Wzmocnijmy sieć ubezpieczeń społecznych

Wzmocnijmy sieć ubezpieczeń społecznych

Czy mamy być stróżami naszych bliźnich? Konserwatyści twierdzą, że nie, natomiast postępowcy mówią tak. My, Amerykanie wciąż żyjemy mitem, że własnymi siłami można wyciągnąć się z biedy.

Przykładowa karta ubezpieczenia z podanym Social Security Number fot. Social Security Administration/Wikimedia

fot. Social Security Administration/Wikimedia

Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, gdy zniknęły miliony miejsc pracy, maleje poparcie dla Amerykanów zmagających się z trudnymi warunkami życia, gdzie nawet redukuje się budżety na edukację i poprawę infrastruktury. Zamiast przyjść z pomocą milionom ludzi i rodzin, dotkniętych kryzysem ekonomicznym, wielu konserwatywnych polityków stosuje dość zawirowaną taktykę, by usprawiedliwić likwidację naszej sieci ubezpieczeń społecznych.

Racjonalne uzasadnienie jest takie, że przedłużenie świadczeń dla bezrobotnych przyniesie szkody ludziom pozostającym bez pracy, a program znaczków żywnościowych spowoduje uzależnienie od tych świadczeń i zniechęci do podejmowania zatrudnienia. Uzasadnienie to nie bierze pod uwagę faktu, iż miliony ludzi korzystają ze świadczeń ponieważ po prostu nie mają pracy, a nie dlatego, że jej unikają.

Przypatrzmy się bliżej, czy programy pomocowe są szkodliwe czy korzystne.

W przypadku korzystających z ubezpieczenia dla bezrobotnych obecnie więcej osób poszukuje pracy niż powstaje nowych etatów. Dzięki zasiłkom dla bezrobotnych w 2012 r. ponad 2,5 mln osób zaczęło żyć powyżej poziomu ubóstwa, co oznacza, że każdy dolar przedłużonego zasiłku dla bezrobotnych pompuje 1,5 dol. z powrotem do gospodarki.

Program znaczków żywnościowych pozwolił ponad 4 mln ludzi w 2012 r. wydźwignąć się ponad poziom ubóstwa, a milionom innych zaspokoić głód. Każde 5 miliardów dolarów  wydane na znaczki żywnościowe generuje aktywność gospodarczą wartości 9 mld dolarów.

Podniesienie federalnej płacy minimalnej do 10,10 dol. w 2016 r. tylko przywróci jej wartość do poziomu z lat 1960. Dzięki tej podwyżce wzrosną płace 27,8 mln pracowników oraz wartość produktu krajowego brutto, co w konsekwencji przyczyni się do utworzenia 85 tys. nowych miejsc pracy.

Emerytury Social Security. Połowa amerykańskich gospodarstw domowych posiada przeciętnie mniej niż 3 tys. dol. oszczędności przeznaczone na czas po zakończeniu okresu zatrudnienia, a wartość oszczędności osób zbliżającyych się do emerytury nie przekracza 12 tys. dolarów. Emerytury Social Security stanowią 90 proc. dochodu jednej czwartej małżeństw i połowy liczby ludzi samotnych.

Zmiany gospodarcze ujawniły, jak łatwo można popaść w ubóstwo. Powyższe programy pomocy społecznej należy więc za wszelką cenę wzmacniać, a nie likwidować.

Steve H. Tokarski, wydawca

________________________

 

Strengthen the safety net

Are we our brother’s keeper?  Conservatives say no and progressives say yes.  We, as Americans, hold the notion or myth that we can pull ourselves up by our bootstraps.

Today we have a situation where millions of jobs have disappeared, support for struggling Americans is crumbling and even educational and infrastructure budgets are being slashed.  Instead of helping the millions of individuals and families who have been affected by the economic downturn, many conservative lawmakers are employing a spin tactic to justify the unraveling and dismantling of our social safety net.

Their rationale is that extending unemployment benefits would be a disservice to jobless people and that the food stamp program encourages dependency and discourages people from working.  This rationale ignores the fact that millions of people rely on assistance because there are no jobs, not because they are avoiding work.

Let’s examine whether these safety net programs are a drain or a benefit.

Unemployment insurance. Currently there are more out of work job seekers than jobs being created.  Unemployment insurance removed 2.5 million people out of poverty in 2012 with every one dollar of extended unemployment insurance bringing one dollar and a half back into the economy.

Food stamps helped 4 million people climb out of poverty in 2012 and kept millions more from going hungry.  Every five billion dollars of food stamps generates nine billion dollars in economic activity.

Minimum wage. Raising the federal minimum wage to $10.10 by 2016 would restore it to the same inflation–adjust value it had in the 1960s. Such an increase would raise the wages of 27.8 million workers and gross domestic product, resulting in the creation of 85,000 new jobs.

Social Security. Half of American households have less than $3,000 in retirement savings and those near retirement have less than $12,000.  Social Security provides more than 90 percent of retirement income for a quarter of married couples and half of unmarried people.

The shifts in our economy have shown how easy it is to fall into poverty.  The above described social programs need to be strengthened and not destroyed.

Steve Tokarski, Publisher

Categories: Od wydawcy/Editorial

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*