„WP”: ewentualne ingerowanie Putina w wybory w USA byłoby niepokojące

Władimir Putin fot.Alexander Zemlianichenko/Pool/EPA

Władimir Putin fot.Alexander Zemlianichenko/Pool/EPA

Podejrzenia, że prezydent Rosji Władimir Putin mógłby ingerować w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych wywołują zaniepokojenie – pisze we wtorek w komentarzu redakcyjnym „Washington Post”, podkreślając że byłby to pierwszy taki przypadek.

„Punkty za wzajemnie wyniszczający skandal, który zdezorganizował Partię Demokratyczną w przededniu konwencji, powinny pójść na konto Władimira Putina” – ocenia amerykański dziennik, przywołując wcześniejsze oceny ekspertów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Według nich rosyjscy hakerzy rządowi są najpewniej odpowiedzialni za włamanie do systemu komputerowego Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) i ujawnienie maili z serwera DNC, żeby wesprzeć kampanię prezydencką Republikanina Donalda Trumpa.

„WP” odnotowała, że maile, które w piątek opublikował demaskatorski portal WikiLeaks pokazują, iż działacze formalnie bezstronnego DNC w rzeczywistości pomagali Clinton w prawyborach, w których rywalizowała ona z senatorem Bernie Sandersem. Maile „pojawiły się w sieci w piątek, w idealnym momencie, aby wprowadzić niezgodę między zwolennikami Clinton i Sandersa, gdy zmierzali na konwencję do Filadelfii” – pisze gazeta. „Co nie było dla nikogo zaskoczeniem, maile pokazały, że działacze DNC sprzeciwiali się próbie opanowania partii przez Sandersa. Szefowa DNC Debbie Wasserman musiała złożyć rezygnację i – jak najprawdopodobniej zamierzała Rosja – kampania Clinton otrzymała cios” – zauważa „WP”.

„Reżim Putina chciał ingerować w politykę wewnętrzną wielu krajów europejskich – od Ukrainy i Mołdawii, po Włochy i Francję. Ale wyraźna próba mieszania się w wybory prezydenckie w USA jest pierwszym takim przypadkiem” – podkreśla gazeta. I dodaje, że „może to odzwierciedlać zuchwałą agresywną politykę, jaką Putin prowadzi w stosunkach międzynarodowych od powrotu na urząd prezydenta w 2012 roku”, a także „prawdopodobnie ujawnia ocenę Moskwy, która uważa, że zbierze obfite geopolityczne plony, jeśli Donald Trump zostanie prezydentem”.

„WP” przypomina, że potencjalne korzyści, jakie Trump oferuje Putinowi, zostały jasno i wiele razy wyartykułowane przez samego kandydata Republikanów w listopadowych wyborach prezydenckich. „Najważniejszym celem Rosji jest osłabienie i zniszczenie NATO” – pisze dziennik i przypomina, że Trump nazwał Sojusz przestarzałym.

„Putin marzy o przywróceniu dominacji nad częściami dawnego Związku Sowieckiego” – wskazuje „WP”, nawiązując do słów Trumpa o tym, że w przypadku ataku Rosji na trzy kraje bałtyckie zdecyduje on, czy przyjść im na pomoc dopiero po rozpatrzeniu, czy wypełniają zobowiązania wobec USA. Ponadto – jak pisze waszyngtoński dziennik – „Putin chce, by Stany Zjednoczone traktowały Rosję jako równe sobie supermocarstwo z niekwestionowaną sferą wpływów” – zauważa gazeta, przypominając, że Trump wielokrotnie chwalił Putina i zapowiadał, że będzie z nim współpracował.

„To prokremlowskie odchylenie jest bezprecedensowe w Partii Republikańskiej i oznaczałoby niebezpieczne przesunięcie w polityce USA” – podkreśla „Washington Post”. Gazeta zwraca uwagę, że „wciąż nieznany jest pełen zasięg interesów finansowych Trumpa w Rosji”, a także, że przynajmniej trzech głównych doradców Trumpa czerpało z powiązań biznesowych i politycznych w Rosji. Jest wśród nich szef kampanii Trumpa Paul Manafort, który pracował dla byłego prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza i innych oligarchów z krajów byłego ZSRR.

Jak wskazuje dziennik, „niektórzy politolodzy mają wątpliwości, że sztuczki w stylu KGB spowodują ostatecznie przeciągnięcie głosów w (…) wyborach prezydenckich w USA, zwłaszcza gdy Moskwa ledwie starała się ukryć to, że była ich autorem. Jednak fakt, że Putin próbuje jest godne uwagi i niepokojące, tak samo jak motywacja Trumpa, który pozwolił mu na to, żeby ingerował” w wewnętrzne sprawy USA. (PAP)

Categories: Opinie, Wybory 2016

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*