Polska ma swoją Casey Anthony

Chociaż Katarzyna W. nie stanęła nawet przed sądem, wyrok w jej sprawie już zapadł: winna. Według milionów Polaków wyrodna matka zamordowała swoją półroczną córeczkę, Madzię. Obserwując zza oceanu to co dzieje się w polskich mediach nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Katarzyna W. jest „polską Casey Anthony”- Amerykanką, która zamordowała swoją 2-letnia córeczkę Caylee. Z tą jednak różnicą, że Casey do dziś milczy na temat losów dziecka, a Polka przyznała sie już do nieumyślnego spowodowania śmierci.

fot. Katarzyna W. jest "polską Casey Anthony"

Wrzawa i emocje jakie towarzyszą sprawie śmierci małej Madzi, do złudzenia przypominają to co działo się w Ameryce po zniknięciu dwuletniej Caylee, w 2008 roku. W poszukiwania ślicznej dziewczynki włączyły się setki osób, które nawet jej nie znały. Kiedy po sześciu miesiącach odnaleziono jej zwłoki, w parku w Orlando zapłonęły znicze, pojawiły się kwiaty i setki pluszaków i laurek. Tak jak w Sosnowcu, w miejscu gdzie kilka dni temu znaleziono zwłoki małej Madzi.

Tak jak w przypadku Casey Anthony, oczy opinii publicznej i mediów skierowały się na matkę, która szybko obsypana została najgorszymi epitetami. Pikanterii polskiej sprawie niewątpliwie dodaje osoba podającego się za detektywa, Krzysztofa Rutkowskiego, który wykorzystał dramat Madzi i jej bliskich do bezwzględnej promocji własnej osoby, w sposób jakiego mogłyby mu pozazdrościć najbardziej zdegenerowane osobistości z amerykańskiego show biznesu: po trupach do celu.

Cała Polska z zapartym tchem śledzi w mediach „serial”, w którym główną rolę odgrywa osądzona już Katarzyna W., jej mąż Bartłomiej oraz bogu ducha winna, sześciomiesięczna Madzia. Podobny serial, może nieco dłuższy, Ameryka oglądała kiedy poszukiwano małej Caylee, kiedy w mediach pojawiły się zdjęcia imprezującej Casey Anthony , kiedy matka została aresztowana i kiedy w sądzie na Florydzie odbywał się jej proces. Zakończenie tego serialu było zaskoczeniem dla milionów rozemocjonowanych widzów. Ława przysięgłych uniewinniła „wyrodną matkę”, która z premedytacją okłamywała wszystkich na około, z policją włącznie. Dziś Casey Anthony mieszka gdzieś na Florydzie i opowiada do kamery o swoim szczeniaku i nowym komputerze, ani słowem nie wspominając o zamordowanej córce.

Tak jak w przypadku Casey Anthony, w przypadku Katarzyny W. wyrok już zapadł. Choć patrząc na te dwie młode matki nie sposób nie dostrzec różnicy. Casey Anthony nie uroniła ani jednej łzy po swojej córeczce, nigdy nie wyznała, co tak naprawdę stało sie z jej dzieckiem, nie wyjaśniła dlaczego nigdy nie zgłosiła jej zaginięcia, dlaczego okłamywała rodziców, przyjaciół i policję. Katarzyna K. przyznała, że jest odpowiedzialna za śmierć swego dziecka. To z jej rąk wypadła dziewczynka i zmarła w wyniku urazu głowy. Młoda matka współpracuje ze śledczymi, odpowiada na ich pytania i twierdzi, że jest gotowa ponieść konsekwencje swego czynu. Patrząc na publiczny lincz młodej, nieszczęśliwej kobiety można by tylko mieć nadzieję, że ktoś w Polsce przypomni sobie o zasadzie domniemania niewinności i poczeka z wyrokiem na decyzję sądu. Ale wtedy serial zrobiłby się najzwyczajniej nudny, spadłaby oglądalność i wpływy z reklam, a kilku dziennikarzy czy pseduo detektywów straciłoby szansę na autopromocję…

Magdalena Pantelis

 

Categories: Opinie

Comments

  1. Chetyta J.
    Chetyta J. 8 lutego, 2012, 09:38

    Gdyby policja w Polsce, gdyby prokuratura (ma ustawowy obowiązek czuwać nad śledztwem), gdyby inne instytucje
    w y k o n y w a ł y USTAWOWE obowiązki
    a nie zajmowały się personaliami czyli rozgrywkami „od góry do dołu”, to jeden z drugim pajac niedouczony i bez pozwolenia (licencji) nie miałby racji bytu. Podobnie jak Sokołowski, jak Parulski i Seremet. Wszystkich należałoby
    umieścić tam gdzie się proszą a nie stawiać przed kamery i ukazywać narodowi klęskę bezpieczeństwa!

    Reply this comment
  2. hmm
    hmm 8 lutego, 2012, 10:08

    jestesmy jak krople wody, ktore draza koryta by splynac do oceanu …  Zmiana klimatu, zmiana koryta…  ucywilizowalismy lasy,  grozne zwierze policzone, pbjete rezerwatem ucywilizowalismy gospodarstwa, nie ma naturalnego systemu zapladniania zwierzat…Podziwiamy przodkow, ich wigwamy lecz swe latorosle rzadko przysposobiamy by byly z naszej epoko .. choc swiat ogolnie kocha Amiszow …  Male krople  naszych pragnien zaszczepione  nawet mimowolnie tworza zmiany w spoleczenstwach ?

    Reply this comment
  3. yur
    yur 8 lutego, 2012, 11:37

    Witam. Autorce gratuluje jeżeli to ma być serial, dziękuję! Czas pokaże po czyjej stronie była racja była. Chetyna J. nie douczone pajace coś wnoszą nawet pracując w biurze które licencje posiada.

    Reply this comment
  4. Chetyta J.
    Chetyta J. 8 lutego, 2012, 14:04

    Do yur: nie Chetyna tylko Chetyta. Zerknij, dowiedz się skąd ta nazwa a unikniesz pomyłek.Uwaga o tym kto wnosi do sprawy cos a kto nie wnosi, mija się z celem. Wziąłem na warsztat kompetencje. W skrótowej formie staram sie zawrzeć istotę; chodzi bowiem o bezpieczeństwo obywateli.
    Praworządne Państwo powinno zapewnić poprzez instytucje wyposażone w konstytucyjne uprawnienia i obowiązki podstawy bezpieczeństwa każdemu a więc: obywatelom, osobom pokrzywdzonym, podejrzanym, oskarżonym, skazanym etc.
    Jeśli tego nie robią uprawnieni, to przejmują ich funkcje tacy jak osławiony detektyw bez uprawnień a nie tylko bez licencji(co widać i słychać) albo gangi, czy wrózbici, im podobni okultyści, szamani etc.

    Reply this comment
    • yur
      yur 9 lutego, 2012, 09:17

      Witam. Przepraszam Chetyta J.To się nie powtórzy. Przyznasz że policja i prokuratura wykazała się nieprawdopodobną wprost niedbałością o nasze prawa, wykonując czynności w sposób w Polsce normalny – czyli opieszale. Rutkowski pracuje w biurze posiadającym licencję.

      Reply this comment
  5. nowy
    nowy 8 lutego, 2012, 14:34

    Prawidlowo powinno chyba byc Hetyta ?

    Reply this comment
  6. Chetyta J.
    Chetyta J. 8 lutego, 2012, 16:11

    Dobrze jest. Tak jak w Księdze Liczb, przez „CH”; masz widać problem jak z pisownią Chanukkah czy Hanukah a może
    Hanukkah. Nie spieraj sie bo nie da się ustalić ten szczegół. Nikt ne zostawił CD ani odtwarzacza ani innego urządzenia żeby ustalić 100 procent czy i jaki masz przekład z aramejskiego, hebr. albo wg septuaginty, żeby poprzestać narazie.

    Reply this comment
  7. nowy
    nowy 8 lutego, 2012, 18:07

    Do dzisiaj Żydzi co roku obchodzą w grudniu święto zwane Chanuka. Upamiętnia ono uroczystość poświęcenia po hebr. chanukkáh świątyni oczyszczonej w 165 r. p.n.e. przez Judę Machabeusza po wcześniejszym sprofanowaniu jej przez Antiocha IV Epifanesa
    Natomiast w Bibli spotykamy lud wywodzący się od Heta, wymienianego jako drugi syn Kanaana z Ksiegi Rodzaju 10:15. „ A Kanaan został ojcem Sydona, swego pierworodnego, i Heta i Jebusyty i ……. „
    Hetyci byli z pochodzenia Chamitami a przeczytasz o tym w Ksiedze Rodzaju 10:6. „ A synami Chama byli: Kusz i Micraim, i Put, i Kanaan”
    O Hetytach mozesz przeczytac jeszcze w 1 Samuela 26:6 i 2 Samuela 11: 2,3 i 4.
    „” A w porze wieczornej Dawid wstał ze swego łóżka i przechadzał się po płaskim dachu domu królewskiego; i z dachu ujrzał kąpiącą się kobietę, a ta kobieta odznaczała się bardzo pięknym wyglądem. 3 Wtedy Dawid posłał i zapytał o tę kobietę, a ktoś powiedział: „Czyż to nie Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Hetyty?”

    Dwaj Hetyci — Achimelech i Uriasz wymieniony wyzej — byli żołnierzami, może nawet dowódcami, w armii Dawida. Uriasz gorliwie walczył przeciwko wrogom Izraela i przestrzegał Prawa. Kiedy Dawid dopuścił się cudzołóstwa z jego żoną, Batszebą, kazał postawić go podczas bitwy na niebezpiecznej pozycji. W rezultacie Uriasz poniósł śmierć.
    Chanauka i Hetyci to dwie odmienne ‚rzeczy’ ale to jak chcesz zapisac swoj nick jest wyłącznie twoją sprawą. Dziwię się tylko że tropiciel nonsensu nie zwrócił na to uwagi 🙂 Może jest już zmęczony 🙁 albo głupi.

    Reply this comment
  8. Katarzyna
    Katarzyna 8 lutego, 2012, 20:59

    Casey Anthony milczy na temat swojej córeczki,jest wolna,szczęśliwa i nawet show chce prowadzić-i gdzie ta sprawiedliwość,?widocznie lepiej sie nieprzyznawac do winy!!!!

    Reply this comment
  9. Chetyta J.
    Chetyta J. 9 lutego, 2012, 03:55

    Wracając do meritum, uważam, że za wcześnie na porównywanie zakończonej sprawy Casey A. z niewyjaśnioną, bo na początku procesu karnego, sprawą Kaśki W. Jedno, co łączy te zbrodnicze kryminały, to tragedia dziecka/dzieci.
    P.S. Nie jest wyjaśniona przyczyna zgonu małej Polki; to, że wstępna opinia po sekcji ustala rodzaj urazu, nie oznacza jeszcze, że uraz ten pochodzi z wypadku opisywanego przez Kaśkę W.

    Reply this comment
  10. ANITA
    ANITA 9 lutego, 2012, 12:35

    Witam serdecznie zebranych,czytam Panstwa komentarze i nie moge oprzec sie pokusie zabrania mojego bardzo skromnego glosu w tak emocjonujacym temacie-pomijajac szczegoly pisowni,tematu bardzo odrebnego-bardzo czesto korzystam z informacji tvn 24-polecam,z
    w/w zrodla wynika ,iz sprawa jest w trakcie wyjasniania(a wyrok juz co niektorzy wydali podsycajac emocje tytulowym naglowkiem i porownaniami).Jesli dobrze pamietam,kazdy jest niewinny dopoty,dopoki nie udowodni sie mu winy?Fakt jest faktem,iz wydazyla sie straszna tragedia,winny(z duzym naciskiem na winny)powinien poniesc kare.
    P.S.Takie sprawy sa niekiedy bardzo zawile… Drodzy Panstwo moze zona bierze na siebie wine za meza,badz babcie???Pozostawmy wyjasnianie tego odpowiednim sluzba a posiadajac wiecej informacji i DOWODOW podejmijmy ponownie temat…Serdecznie pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem…

    Reply this comment
  11. Łukasz
    Łukasz 9 lutego, 2012, 15:35

    Ciekawie zapowiada się sprawdzanie okoliczności wypadku Magdy. Poczatkowo matka mówiła, że wypadła jej z kocyka po kąpieli, potem ojciec dziecka „uściślił”, że gdy pomagał znosic wózekk to dziecko zyło. „To musiało sie stać gdy żona poszła po pieluchy”, powiedział ojciec małej. Pozostaje jeszcze kwestia ubrania dziecka. Proszę zastanowić się także nad przebiegiem trudnej ciąży matki, wczesnym porodem i w zw. z tym intensywną opieką nad dzieckiem-wcześniakiem w szpitalu, nad jej stresem poporodowym matki, nad rolą teściów dążących do wyjaśnienia prawdy (-) poza policją; wybrali przecież prywatnego detektywa. Bezpłatnie? A nie są to zamożni ludzie. Mężuś i ojciec małej zachowuje się co najmniej dziwnie; ma żal do żony o to „co się stało” ale zaraz dodaje, że trudno będzie mu „przestać ją kochać w kilka dni”. „Na siłę” mozna te puzzle poukładać ale logika wskazuje na konieczność badań w celu uzyskania odpowiedzi na wiele wiecej pytań/zagadnień. Jest jeszcze cos. Rola policjantów.
    Niektórzy zostali po prostu ośmieszeni. Tego sie nie daruje.
    Kto na tym straci a kto skorzysta? Miejmy nadzieję, że jakieś ziarno prawdy uda się w końcu wyłuskać.
    Ale czy sprawiedliwości stanie sie za dość?

    Reply this comment
    • gość
      gość 17 kwietnia, 2012, 04:25

      „Rutkowski” to własciciel firmy!! który ma swoich detektywów posiadających licencje, więc nie obrażajmy tych ludzi. To oni prowadzą śledztwa, to oni chronią tych Waśniewskich, a nie pan Rutkowski. Na samochodach jest napisane „patrol Rutkowski”. Dlatego nie rozumiem dlaczego wszyscy czepiają się tego pana. Tak jak sam mówi zajmuję się tą sprawą za darmo!! Dlaczego, a no dlatego- czy wszyscy zapomnieli że Kaśka W. i jej mąż Bartek Waśniewski zgłosili zaginięcie dziecka. Wszyscy myśleliśmy tylko o jednym że to porwanie. Dlatego też biuro tego pana zajęło się poszukiwaniem małej Magdy. Jak się okazało skutecznie. Policja pewnie do dziś twierdziłaby że to było porwanie. I tyle.

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*