Książka o pomocy CIA dla Solidarności tematem dyskusji w Waszyngtonie

Książka Setha G. Jonesa „A Covert Action: Reagan, the CIA, and the Cold War Struggle in Poland” („Tajna operacja: Reagan, CIA i zimnowojenny konflikt w Polsce”) była tematem dyskusji zorganizowanej we wtorek w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie.

Jones – obecnie dyrektor programu Globalne Zagrożenia w prestiżowym waszyngtońskim Ośrodku Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) – w swojej książce przedstawia genezę, tło, przebieg i głównych bohaterów tajnej operacji Centralnej Agencji Wywiadowczej prowadzonej pod kryptonimem QRHELPFUL w reakcji na wprowadzenie stanu wojennego przez władze komunistyczne w Polsce.

Jones argumentuje w swojej książce, że operacja QRHELPFUL była jedną z najbardziej skutecznych operacji w historii amerykańskiego wywiadu. Ocenia, że operacja ta kosztowała w latach 1983-1989 w sumie ok. 20 mln USD, czyli z uwzględnieniem inflacji ok. 40 mln „obecnych dolarów”.

Co ważniejsze – podkreśla Jones – pomoc ta zaczęła napływać w pierwszych latach po wprowadzeniu stanu wojennego, kiedy „Solidarność” najbardziej potrzebowała tych pieniędzy, by przetrwać. Pomoc CIA dla Solidarności – przy czym nazwa ta jest w książce stosowana jako zbiorczy termin dla różnych grup opozycji demokratycznej działających w polskim podziemiu w latach 80. – była największym, ale nie jedynym źródłem pomocy z USA.

Narodowy Fundusz na rzecz Demokracji (National Endowment for Democracy), w głównej mierze finansowany przez rząd USA, w latach 1984-89 przekazał na różne programy w Polsce ok. 9 mln USD, w tym 4 mln od federacji związkowej AFL/CIO.

Jones – w przeszłości m.in. cywilny doradca Dowództwa Specjalnych Operacji USA (US Special Operations Command), autor szeroko dyskutowanej książki „In the Graveyard of Empires: America’s War in Afghanistan” (pol. „Na cmentarzysku imperiów: amerykańska wojna w Afganistanie”) – podczas pracy nad „Tajną operacją…” oparł się na niedawno ujawnionych dokumentach wywiadu USA, materiałach z okresu administracji prezydenta Ronalda Reagana (1981-89), w tym jego listach i pamiętnikach, archiwach Radia Wolna Europa/Radia Swoboda ze zbiorów think tanku Hoover Institution, źródłach sowieckich oraz dziesiątkach wywiadów z osobami związanymi z QRHELPFUL w Polsce, USA i innych krajach.

Książka Jonesa ukazała się w USA nakładem wydawnictwa W.W. Norton we wrześniu 2018 roku. Jej polską premierę zapowiedziało na listopad br. Post Factum, marka wydawnictwa Sonia Draga.

Ambasador RP Piotr Wilczek, który we wtorek wystąpił w roli moderatora dyskusji, ocenił, że książka Jonesa nie tylko opowiada o tajnej operacji, ale też stanowi „przystępną historię Polski w latach 80.”. Jones, który w swojej działalności naukowej koncentruje się na zagadnieniach walki z terroryzmem w Afganistanie i Pakistanie, odpowiadając na pytanie ambasadora o genezę książki, wyjaśnił, że do jej napisania skłonił go brak informacji o QRHELPFUL.

„Do tej pory bardzo mało napisano o programie tajnych operacji CIA w Polsce w latach 80. Większość biografów Reagana i amerykańskich historyków zakłada, że poczynania Reagana (po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce – PAP) sprowadzały się do sankcji gospodarczych” – napisał Jones we wstępie do książki.

„Kiedy Ronald Reagan doszedł do władzy w 1981 roku, miał do czynienia z bardzo agresywną sowiecką kampanią +aktywnych środków+ (dezinformacji -PAP) skierowaną przeciw jego administracji i prowadzoną przeciw nim globalnie” – powiedział Jones w dyskusji.

„Pojawiło się pytanie, jak odpowiedzieć na te poczynania Moskwy. (…) Reagan, może dlatego że był aktorem z Hollywood, rozumiał znaczenie idei i ideologii, że walka idei jest równie istotna jak walka na polu bitwy” – powiedział autor książki.

Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce w grudniu 1981 roku Reagan w swoim pamiętniku wyraził opinię, że powstanie Solidarności „może być ostatnią szansą w naszym życiu, aby zmienić kolonialną politykę Związku Sowieckiego wobec Europy Wschodniej”.

Zapytany w rozmowie z PAP, dlaczego Reagan wyraził zgodę na operację QRHELPFUL, kierowaną przez jego bliskiego współpracownika, dyrektora CIA Williama Caseya, dopiero 4 listopada 1982 roku, a więc prawie rok po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, Jones wyjaśnił, że były dwa powody.

„Najpierw administracja Reagana podjęła szereg innych kroków, takich jak sankcje, wprowadzenie zakazu regularnych połączeń lotniczych” – mówił. Drugim powodem było to, że tajne operacje są tak delikatną kwestią, że były przedmiotem dyskusji w administracji Reagana przez wiele miesięcy.

„Takie przewlekłe dyskusje były moim zdaniem spowodowane tym, że wszystkie poprzednie administracje amerykańskie po konferencji w Jałcie w 1945 roku traktowały Europę Wschodnią, w tym Polskę, jako sowiecką sferę wpływów. Dlatego wspieranie Solidarności w sowieckiej strefie wpływów było uważane za krok kontrowersyjny, na który nie odważyłyby się poprzednie administracje” – powiedział Jones PAP.

We wtorkowej dyskusji obok autora udział wzięli: Irena Lasota – szefowa Instytutu na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej (IDEE), komentatorka wydarzeń w polityce polskiej i amerykańskiej, a w 1981 roku współzałożycielka Komitetu Pomocy Solidarności (Committee in Support of Solidarity) z siedzibą w Nowym Jorku – oraz John Lenczowski – założyciel i prezes prywatnej szkoły wyższej w Waszyngtonie, Instytutu Polityki Światowej (Institute of World Politics).

Lenczowski w latach 80. był doradcą Lawrence’a Eagleburgera, ówczesnego podsekretarza stanu ds. politycznych w Departamencie Stanu, a w latach 1983-87 jako dyrektor ds. Europy i Związku Sowieckiego w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa był czołowym doradcą prezydenta Regana w kwestiach polityki wschodniej jego administracji.

Zarówno Lasota, jak i Lenczowski podczas dyskusji podkreślili, że tajna operacja CIA miała istotne, ale nie decydujące znaczenie dla obaleniu komunizmu w Polsce. „USA w okresie zimnej wojny miały wiele materialnych dokonań, jednak trzeba było siły ducha, aby zdobyć się na odwagę i wyjść na ulice” – powiedział Lenczowski.

Dyskusja nad książką „Tajna operacja…” zgromadziła w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie szereg politologów, byłych i obecnych pracowników federalnych oraz byłych funkcjonariuszy CIA, w tym mówiącą biegle po polsku Cecilię Larkin, która w ramach operacji QRHELPFUL utrzymywała kontakty z opozycją w Polsce.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Categories: Na bieżąco

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*