Żyj… i umieraj ekologicznie

Przyjazne środowisku może być dziś wszystko – od domów przez pojazdy do… śmierci. W USA z „zielonej kremacji” korzystają dwa stany, ale kolejne wyrażają chęć implementacji nowej technologii – czytamy w raporcie BBC.

fot.Jo Naylor/ Bez względu na to czy jest ekologiczna czy nie, kremacja przeważa w wielu stanach USA, zwłaszcza na zachodzie, nad tradycyjną formą pochówku

Szkocki producent nowej maszyny do kremacji, który liczy na kilkanaście nowych kontraktów w USA, zachwala, że wytwarza ona trzykrotnie mniej gazów cieplarnianych niż zwykłe piece kremacyjne, zużywa siedmiokrotnie mniej energii i pozwala bezpiecznie pozbyć się amalgamatu stomatologicznego. Rtęć zawarta w amalgamacie, która wyparowuje podczas kremacji, odpowiada za część emisji rtęci do atmosfery.

Podczas trwającego trzy godziny procesu, zwanego też „kremacją bez ognia”, podgrzewa się zwłoki do temp. 300°C w zbiorniku z roztworem zasadowym pod ciśnieniem. Ostatecznie szkielet zostaje zamieniony w proch.

Pierwsza maszyna pojawiła się rok temu w St. Petersburgu, na Florydzie. Skremowano w niej dotychczas dziesięć ciał. Druga maszynę umieszczono w Bradshaw Celebration of Life Center w Stillwater, w stanie Minnesota. Ta przetworzyła już zwłoki 20 osób.

Czy innowacja się przyjmie? Dotychczas osiem stanów uchwaliło przepisy zezwalające na korzystanie z z maszyn „Resomator” na swoim terytorium.

O gratce dla miłośników ekologii opowiada prezes Resomation Ltd Sandy Sullivan:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=PuwMT3cMoLQ&feature[/youtube]

 

Zobacz też: Trzeci najważniejszy wydatek Amerykanów – trumna

 

Comments

  1. jano
    jano 24 września, 2012, 15:06

    Lepiej śmiać się niż płakać.

    http://orlickijan.blogspot.com/

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*