NYT: już wczesne głosowanie może przesądzić o zwycięstwie Clinton

fot.Cristobal Herrera/EPA

fot.Cristobal Herrera/EPA

W kilku kluczowych stanach zainteresowanie wczesnym głosowaniem wśród Demokratów jest tak duże, że zwycięstwo Demokratki Hilllary Clinton w wyborach prezydenckich w USA może zostać przesądzone jeszcze przed 8 listopada – spekuluje dziennik „New York Times”.

Aż 37 stanów USA zezwala na wczesne głosowanie – albo korespondencyjnie, albo osobiście, ale jeszcze przed oficjalnym dniem wyborów, przypadającym w tym roku na 8 listopada.

„New York Times” donosi, że dane dotyczące wczesnego głosowania spływające z Florydy i Karoliny Północnej, czyli tzw. stanów wahadłowych, które są kluczowe dla wyniku wyborów prezydenckich w USA, „wskazują, że Clinton zbudowała lekką przewagę” nad kandydatem Republikanów Donaldem Trumpem, jeszcze zanim ujawniono kompromitujące go taśmy z jego seksistowskimi, wulgarnymi wypowiedziami.

Zainteresowanie udziałem we wczesnym głosowaniu jest zwykle większe wśród wyborców Demokratów niż Partii Republikańskiej. W dodatku, już dostępne dane z Florydy i Karliny Północnej wskazują, że w porównaniu z wyborami prezydenckimi w 2012 roku liczba Demokratów, którzy wystąpili o możliwość wcześniejszego głosowania, znacznie wzrosła.

Powołując się na sztab Clinton, „NYT” pisze, że w tym roku ponad 40 proc. wszystkich mieszkańców stanów wahadłowych weźmie udział we wczesnym głosowaniu.

Agencja Associated Press przewiduje z kolei, że głosy oddane w procedurze wczesnego głosowania stanowić będą ponad połowę wszystkich głosów oddanych w tak kluczowych stanach jak Karolina Północna, Kolorado, Floryda, Nevada, Arizona i Georgia. W 2012 roku głosowało w ten sposób 35 proc. wszystkich wyborców w USA.

Dla Demokratów i ich kandydatki na prezydenta USA korzystane są też najnowsze sondaże. Według opublikowanego we wtorek badania Reuters/Ipsos przeprowadzonego już po niedzielnej, drugiej debacie prezydenckiej Clinton-Trump, była pierwsza dama zwiększyła nad nowojorskim biznesmenem przewagę z 5 do 8 punktów procentowych. (PAP)

Categories: Ameryka, Opinie, Wybory 2016

Comments

  1. diwron
    diwron 20 października, 2016, 17:20

    Nie oglądałem ostatniej debaty, bo mój limit przyjęcia demokratycznych kłamstw i demokratycznego blagierstwa już się wyczerpał. Może sondaże są prawdziwe, a może nie. Tego nie wiem, ale nie mam zaufania do amerykańskiej prasy (80% w kieszeniach Obamy i Clintonów) i amerykańskiej telewizji. Wszystkie te media ( z wyjątkiem FNC) aktywnie uczestniczą w kampanii propagandowej i wyborczej demokratów. Nie wierzę też mediom polonijnym – głównie DZ i Progressowi. Radia polonijnego nie słucham. Uważam, że należy głosować przeciw partii i kandydatce, które chcą zapędzić obywateli na swoje plantacje. Demokraci maja duże historyczne doświadczenia w tworzeniu takich plantacji. Media celowo podają, że wybory są już roztrzygnięte, aby zniechęcić do udziału w wyborach. Demokraci mają gdzieś dobro obywateli. Chodzi im o absolutną władzę, maksymalną kontrolę obywateli i marzą o stworzeniu w USA państwa o jakim pisał G.Orwell. Prezydenci, którymi demokraci tak się szczycą (W.Wilson, FDR i LBJ) mieli w dużym stopniu poglądy rasistowskie. Np. FDR nie dopuszczał na swoje konferencje prasowe czarnych reporterów. Wszyscy oni mają udział w zapoczątkowaniu procesu przekształcania USA w państwo socjalistyczne. Wszyscy lekceważyli Konstytucję, aby zrealizować swoje „postępowe” cele ( jak obecnie B.Obama). Proces przekształcania USA uległ przyśpieszeniu za prezydentury B.Obamy. W przeszłości istniały w USA grupy (np Weather Underground), które chciały zniszczyć kapitalizm i kraj drogą przemocy i rewolucji. Ich liderzy uznali jednak, że Amerykanie się temu zdecydowanie sprzeciwią i dlatego stworzono program obalenia kapitalizmu drogą ewolucji poprzez opanowanie partii demokratycznej. Grupy antyamerykańkie opanowały też wiekszość wyższych uczelni. Obecni studenci prawie nic nie wiedzą o amerykańskiej historii i uważają komunizm za ustrój niezwykle przyjazny ludziom. Nic nie wiedzą o milionach ofiar komunizmu. Wielu uważa, ze GWB odpowiada za śmierć wiekszej ilości ludzi niż Stalin. Prezydentura B.Obamy to kolejny etap przekształcania USA w państwo socjalistyczne i następnie komunistyczne. B.Obama pięknie mówił, zapowiadał „change”, w trakcie kampanii wyborczej „odwiedził 57 Stanów” i Amerykanie pozwolili się ogłupić i wybrali go prezydentem. Jakie są osiągniecia B.Obamy jako prezydenta? Obamacare – katastrofa, porozumienie z Iranem – nawet wg ludzi H.Clinton najgorsze od iluś tam lat. Obniżenie realnej płacy, wzrost ilości osób korzystających z pomocy społecznej, wzrost bezrobocia wśród młodych czarnych Amerykanów, kosmiczny wzrost zadłużenia. Wszystko to doprowadzi do załamania państwa. Czy DZ albo Progress pisały o takich sprawach? Kampanie Ubezpieczeniowe wycofuja się z Obamacare ze względu na straty, rosną też znacznie opłaty. B.Clinton krytykował Obamacare, ale to jest tylko przygotowanie do wprowadzenia ogólnokrajowego ubezpieczenia typu Medicare. Marnotrawstwo i oszustwa w obecnych Medicare i Medicaid są ogromne i wprowadzenie Medicare dla wszystkich zniszczy kraj i amerykańska służbę zdrowia. Wielu Amerykanów nie wie, co to znaczy osobista odpowiedzialność. Celowo ich tego oduczono, aby łatwiej nimi manipulować. Wmówiono im, że rząd będzie się troszczył o nich na każdym etapie życia. Mają tylko głosować na demokratów i bezkrytycznie wierzyć w to co robi administracja (jeżeli tworzą ją demokraci). Duża część Amerykanów uwierzyła i zapadła w „śpiączkę”, a obudzą sie zapewne jak będą już na plantacji (zapatrzeni jednak w swoje „mądre telefony” i tablety może nawet nie zauważą, ze zostali zapędzeni na plantacje). Jeżeli H.Clinton zostanie prezydentem, to na jej rządy duży wpływ będą miały grupy, które chcą w USA socjalizmu i komunizmu, bo to jest także ich kandydatka. Tak więc obecne wybory są wyjątkowo ważne, bo zdecydują o życiu i przyszłosci całych pokoleń. Jakie są dotychczasowe osiągnięcia H.Clinton? Jest żoną B.Clintona i kobietą, perfidną kłamczynią, wykorzystywała funkcje senatora i Sekratarza Stanu do gromadzenia pieniędzy na koncie fundacji Clintonów m. innymi z zagranicy. Wymazała służbowe emaile i dostała „rozgrzeszenie” od Obamy. Może DZ i Progress poinformują o innych osiągnięciach kandydatki. I jeszcze jedna ważna końcowa uwaga. Jeżeli kandydatka opowiada się z otwartą granicą, chce jak najwięcej niewykształconych imigrantów, popiera aborcje w każdym okresie ciąży, to ta osoba nie chce dobra tego kraju. Ona chce zniszczyć ten kraj, albo jej wogóle nie zależy na kraju. Urząd prezydenta wykorzysta zaś dla osobistych korzyści (jak to robiła w przeszłości). Państwo Clintonowie uważają, że są tak „wybitnymi osobistościami” i prawo ich nie obowiązuje

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 20 października, 2016, 23:46

      Trump wygra i pierwszym dekretem zarządzi bankructwo USA.
      W końcu wiele państw ogłaszało niewypłacalność, niektóre po kilka razy.
      Jak biznesman to biznesman, co nie?

      Reply this comment
  2. ela
    ela 20 października, 2016, 19:00

    Kolejny matolek

    Reply this comment

Write a Comment

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*