Dominic Pacyga: Ważne jest, skąd przyszedłem

Dominic Pacyga: Ważne jest, skąd przyszedłem

– Czasami jest tak, że to ty wybierasz sobie temat, a czasami temat wybiera ciebie. I całe moje życie ten temat wybiera mnie – mówi profesor Dominic Pacyga, kronikarz historii Chicago i zamieszkującej tu Polonii. Właśnie wydał swoją najnowszą książkę „American Warsaw. The Rise, Fall, and Rebirth of Polish Chicago” (Amerykańska Warszawa. Powstanie, upadek i odrodzenie polskiego Chicago). Razem z pisarzem Stuartem Dybkiem spotkali się w miniony wtorek, 8 października, z czytelnikami na 22 piętrze w The Cliff Dwellers Club, z widokiem na zapadający zmierzch w Parku Milenijnym i Granta.

Sala bardzo szybko szczelnie wypełniła się zebraną publicznością. Zabrakło nawet miejsc siedzących. Mimo iż oficjalne spotkanie poprzedzała ”godzina koktajlowa”, podczas której był czas na rozmowę, to dało się wyczuć, że publiczność ma sporo pytań, które chciała zadać obu pisarzom. Tematem spotkania było: „Polonia and other Chicago ethnic neighborhoods” (Polonia i inne dzielnice etniczne Chicago).

Dominic Pacyga

Obaj pisarze są przedstawicielami pokolenia Polaków urodzonego w Stanach. Urodzeni w Chicago, dorastali obok siebie – Dominic Pacyga w dzielnicy Back of the Yards, a Stuart Dybek w Little Village i w Pilsen.

– Dorastałem jako Polak. Wszyscy wiedzieli jak wymawiać moje nazwisko! Nawet Meksykanie wiedzieli, że jestem “P-a-c-y-g-a” – wspomina profesor.

Tak było w Back of the Yards. Poza tą dzielnicą różnie bywało z wymową jego nazwiska. A będąc kiedyś w Kanadzie na konferencji, w której uczestniczyło wielu polskich historyków, usłyszał nawet, że wcale nie jest Polakiem, bo przecież urodził się w Chicago. Ale Dominic Pacyga nie poddaje się. – To poczucie bycia Polakiem w chicagowski sposób – tak to określa. I to właśnie historia Polonii jest tym tematem, który wybrał go sobie i nie opuszcza!

Stuart Dybek

– Jestem fanem całej twórczości Dominica. Cieszę się z wydania „American Warsaw”. Jeśli chodzi o temat Polonii, to mogę powiedzieć, że to było u mnie coś, co się zdarzyło. Miałem szczęście, że dorastałem wśród Polonii i obserwowałem, jak się zmienia. A książki Dominica pozwalają mi zrozumieć rzeczy, które wydawały mi się tajemnicą – mówił Stuart Dybek.

Obaj pisarze podkreślali podczas spotkania, że mimo iż dorastali w różnych częściach Chicago, to ich doświadczenia pierwszych lat życia były bardzo podobne. – Czuję się jakbyśmy byli braćmi, ale od różnych matek – zażartował nawet Pacyga.

– Zawsze wydawało mi się, że mieszkając w Chicago to tak, jakbym mieszkał w innym kraju. Chicago jest połączeniem różnych komórek etnicznych. W dzieciństwie wolałem iść na Maxwell Street Market niż do kościoła, bo w kościele nie dawali kanapek ze schabowym – zażartował Dybek. – A z Maxwell Street mogłem pójść do greckiej dzielnicy, albo do chińskiej, albo w kierunku ulicy Western, gdzie urzędowali Włosi. I nigdy nie myślałem o tym, jak o czymś specjalnym. Tak to było. Poruszałeś się po mieście, czyli przekraczałeś etniczne granice – mówił.

Podczas wieczoru obaj wspominali także o polityce w Chicago, ale przede wszystkim główny temat stanowiła polskość. Często okraszana anegdotami z ich życia.

– Moja mam nazwała mnie Dominic, żeby sprawdzić, czy mogę z tym przetrwać – żartował prof. Pacyga.

– A moi rodzice nazwali mnie Stuart, bo brzmi to jak nazwa dobrej firmy, co ma motywować – wtórował mu Dybek.

Pacyga i Dybek mają podobne polskie doświadczenia. Na przykład, odwiedzili Polskę kilkakrotnie, a ich pierwsze wizyty wypadły podczas stanu wojennego. Obaj uważają się za Polaków. Mimo że posługują się na co dzień językiem angielskim, to deklarują poczucie bycia Polakiem. – To jest naturalna rzecz, część życia naszych rodzin – podkreślają zgodnie.

– Moi studenci często mówili, że nie czują się częścią żadnej grupy etnicznej. Wtedy ich pytałem: a co robisz na Boże Narodzenie? – wspomina Pacyga, który jest emerytowanym profesorem Columbia College. – Ważne jest skąd przyszedłem – dodaje.

Wtorkowe spotkanie zorganizowało The Society of Midland Authors. Prowadziła je Sandra Colbert.
Premiera książki ,,American Warsaw” odbędzie się w środę, 30 października w Muzeum Polskim w Ameryce. Początek o godz. 7.00 pm.

Ewa Malcher
Zdjęcia: Peter Serocki

Na zdjęciu głównym od lewej: Stuart Dybek, Sandra Colbert i Dominic Pacyga

  • 2
  • 1
  • 3
  • PSV_0559
  • PSV_0562
  • PSV_0541
  • PSV_0531
  • PSV_0525
  • 4
  • PSV_0522
  • PSV_0527
  • PSV_0529
  • PSV_0533
  • PSV_0536
  • PSV_0539
  • PSV_0540
  • PSV_0571
  • PSV_0542
  • PSV_0543
  • PSV_0566
  • PSV_0567
  • PSV_0569
  • PSV_0544
Categories: Kultura, Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*