„Zimna wojna” z trzema nominacjami do Oscara, „Roma” i „Faworyta” faworytami

„Zimna wojna” z trzema nominacjami do Oscara, „Roma” i „Faworyta” faworytami

„Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego uzyskała trzy nominacje do Oscara – dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za najlepszą reżyserię i za zdjęcia. Najwięcej nominacji otrzymały „Roma” Alfonso Cuarona i „Faworyta” Yorgosa Lanthimosa – po 10.

„Zimna wojna” to polsko-brytyjsko-francuski melodramat o miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale też nie potrafią być razem. Film uzyskał nominacje do Oscarów w kategoriach najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepsza reżyseria (Paweł Pawlikowski) i najlepsze zdjęcia (Łukasz Żal).

„Zimna wojna” powalczy o Oscara w kategorii „najlepszy film nieanglojęzyczny” z obrazami z Niemiec („Never Look Away” Floriana Henckela von Donnersmarcka), Meksyku („Roma” Alfonso Cuarona), Libanu („Kafarnaum” Nadine Labaki) i Japonii („Złodziejaszki” Hirokazu Koreedy). Paweł Pawlikowski zmierzy się ze Spikiem Lee, Yorgosem Lanthimosem, Alfonso Cuaronem i Adamem McKayem. Operator Łukasz Żal będzie konkurował z autorami zdjęć do „Faworyty”, „Never Look Away”, „Romy” i „A Star is Born”.

Najwięcej nominacji – po dziesięć – uzyskały w tym roku: meksykańska „Roma” Alfonso Cuarona i „Faworyta” Yorgosa Lanthimosa.

Meksykańska produkcja ma szanse na nagrody w kategoriach: najlepszy film i film nieanglojęzyczny, reżyser, aktorka pierwszo- i drugoplanowa (kolejno Yalitza Aparicio i Marina De Tavira), scenariusz oryginalny, dźwięk, montaż dźwięku, scenografia, zdjęcia.

„Faworyta” Yorgosa Lanthimosa powalczy zaś o statuetki dla najlepszego filmu, za reżyserię, scenariusz oryginalny, scenografię, zdjęcia, kostiumy, montaż oraz w kategoriach aktorskich – aktorka pierwszoplanowa (Olivia Colman) i drugoplanowa (Emma Stone i Rachel Weisz).

O osiem nagród powalczą „Narodziny gwiazdy” Bradleya Coopera (m.in. najlepszy film, scenariusz adaptowany i piosenka oryginalna – „Shallow” – a także w trzech kategoriach aktorskich: za role pierwszoplanowe dla Bradleya Coopera i Lady Gagi oraz za kreację drugoplanową dla Sama Elliota) i „Vice” Adama McKay’a (m.in. najlepszy film, reżyseria, scenariusz oryginalny oraz za role: pierwszoplanową Christiana Bale’a i drugoplanowe Sama Rockwella i Amy Adams).

Siedem nominacji uzyskała „Czarna pantera” Ryana Cooglera (m.in. najlepszy film i piosenka oryginalna za „All the Stars”), sześć „Czarne bractwo. BlacKkKlansman” Spike’a Lee (najlepszy film, reżyseria, scenariusz adaptowany i aktor drugoplanowy – dla Adama Drivera).

Na pięć statuetek mają szanse twórcy „Bohemian Rhapsody” Bryana Singera (najlepszy obraz i aktor pierwszoplanowy – Rami Malek) i filmu „Green Book” Petera Farrelly’ego (najlepszy film i scenariusz oryginalny oraz za role: pierwszoplanową Viggo Mortensena i drugoplanową Mahershali Aliego).

Po kilka nominacji zdobył także „Pierwszy człowiek” Damiena Chazelle’a (4), „Mary Poppins powraca” Roba Marshalla (4).

Po raz kolejny do Oscara zostali nominowani: Glenn Close za główną rolę w „Żonie” Bjoerna Runge (siódma nominacja) oraz Willem Dafoe, tym razem za rolę Vincenta van Gogha w „At Eternity’s Gate” Juliana Schnabla (czwarta nominacja).

Nagrody za animację może dostać m.in. Wes Anderson za „Wyspę psów” i Brad Bird za „Iniemamocnych 2”, a za dokument Amerykanie Jimmy Chin i Elizabeth Chai Vasarhelyi za film o wspinaczce „Free Solo” oraz Bing Liu za obraz o dojrzewaniu i deskorolkach „Jutro albo pojutrze”.

Nominacji do nagród Akademii nie zdobyły dwa polskie tytuły, które znalazły się wcześniej na shortlistach – pełnometrażowy dokument Anny Zameckiej „Komunia” oraz wstępnie typowana koprodukcja polsko-kazachsko-rosyjsko-niemiecko koprodukcja „Ayka” Siergieja Dworcewoja. Szans na Oscara nie ma także, wbrew wcześniejszym przewidywaniom i oczekiwaniom, aktorka Joanna Kulig – odtwórczyni głównej roli w „Zimnej wojnie” Pawła Pawlikowskiego.

„Zimna wojna” została wcześniej doceniona także m.in. w Cannes za reżyserię oraz nagrodzona pięcioma nagrodami EFA. Polsko-brytyjsko-francuski melodramat to opowieść oparta na polskiej muzyce ludowej, z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku w tle. Do filmu wg scenariusza Pawlikowskiego i Janusza Głowackiego (we współpracy z Piotrem Borkowskim) muzykę skomponował Marcin Masecki. W produkcji wystąpili także m.in. Tomasz Kot, Borys Szyc i Agata Kulesza.

Paweł Pawlikowski o Oscary walczy po raz kolejny – w 2015 r. otrzymał statuetkę za „Idę”. To także kolejna szansa dla Łukasza Żala, który nominację poprzednio uzyskał wraz z Ryszardem Lenczewskim – także za „Idę”.

Laureatów Oscarów, najbardziej prestiżowych nagród świata filmowego, poznamy 24 lutego. W tym roku nagrody Amerykańskiej Akademii Wiedzy i Sztuki Filmowej zostaną przyznane po raz 91.(PAP)

fot.materiały dystrybutora

Comments

  1. Normals
    Normals 22 stycznia, 2019, 16:03

    Powiem tyle, cieszy mnie sukces polskiej kinematografii ale widziałem ten film i kompletnie nie rozumiem zachwytu filmem i jeszcze bardziej nie rozumiem zachwytu calego świata Joanną Kulig . Film jest wedlug mnie najwyżej ok z bardzo wymownym zakończeniem ale nie zachwycił nikogo z kim go oglądałem…..

    Reply this comment
  2. Normals
    Normals 22 stycznia, 2019, 16:07

    Powiem tyle, cieszy mnie sukces polskiej kinematografii ale widziałem ten film i kompletnie nie rozumiem zachwytu filmem i jeszcze bardziej nie rozumiem zachwytu calego świata Joanną Kulig . Film jest wedlug mnie najwyżej ok z bardzo wymownym zakończeniem ale nie zachwycił nikogo z kim go oglądałem. Pamiętam że lata temu oglądałem film o podobnej tematyce trudnej miłości w czasach komuny, który podobał mi się o wiele bardziej -Życie na podsłuchu….

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*