Trybunał w Strasburgu zwrócił się do Rosji z zapytaniem o zdrowie Sencowa

Trybunał w Strasburgu zwrócił się do Rosji z zapytaniem o zdrowie Sencowa

Europejski Trybunał Praw Człowieka zwrócił się do Rosji z zapytaniem o stan zdrowia głodującego w kolonii karnej ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa i czeka na odpowiedź do 27 czerwca – oświadczył we wtorek wiceminister sprawiedliwości Ukrainy Iwan Liszczyna.

Sencow prowadzi swój protest głodowy od 14 maja z żądaniem uwolnienia kilkudziesięciu Ukraińców, którzy znajdują się w rosyjskich aresztach i więzieniach. Władze więzienne Rosji nie dopuszczają do niego przedstawicieli strony ukraińskiej, która twierdzi, że nie może przez to uzyskać wiarygodnych informacji o jego zdrowiu.

Liszczyna napisał na Facebooku, że Trybunał w Strasburgu odpowiedział na wniosek Ukrainy o przekazanie przez Federację Rosyjską informacji o stanie zdrowia Sencowa oraz o udzielenie ukraińskiej rzeczniczce praw człowieka Ludmyle Denysowej zezwolenia na widzenie z nim w kolonii karnej.

„ETPC zaznaczył, że w odpowiedzi na taki sam wniosek, złożony przez adwokatów pana Sencowa, sędzia dyżurny podjął decyzję o skierowaniu zapytania (…) do FR w sprawie stanu zdrowia Ołeha i dał czas na przekazanie tych informacji do 27 czerwca” – przekazał wiceminister.

Liszczyna oświadczył także, że Trybunał nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi na wniosek Ukrainy w części widzenia Denysowej z Sencowem. Ukraińska rzeczniczka praw człowieka stara się o nie od 13 czerwca. Choć od tego czasu Denysowa znajduje się w Rosji, tamtejsze władze na razie nie wyrażają na to zgody. Nie pozwalają także na kontakt z nim przez łącze wideo, ani nie przekazują jego aktualnych zdjęć.

Denysowa twierdzi, że dzieje się tak mimo ustaleń, które poczyniła ze swoją rosyjską odpowiedniczką, Tatianą Moskalkową. Umówiły się one, że Denysowa będzie mogła odwiedzić ukraińskich więźniów w Rosji, zaś Moskalkowa – rosyjskich na Ukrainie.

Rosyjska rzeczniczka praw człowieka przyjechała we wtorek do Kijowa z zamiarem spotkania się ze skazanym na Ukrainie na 13 lat więzienia i uznawanym przez Rosję za swojego obywatela Maksymem Odincowem. Usłyszała na miejscu, że nie będzie to możliwe, póki Denysowa nie zobaczy w Rosji Sencowa.

Odincow to były żołnierz ukraińskiej armii, który po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku zdezerterował i przeszedł na stronę przeciwnika. On i jego kolega Ołeksandr Baranow zostali skazani w lutym przez sąd w Kijowie na 13 i 14 lat więzienia. Ukraińskie władze ujęły ich w listopadzie 2014 roku, gdy stawili się w punkcie kontrolnym Czonhar na północno-wschodnim wyjeździe z zajętego przez Rosjan Krymu. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) informowała wówczas, że przeszli oni na stronę ukraińską granicy administracyjnej z Krymem, by odebrać od kuriera dokumenty świadczące o zakończeniu szkoły wyższej na Ukrainie.

Sencow jest z kolei obywatelem Ukrainy i mieszkańcem Krymu. Po zajęciu półwyspu w maju 2014 roku został aresztowany w Symferopolu, a w 2015 roku skazany na 20 lat pozbawienia wolności za domniemane przygotowywanie zamachów terrorystycznych na Krymie. Artysta odrzuca te oskarżenia.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Na zdjęciu: Ołeh Sencow fot.Arkady Budnitsky/EPA

Categories: Na bieżąco

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*