Akumulatory i system ładowania

fot.StockSnap/Pixabay.com

Od razu wyjaśniam, że w naszym artykule zajmiemy się wyłącznie akumulatorami rozruchowymi. Są to inne akumulatory od tych, które są używane do napędu w samochodach elektrycznych i hybrydowych. Na wszelki wypadek zwracam też uwagę, że w zdecydowanej większości aut hybrydowych rozrusznik jest napędzany z osobnego akumulatora, identycznego z akumulatorem w samochodzie spalinowym.

Typy używanych akumulatorów

Współczesne akumulatory samochodowe od strony praktycznej dzielą się na kilka zasadniczych typów:

Akumulator tradycyjny: kwasowo-ołowiowy
Składa się on z anody ołowiowej, katody z tlenku ołowiu i płynnego elektrolitu, którym jest 37-proc. wodny roztwór kwasu siarkowego. Jest to najtańszy i jednocześnie najbardziej prymitywny akumulator, rzadko już stosowany we współczesnych samochodach i wymagający okresowej kontroli poziomu kwasu i ewentualnego uzupełniania go wodą destylowaną.
Akumulator bezobsługowy
Często określany symbolem VRLA (od ang. valve-regulated lead-acid battery). Jest to akumulator, który jest uszczelniany tak, aby zawsze była w nim wystarczająca ilość elektrolitu. Ewentualny nadmiar wydzielającego się z niego gazu regulowany jest specjalnym zaworem ciśnieniowym zabezpieczającym akumulator przed eksplozją.
Te akumulatory z kolei dzielą się na następujące rodzaje:
Akumulatory typu Wet-cells, czyli z celami zalewanymi elektrolitem, ale uszczelniane. Są trudne w transporcie i pracują tylko w pozycji pionowej.
Akumulatory żelowe – w tym typie akumulatora płynny elektrolit zastąpiony został specjalnym żelem powstałym z wymieszania kwasu siarkowego z krzemionką. Akumulatory te, mimo niewątpliwych zalet takich jak możliwość ustawiania w dowolnej pozycji oraz elektrolit w formie żelu, który nie paruje, czyli nie trzeba go uzupełniać, a więc ryzyko wycieku jest bardzo niskie nawet w przypadku uszkodzenia mechanicznego. Akumulatory żelowe są też odporne na wibracje i wstrząsy. Ich zasadnicza wada to wyraźne obniżanie wydajności w niskich temperaturach, a więc są to akumulatory nie nadające się do klimatów o niskich temperaturach – takich jak np. w Chicago.
Akumulatory EFB / AFB / ECM – skróty EFB (Enhanced Flooded Battery), AFB (Advanced Flooded Battery) i ECM (Enhanced Cycling Mat) oznaczają akumulatory o wydłużonej wytrzymałości. Pod względem budowy wykorzystują większy zbiornik elektrolitu, płyty ze stopu ołowiu, wapnia i cyny oraz dwustronne separatory z mikrowłókien polietylenu i poliestru. W porównaniu z konwencjonalnymi akumulatorami kwasowymi cechują się dwukrotnie większą wytrzymałością cykliczną, czyli są zaprojektowane na dwa razy więcej uruchomień silnika, niż konwencjonalne akumulatory. Dobrze radzą sobie w samochodach z dużą liczbą odbiorników prądu. Nie są natomiast odporne na głębokie rozładowania.
Akumulatory te są stosowane w samochodach wyposażonych w system Stop-Start, czyli taki, gdzie wyłącza się samoczynnie silnik w momencie, kiedy zatrzymujemy samochód i nie przełączamy go na pozycję „Park”.
Akumulatory AGM – najlepsze chyba w tej chwili akumulatory. Skrót AGM (Absorbent Glass Mat) oznacza akumulator z separatorami wykonanymi z mat ze szklanymi lub polimerowymi mikrowłóknami, które całkowicie pochłaniają elektrolit. Akumulatory te są trzykrotnie wydajniejsze niż akumulatory tradycyjne jeśli chodzi o ilość startów silnika, a więc są one stosowane w samochodach z systemem Stop-Start. Do ich zalet należy też zaliczyć wysoką odporność na wstrząsy, wibracje, czy wycieki, niskie straty energii oraz niski opór wewnętrzny. Ich największa wada to poza ceną (zwykle są dwukrotnie droższe niż zwykłe akumulatory) wrażliwość na wysokie temperatury, dlatego też umieszcza się je często pod podłogą lub w bagażniku.

Jak sprawdzić akumulator

Działanie akumulatora można sprawdzić korzystając ze specjalnego urządzenia, które jest dostępne wyłącznie w warsztacie. Domowym sposobem jest sprawdzenie woltomierzem napięcia na biegunach, które nie powinno spaść poniżej 12,4 wolta. Sprawdzenie takie jednak nie determinuje w sposób ostateczny stanu akumulatora. Należy również pamiętać, że NIGDY nie wolno rozłączyć akumulatora w czasie pracy silnika.

Zanim wymienisz akumulator

Przeciętny akumulator wytrzymuje około czterech lat. Jeżeli więc zaczyna on odmawiać posłuszeństwa po tym czasie, może to być całkiem naturalne. Jednakże zawsze przed wymianą akumulatora na nowy należy sprawdzić, czy problem nie jest związany z układem ładowania. Podczas wymiany należy przetestować położenie bieguna dodatniego i ujemnego w nowym akumulatorze, czy zgadza się ze starym układem. Należy również sprawdzić, czy wymiary i pojemność nowej baterii będą pasowały do naszego samochodu, zwłaszcza jeżeli chodzi o jego pojemność.

Każdy akumulator ma oznaczenie dwóch podstawowych parametrów: CCA (Cold Cranking Amps), które określa moc akumulatora. Moc 400 CCA jest wartością przeciętną. Najlepsze akumulatory osiągają moc około 850 CCA. Drugą liczbą, na którą zwracamy uwagę jest jego pojemność. Wymiar określany jest w minutach i wynosi od 80 do 150 minut. Teoretycznie liczba ta oznacza zdolność akumulatora do pracy bez ładowania.

Sprawdzenie i naprawa układu ładowania

Każde sprawdzenie akumulatora powinniśmy zacząć od sprawdzenia czystości styków na tzw. klemach – zaciskach akumulatora. W razie potrzeby trzeba je zdjąć i przeczyścić.

Współczesne prądnice samochodowe, alternatory, cechuje na ogół wysoka trwałość, dlatego też w razie problemu z układem ładowania należy, przy szukaniu przyczyny, wyeliminować wszystkie inne możliwości poza alternatorem. Najczęstszą przyczyną słabego ładowania jest w starszych samochodach zbyt luźny pasek klinowy napędzający prądnicę. W nowszych samochodach z paskiem klinowym typu serpentynowego zjawisko to nie występuje z uwagi na utrzymywanie odpowiedniego napięcia przez specjalny samoczynny napinacz. Najprostszym sposobem sprawdzenia działania alternatora jest porównanie jasności żarówki oświetlającej kabinę pasażerską w samochodzie. Jest to łatwe do przeprowadzenia zwłaszcza wieczorem. W tym celu zapalamy światło w środku samochodu przed włączeniem silnika i porównujemy jasność żarówki po uruchomieniu silnika. Przy prawidłowo działającym alternatorze różnica w jasności powinna być dostrzegalna. Drugim sposobem jest użycie woltomierza. W prawidłowo działającym układzie ładowania napięcie na biegunach akumulatora przy wyłączonym silniku powinno wynosić od 12,4 do 13,2 wolta, natomiast po uruchomieniu silnika powinno ono podskoczyć od 13,5 do 14,5 wolta (przy wyłączonych światłach i innych urządzeniach dodatkowych w samochodzie). Napięcie inne niż wyżej podane oznacza problem w układzie ładowania.

Wymiana alternatora

Wymieniając alternator na nowy należy bezwzględnie sprawdzić, czy jest on identyczny ze starym, a następnie bezwzględnie rozłączyć bieguny akumulatora przed rozpoczęciem operacji wymiany. Jeszcze raz przypominam o bezwzględnym zakazie sprawdzania układu ładowania przez krótkie rozłączenie któregoś z biegunów akumulatora.

Andrzej Babinicz

andrzej_babinicz
warszawiak z pochodzenia, wychowany w Bytomiu. Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej wydziału MEiL. Pracował w Centralnym Biurze Projektów Bistyp w Warszawie. W 1979 r. wyemigrował do Chicago. Pracował m.in. dla Franka Bella – niezależnego dealera Fiata i MG. Po wycofaniu się fiata z rynku amerykańskiego od 1981 roku pracował dla firmy Chrysler. Od 1987 r. prowadził pogadanki motoryzacyjne w różnych polonijnych programach radiowych. W 1991 r. wydał poradnik zatytułowany: „Samochód w Ameryce”. W latach 1997-2016 prowadził ze swoim wspólnikiem Robertem Rogalskim salon samochodowy w Chicago. Poza samochodami jego pasją są podróże po świecie, zwłaszcza do Afryki.
babinicz@autowusa.com
Tel: 773-796-7015,
autowusa.com
facebook.com/AutowUsa
twitter.com/autowusa

Categories: Motoryzacja

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*