmawiać proszę o kontakt z Działem Przemocy Domowej.

Proszę dzwonić pod numer 773-427-6331, Katarzyna lub 773-427-6333 Dorota.

In loving memory of Christine A. Olender

Katarzyna Olender

Dział Przemocy Domowej

Zrzeszenie Amerykańsko-Polskie

Na zdjęciu: Christine Anne Olender fot.archiwum rodzinne

Categories: PAA

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*