Gen. Hodges: w styczniu 4 tys. żołnierzy USA uda się z Bremerhaven do Polski

Dowódca sił amerykańskich w Europie gen. Ben Hodgesfot. Sergiej Dolzhenko/EPA

Dowódca sił amerykańskich w Europie gen. Ben Hodgesfot. Sergiej Dolzhenko/EPA

Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Frederick Hodges poinformował we wtorek, że na początku 2017 r. ok. 4 tys. żołnierzy USA z pojazdami i sprzętem ma przybyć m.in. do Bremerhaven, skąd udadzą się dalej do Polski.

Hodges powiedział, że w styczniu północne Niemcy będą „logistyczną obrotnicą” przerzutu wojsk USA do Europy Środkowej i Wschodniej.

W ramach natowskiej operacji „Atlantic Resolve” żołnierze ci mają wzmocnić siły USA we wschodnich krajach NATO.

Celem jest zabezpieczenie pokoju w Europie i demonstracja siły wobec Rosji – powiedział gen. Hodges w Szkole Logistyki niemieckiej Bundeswehry w Osterholz-Scharmbeck (Dolna Saksonia), która – jak pisze agencja dpa – jest jednym z centralnych węzłów logistycznych tej operacji.

Na początku listopada polskie MON poinformowało, że amerykańskie oddziały, które w 2017 r. przybędą do Polski, będą stacjonowały m.in. w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu.

Na szczycie NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. ustalono, że Sojusz wyśle do Polski i państw bałtyckich cztery wielonarodowe batalionowe grupy bojowe. Większość żołnierzy batalionu, który przyjedzie do Polski, ma pochodzić z USA. Dodatkowo Stany Zjednoczone zapowiedziały, że wyślą do Europy Środkowo-Wschodniej – w ramach współpracy dwustronnej – brygadę pancerną i pododdział śmigłowców. Brygada przez większość czasu mają znajdować się w Polsce, ale będą też ćwiczyć w innych państwach wschodniej flanki NATO.

„W styczniu 2017 r. do Polski zostaną przerzucone pododdziały i sprzęt ABCT (Brygadowa Grupa Bojowa, ang. Armored Brigade Combat Team). W początkowym okresie zostanie ona rozlokowana na obszarze zachodniej Polski, pomiędzy Drawskiem Pomorskim a Żaganiem. Następnie część z jej elementów zostanie rozmieszczona w innych miejscach rejonu wschodniej flanki NATO. Sukcesywnie pewne elementy ABCT zostaną rozlokowane także w kilku innych lokalizacjach. W ramach pierwszej rotacji dowództwo brygady oraz bataliony inżynieryjny i wsparcia, 3 Batalion 29 Pułku Artylerii i 4 Batalion 10 Pułku Kawalerii będą stacjonowały w obiektach wojskowych w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu” – informowało MON w komunikacie.

Żołnierze batalionowych grup bojowych będą co kilka miesięcy podlegali rotacji. Oddziały te będą wielonarodowe, ale w każdym będzie tzw. państwo ramowe, czyli odpowiedzialne za wystawienie większości sił i dowodzenie całością. W Polsce państwem ramowym będą Stany Zjednoczone, na Litwie – Niemcy, na Łotwie – Kanada, a w Estonii – Wielka Brytania.

Prócz Amerykanów w skład batalionu w Polsce będą wchodzili żołnierze z Rumunii i Wielkiej Brytanii. Polska z kolei wyśle żołnierzy do batalionu na Łotwie oraz pododdział do Rumunii (NATO wzmacnia swoją obecność wojskową nie tylko w Polsce i krajach bałtyckich, lecz także na flance południowo-wschodniej).

W komunikacie MON informowano, że amerykańska Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa (ABCT) będzie liczyła ok. 4 tys. żołnierzy. Oddziały z USA będą miały rotacje co dziewięć miesięcy. Jako pierwsza przyjedzie do Polski 3 Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa z 4 Dywizji Piechoty. Oddział stacjonuje na co dzień w Fort Carson w stanie Kolorado. (PAP)

Categories: Na bieżąco

Comments

  1. lukasz
    lukasz 14 grudnia, 2016, 05:39

    Polakom obojętne kto stacjonuje: Amerykanie, Anglicy, Francuzi – byle nie Niemcy i Rosjanie. Przybędzie tez pułk z Rumuni do Polski, już gospodarze robią większe płoty i dodatkowo kupują większe psy.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*