Raport: terroryści coraz aktywniejsi w mediach społecznościowych

Raport: terroryści coraz aktywniejsi w mediach społecznościowych

Ugru­po­wa­nia ter­ro­ry­stycz­ne w ostat­nich la­tach znacz­nie zwięk­szy­ły swoją obec­ność w in­ter­ne­cie, szcze­gól­nie w me­diach spo­łecz­no­ścio­wych, które wy­ko­rzy­stu­ją w celu re­kru­ta­cji, pro­pa­gan­dy lub szko­le­nia człon­ków – wy­ni­ka z opu­bli­ko­wa­ne­go w środę ra­por­tu.

fot.geralt/pixabay

fot.geralt/pixabay

– Z punk­tu wi­dze­nia ter­ro­ry­stów media spo­łecz­no­ścio­we mają wiel­ką za­le­tę: ano­ni­mo­wość – pod­kre­ślił Ga­briel We­imann z uni­wer­sy­te­tu w Haj­fie, który przy­go­to­wał ra­port dla wa­szyng­toń­skie­go ośrod­ka Wil­son Cen­ter. We­dług We­iman­na obec­nie dzia­ła ponad 10 tys. stron lub ser­wi­sów spo­łecz­no­ścio­wych zwią­za­nych z ter­ro­ry­zmem.

Na­uko­wiec zwró­cił uwagę m. in. na wy­da­wa­ny przez Al-Ka­idę ma­ga­zyn on-li­ne „In­spi­re”, wy­ko­rzy­sty­wa­ny do re­kru­to­wa­nia lub szko­le­nia sym­pa­ty­ków, zwłasz­cza w Sta­nach Zjed­no­czo­nych.

We­imann tłu­ma­czył, że ter­ro­ry­ści się­ga­ją do me­diów spo­łecz­no­ścio­wych, jak YouTu­be, Twit­ter, Fa­ce­bo­ok czy In­sta­gram, z kilku po­wo­dów. Po pierw­sze, są one naj­bar­dziej po­pu­lar­ne wśród ich do­ce­lo­wych od­bior­ców. Po­nad­to są łatwe w ob­słu­dze, nie­za­wod­ne i bez­płat­ne. Ostat­nim po­wo­dem jest fakt, że media spo­łecz­no­ścio­we umoż­li­wia­ją ter­ro­ry­stom pre­cy­zyj­ne do­tar­cie do po­ten­cjal­nych sym­pa­ty­ków, w prze­ci­wień­stwie do tra­dy­cyj­nych stron in­ter­ne­to­wych, w przy­pad­ku któ­rych trze­ba było cze­kać na od­wie­dza­ją­cych.

Naj­waż­niej­szym celem ter­ro­ry­stów w in­ter­ne­cie są: pro­pa­gan­da, ra­dy­ka­li­za­cja sym­pa­ty­ków i re­kru­to­wa­nie no­wych człon­ków.

W ra­por­cie pod­kre­ślo­no, że ter­ro­ry­ści mają po­dob­ny spo­sób dzia­ła­nia, jak firmy mar­ke­tin­go­we wy­szu­ku­ją­ce kon­kret­nych klien­tów – dzię­ki prze­glą­da­niu pro­fi­li in­ter­nau­tów ter­ro­ry­ści wie­dzą, kto może być dla nich cenny, i do­cie­ra­ją do ta­kich osób in­dy­wi­du­al­nie.

We­dług We­iman­na nie ma sku­tecz­nych metod walki z tym zja­wi­skiem. Oce­nia on, że wzmo­żo­na ak­tyw­ność ter­ro­ry­stów w in­ter­ne­cie uwy­dat­nia ko­niecz­ność sku­tecz­nej in­wi­gi­la­cji, jak ta pro­wa­dzo­na przez ame­ry­kań­ską Agen­cję Bez­pie­czeń­stwa Na­ro­do­we­go (NSA), ale z za­pew­nie­niem lep­szej ochro­ny życia pry­wat­ne­go in­ter­nau­tów. (PAP)

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*