Na jaki dom mnie stać?

Na jaki dom mnie stać?

Jednym z pierwszych pytań, które zadaje osoba kupująca dom to „Na zakup jakiego domu mogę sobie pozwolić?”. Najlepiej jeśli na to ważne pytanie odpowiemy sobie już na samym początku procesu zakupu nieruchomości. Dlatego też zanim wyruszymy na oglądanie nieruchomości, kierujemy nabywcę do jednego z naszych preferowanych kredytodawców. Zanim rozpoczniesz poszukiwania, powinieneś wiedzieć, na jakie miesięczne płatności możesz sobie pozwolić. Jeśli poświęcisz trochę czasu, aby dowiedzieć się, jakie są twoje ograniczenia kredytowe, zaoszczędzisz sobie kilku negatywnych doświadczeń takich jak np. strata czasu na oglądanie nieruchomości w przedziale cenowym, na który cię nie stać.

Budowanie fałszywych oczekiwań

Wyobrażanie sobie nowego życia w konkretnym domu lub sąsiedztwie, a następnie zdanie sobie sprawy, że realizacja tego marzenia jest tymczasowo poza twoim zasięgiem może być zniechęcające.

Spójrzmy prawdzie w oczy, kupno domu jest zarówno decyzją emocjonalną, jak i racjonalną. Najlepiej przeprowadzić wszystkie racjonalne obliczenia i zweryfikować plany na samym początku, zanim pozwolisz, aby emocje wpłynęły na twoją decyzję. O wiele lepiej sobie poradzisz, jeśli „zakochasz się” w nieruchomości, na którą cię stać.

Zdaniem większości kredytodawców, najlepsza sytuacja to taka, kiedy przeznaczasz około jednej czwartej swoich dochodów na płatności związane z utrzymaniem domu. Należy pamiętać, że chodzi o kwotę netto. Przedział od 25 do 32 proc. jest bezpieczny, ale dobrze jest zacząć od niższego pułapu. W ten sposób, jeśli zaczniesz szukać i okaże się, że chcesz przekroczyć próg 25 proc., będziesz mógł to zrobić. Jeśli zaczniesz patrzeć na najdroższe nieruchomości w przedziale cenowym, na jaki cię stać, ograniczysz tym swoje możliwości.

Pamiętaj, że uzyskanie wstępnej kwalifikacji od lokalnego kredytodawcy jest jedynym sposobem, aby wiedzieć na pewno, na jaką kwotę kredytu możesz się zakwalifikować. Własne obliczenia dadzą ci tylko ogólne oszacowanie.

Zachowawczy przedział cenowy czy nie?

W przypadku przeznaczenia 25-28 proc. dochodu netto na kredyt hipoteczny, zabezpieczasz się na wypadek sytuacji kryzysowych. Nawet przy utracie jednego dochodu poradzisz sobie z utrzymaniem domu. Z drugiej strony, jeśli spodziewasz się, że twoje dochody będą rosnąć, płacenie maksymalnego limitu kredytowego niekoniecznie jest złą strategią. Może się okazać, że wybierając superzachowawczą ścieżkę, będziesz musiał żyć w warunkach gorszych niż naprawdę tego chcesz. Tak czy inaczej, niektórzy nabywcy, którzy podejmują pochopne decyzje, doświadczają tego, co
nazywamy „wyrzutami kupującego”. Niezależnie od tego, czy podejmujesz decyzję zachowawczą, czy też nie, polecamy zasięgnąć dobrej porady finansowej u certyfikowanego doradcy finansowego lub u przyjaciół lub rodziny, którzy mają już w tej kwestii doświadczenie.

Zdolność kontra komfort

Kwoty, na które możesz sobie pozwolić i kwoty, które płacąc czujesz się komfortowo to dwie różne rzeczy. Mamy dla ciebie dobrą radę: przez jakiś czas ćwicz życie za kwotę, która pozostaje po spłacie kredytu hipotecznego, aby mieć pewność, że czujesz się z tym wygodnie.

Pamiętaj, że w przypadku kredytu hipotecznego masz prawo do odliczenia podatku od spłacanych odsetek, co zwiększa twój faktyczny miesięczny dochód. Możesz pomyśleć o tym odwrotnie – obniża kwotę, którą płacisz w podatkach. Powinieneś znać swoją sytuację finansową przed skontaktowaniem się z kredytodawcą i zaciągnięciem kredytu. Sprawdź, jak wysokie byłyby twoje płatności w przypadku różnych oprocentowań za pomocą dowolnego kalkulatora kredytodawcy. Kiedy już wiesz, na jaki kredyt hipoteczny cię stać, pozwoli ci to ustalić przybliżone szacunki dotyczące ceny nowej nieruchomości.

Inne koszty związane z posiadaniem domu na własność

Pytając na kupno jakiego domu możesz sobie pozwolić, nie zapomnij dodać innych kosztów posiadania nieruchomości, takich jak ubezpieczenie domu, przeciętne naprawy, opłaty na rzecz Homeowner Association, czyli stowarzyszenia właścicieli nieruchomości na twoim osiedlu lub w dzielnicy, podatki, rachunki za media itd.

Odpowiednie oczekiwania określone przed rozpoczęciem poszukiwania domu mogą sprawić, że proces będzie znacznie przyjemniejszy, łatwiejszy do opanowania, co z kolei może pomóc utrzymać emocje na wodzy w trakcie całego procesu.

Tom Dudzinski

Tomasz Dudziński
broker zarządzający, sprzedaje nieruchomości od 1990 roku, własne biuro prowadzi od 2001 roku. Zdobywca wielu nagród i wyróżnień, autor licznych publikacji, autor cotygodniowego radiowego magazynu Posiadłość, członek Chicago Association of REALTORS®, Illinois Association of REALTORS® oraz National Association of REALTORS®.

dudzinski

 

fot.123RF

Categories: Nieruchomości

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*