Zmarł reżyser Wes Craven, twórca m.in. „Koszmaru z ulicy Wiązów”

Wes Craven fot.Mondelo/EPA

Wes Craven fot.Mondelo/EPA

W wieku 76 lat zmarł Wes Craven, amerykański reżyser i scenarzysta, twórca horrorów, m.in. „Koszmaru z ulicy Wiązów” – podał portal BBC News w nocy z niedzieli na poniedziałek. Filmowiec cierpiał na nowotwór mózgu, zmarł w niedzielę w swoim domu w Los Angeles.

Craven urodził się w 1939 roku w Cleveland w stanie Ohio. Pierwszy swój film, „Ostatni dom po lewej”, nakręcił w 1972 roku.

Największy rozgłos przyniósł mu wyreżyserowany w 1984 roku „Koszmar z ulicy Wiązów”, który zapoczątkował całą serię horrorów o tym tytule. Carven był również autorem scenariusza. Głównym bohaterem cyklu filmów jest Freddy Krueger, prześladujący grupę nastolatków psychopatyczny morderca, który pojawia się najpierw w snach.

Kolejnym filmem Cravena, który stał się ogromnym kasowym przebojem i dał początek serii kolejnych, był „Krzyk” z 1996 roku. W samych tylko Stanach Zjednoczonych cykl przyniósł ponad 100 mln dolarów zysku.

W ostatnich latach Craven, który był również producentem, a także pojawiał się w filmach jako aktor, pracował nad programami telewizyjnymi i powieściami graficznymi z gatunku horroru.

Reżyser pozostawił żonę, dwoje dzieci, pasierbicę i troje wnuków. (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Kultura

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*