“FT”: gabinet osobliwości Donalda Trumpa

Donald Trump zadzwonił do Rahma Emanuela fot.Albin Lohr-Jones/PoolEPA

Donald Trump zadzwonił do Rahma Emanuela fot.Albin Lohr-Jones/PoolEPA

Gabinet prezydenta elekta USA jest odzwierciedleniem jego samego: pełen ostrych poglądów, ideologiczny i pragmatyczny na przemian, nastawiony biznesowo, ale patriotyczny, wewnętrznie niespójny i całkowicie nieprzewidywalny – pisze w środę “Financial Times”.

Dziennik zaznacza w artykule redakcyjnym, że wraz z desygnowaniem na sekretarza stanu szefa koncernu naftowego ExxonMobil Rexa Tillersona, o którego powiązaniach z Rosją jest głośno, Donald Trump obsadził już kluczowe stanowiska. “FT” przyznaje, że “kierowanie globalnym koncernem naftowym bez bliskich powiązań z Rosją byłoby niemożliwe”, ale Tillerson jako szef dyplomacji “powinien być oceniany na podstawie czynów”.

Tillerson – komentuje “FT” – “wykazał się sporymi kompetencjami w prowadzeniu przedsiębiorstwa, ma szerokie doświadczenie jeśli chodzi o Bliski Wschód i, w przeciwieństwie do niektórych innych kandydatów na to stanowisko, nie wygląda na fanatyka”. “Ważnym sprawdzianem dla niego będą sankcje przeciwko Rosji, których nie ma powodu osłabiać” – zaznacza brytyjska gazeta.

Pozostałą część gabinetu Trumpa można podzielić na trzy kategorie: miliarderów, generałów i ideologów – wyraża przekonanie “Financial Times”.

Do pierwszej z tych grup – biznesmenów i negocjatorów z tradycyjnym republikańskim programem obniżania podatków i ograniczania regulacji – zaliczyć można nominowanego na ministra finansów Stevena Mnuchina i prezesa banku Goldman Sachs, Gary’ego Cohna, który ma być szefem Narodowej Rady Gospodarczej.

Wśród generałów gazeta wymienia emerytowanych generałów piechoty morskiej – Jamesa Mattisa, który stanie na czele Pentagonu, i Johna Kelly’ego desygnowanego na ministra bezpieczeństwa narodowego.

Natomiast ideologów można przedstawić jako “aktywistów definiowanych przez wyraziste poglądy w sztandarowych konserwatywnych kwestiach” – pisze londyński dziennik. “Najbardziej niepokojąca” – według “FT” – jest kandydatura doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego generała Michaela Flynna, “człowieka znanego z impulsywności, który postrzega islamski terroryzm jako największe zagrożenie dla amerykańskiego bezpieczeństwa”. Z kolei Scott Pruitt, nowy szef Agencji Ochrony Środowiska (EPA), “jest sceptykiem jeśli chodzi o zmiany klimatyczne i uważa, że EPA ma zbyt szerokie uprawnienia” – ocenia gazeta. I dodaje, że potencjalny minister pracy Andrew Puzder “jest zadeklarowanym przeciwnikiem pensji minimalnej i regulacji biznesowych”.

“Financial Times” zastrzega, że trudno teraz przewidzieć, jak sprawdzą się nominaci Trumpa, ponieważ w wielu przypadkach trzeba wyciągać wnioski na podstawie ich “pozarządowych karier”. “Ci, którzy wiedzą, jak funkcjonuje rząd, zaliczają się, niestety, do ideologów” – komentuje gazeta, wskazując jako “doskonały przykład” byłego amerykańskiego ambasadora przy ONZ Johna Boltona, którego poglądy na Rosję, Iran i Chiny gazeta określa jako “skrajnie jastrzębie”. Jest on typowany na potencjalnego zastępcę Tillersona, ale “tego pierwszoplanowego stanowiska nie można mu powierzyć” – uważa gazeta.

Jak podsumowuje “Financial Times”, można łatwo przewidzieć, jak zachowa się nowa administracja USA w sprawach klimatu, regulacji biznesowych czy podatków. Inne kwestie, zwłaszcza polityki zagranicznej i wojskowej, pozostają mgliste, co nie powinno mieć miejsca na miesiąc przed objęciem urzędu przez nowego prezydenta – pisze dziennik, który ostrzega, że taka sytuacja “jedynie zaniepokoi sojuszników Ameryki i ośmieli jej wrogów”.

“Taki jest jednak styl Trumpa. Trzeba przywyknąć” – konkluduje “Financial Times”. (PAP)

Categories: Ameryka, Opinie, Wybory 2016

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*