Ekspert: kluczowa rola Niemiec w uzyskaniu kompromisu na szczycie NATO

Angela Merkel i Barack Obama podczas szczytu NATO w Warszawie fot.Rainer Jensen/EPA

Angela Merkel i Barack Obama podczas szczytu NATO w Warszawie fot.Rainer Jensen/EPA

Niemcy odegrały kluczową rolę w doprowadzeniu na szczycie NATO w Warszawie wraz z USA do kompromisu w sprawie wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu – ocenił w poniedziałek ekspert niemieckiej Fundacji Nauka i Polityka (SWP) Markus Kaim.

„Niemcy odegrały rolę budowniczego mostów pomiędzy krajami NATO. Nie chodziło o to, by Berlin przeforsował swoje stanowisko, lecz o to, by zebrać istniejące stanowiska i znaleźć dobry kompromis” – powiedział Kaim w rozmowie z PAP w Berlinie.

„Wszyscy wiemy, że część krajów, w tym Polska, chciało jeszcze większej obecności wojsk NATO na Wschodzie” – zaznaczył niemiecki analityk. Jak dodał, inne kraje, przede wszystkim z południa kontynentu, traktowały obojętnie kwestię „zabezpieczenia” Wschodu, a jeszcze inne zabiegały o poprawę relacji z Rosją.

„Niemcy, w sojuszu z USA, wykuły kompromis polegający na wzmocnieniu (sił na Wschodzie), ale nie na skalę mogącą stanowić zagrożenie, a równocześnie na przestrzeganiu aktu stanowiącego NATO-Rosja i zwołaniu Rady NATO-Rosja w kwietniu i teraz, w lipcu” – wyjaśnił analityk. „Niemiecki rząd wywarł wpływ na szczyt w Warszawie” – dodał.

Kanclerz Angela Merkel i szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier wielokrotnie podkreślali przed szczytem w stolicy Polski, że taktyka NATO musi opierać się na dwóch równoważnych filarach – odstraszaniu i dialogu z Rosją.

Kaim uznał za element „dobrego scenariusza z właściwą dramaturgią” zwołanie Rady NATO-Rosja w kilka dni po szczycie, chociaż wielu polityków domagało się takiego spotkania przed szczytem.

„W przypadku wcześniejszego spotkania pojawiłyby się z pewnością zarzuty, że Rosja ma prawo weta wobec decyzji Sojuszu. A teraz sygnał jest jasny: podjęliśmy w Warszawie decyzje i następnie, po spotkaniu 28 członków Sojuszu, poinformujemy o nich Rosję. Taki sygnał ma zupełnie inną wymowę” – tłumaczy Kaim.

Niemiecki analityk zbagatelizował ostrą krytykę Rosji pod adresem NATO. „To rutynowa propaganda, możemy ją nazwać wymachiwaniem szabelką” – powiedział PAP Kaim.

Kaim jest ekspertem do spraw polityki bezpieczeństwa. Fundacja Nauka i Polityka (SWP) należy do wiodących niemieckich think tanków doradzających niemieckiemu rządowi w sprawach polityki zagranicznej.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

Categories: Opinie

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*