Czy “Złote żniwa” Grossa będą w USA bestsellerem?

Informacja o  premierze książki Jana Tomasza Grossa  „Złote żniwa” przygotowywanej przez krakowski „Znak” na  luty 2011 roku elektryzuje już opinię w Polsce. Gotowa jest już także anglojęzyczna wersja „Golden Harvest”, którą wyda jedno z najbardziej prestiżowych wydawnictw brytyjsko- amerykańskich Oxford University Press.  Książka trafi do księgarń w sierpniu przyszłego roku, ale jej sprzedaż już ruszyła w internecie.

fot.arch./ Inspiracja „Złotych żniw”. Zdjęcie chłopów z okolicy Treblinki zatrzymanych przez milicję podczas rozkradania grobów…

„Złote żniwa” są kontynuacją bolesnego nurtu rozliczeniowego  kwestii relacji  polsko-żydowskich podczas okupacji i po niej, zapoczątkowanego „Sąsiadami”, a kontynuowanego w ‘Strachu”.

Jan Tomasz Gross sięgnął  w nich po  mało znane i na ogół chętnie skrywane fakty nie wystawiające najlepszego świadectwa polskiej solidarności ze skazanymi przez Hitlera na eksterminację „żydowskimi braćmi”. W podlskim Jedwabnem, lokalny motłoch podpala żywcem w stodole swoich żydowskich sąsiadów. W „Strachu” pokazany jest klimat odrzucenia ocalałych z Holocaustu polskich Żydów powracających do swoich domów, w których mieszkają już inni ludzie. Zwykle bardzo dalecy od chęci ustąpienia miejsca prawowitym właścicielom. W ekstremalnej formie ta „niechęć”  przeradza się w akty agresji i pogromowej zbrodni.

Do napisania „Żniw” (wespół z Ireną Grudzińską-Gross) zainspirowała autora fotografia przedstawiająca chłopów z okolicy Treblinki zatrzymanych przez milicję podczas rozkopywania i okradania masowych mogił.

Na zdjęciu są i „kopacze” i ich „łapacze”. Żadna groza z obrazu nie bije, atmosfera piknikowa.

W swych badaniach autor sięgnął do relacji świadków, dokumentacji znajdującej się w zasobach archiwalnych i IPN, a także wcześniejszych publikacji . Wyłania się z nich ponury obraz. Były dyrektor muzeum-obozu w Treblince Tadeusz Kiryluk opowiada w książce: „ Jeden z tutejszych wysiał łubin. Poszedł w pole, a na roślinie wisi złota obrączka. Zaraz poszedł z rodziną i pole przekopali. Ryli ziemię ojcowie, matki, potem dzieci kopały i wnuki, na koniec to już aparaty mieli, wykrywacze metalu. Jeden chciał mnie zabić, milicjant z Warszawy, się okazało.[…]”

Do materiałów tych wcześniej już, bo w 2008 roku, dotarli  Piotr Głuchowski i Marcin Kowalskiego opisując wydarzenia w Treblince w reportażu dla „ Gazety Wyborczej”.

10 km od Treblinki Ceranowa, działacz Narodowej Demokracji, pisał:  „Gospodarze tej wsi [Wólki] wysyłali swe żony i córki do ukraińskich strażników zatrudnionych w obozie i nie posiadali się z oburzenia, gdy te kobiety przynosiły za mało pierścionków i innych kosztowności pożydowskich, uzyskanych w zapłatę za osobiste usługi […]. Strzechy znikły zastąpione blachą, a cała wieś robiła wrażenie Europy przeniesionej do tego zapadłego zakątka Podlasia”.

Wśród zachowanych dokumentów  archiwalnych są zarówno raporty dowódców oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych, jak i ścigającej ich po wojnie milicji obywatelskiej. Według relacji i jednych i drugich okoliczni chłopi z kopanie grobów Treblinki uczynili swym intratnym zajęciem i oddają mu się z poświęceniem.

W IPN można znaleźć  sprawozdanie komendanta milicji z Kosowa Lackiego: „Teren był strzeżony przez nieznane osoby posiadające broń, które zabraniały wstępu dla niewtajemniczonych i stanowiły straż ochronną dla wydobywających szczątki zegarków, biżuterii, pieniędzy. […] Stan taki prowadził do zatarcia śladów masowej zbrodni niemieckiej i groził wytworzeniem się epidemii chorób ludzkich  […] Sporządzaliśmy obławy przepędzając hieny ludzkie, które uparcie wracały, by nadal prowadzić przerwane poszukiwania”.

fot. Żydowski Instytut Historyczny/ Masowe groby w Treblince były rozkopywane w poszukiwaniu pożydowskich kosztowności

Treblinka  nie była zresztą jedynym miejscem, gdzie prowadzono swego rodzaju „redystrybucję” mienia pozostałego po zamordowanych. W archiwum muzeum na Majdanku znajdują się relacje o masowym rozkradaniu butów pozostałych po ofiarach. Przywołuje je w swej pracy Danuta Olesiuk.  Już 2 sierpnia 1944 roku przeprowadzający wizję lokalna obozu  wyzwoliciele 69. Armii 1. Frontu Białoruskiego natrafiają na grupę „ponad 10 cywilów” ładujących worki obuwie i widzą innych oddalajacych się z takim samym ładunkiem. Zalecają  pilnowanie mienie przed grabieżą.  26 października tegoż roku do podobnej konkluzji dochodzi wizytujący obóz polski oficer ppłk. Eugeniusz Szyr, który raportuje: „[…] Wg zeznań wartowników codziennie całymi workami, a nawet wozami, wywożą ludzie postronni trzewiki dla celów spekulacji, kosztem ofiar okupanta. […]”.  Sprawa staje się przedmiotem uwagi także władz centralnych.  Naczelny dyrektor Muzeów i Ochrony Zabytków dr Stanisław Lorentz w piśmie z 14 marca 1945 roku  poleca „niezwłocznie zorganizować jak najściślejszą kontrolę nad zmagazynowanym w Muzeum obuwiem ofiar hitlerowskich gwałtów”.

Jak wspominali  pamiętający tamte czasy lublinianie, w tym zmarły niedawno Marian Wajsbrot, przewodniczący organizacji Żydów lubelskich w USA, który na Majdanku stracił rodzinę – buty  obozowe grabiono w dwóch celach; po pierwsze– na handel, po drugie – spodziewając się znalezienia w nich ukrytych kosztowności.

– Często taki szabrownik miał rozterkę czy odpruwać podeszwę, albo obrywać obcas, a nuż się znajdzie jakiś pierścionek z bylantem, czy jechać na targ z butami… Na ogół najpierw sprawdzano i wtedy zajęcie miał jeszcze szewc naprawiający takie „sprawdzone” buty  –  wspominał Wajsbrot.

Nietrudno wyobrazić sobie reakcje na książkę Grossa. W Polsce zapewne wielu okrzyknie ją jako „antypolską”. Na Zachodzie będzie kolejnym dowodem na to, że Polska, chętnie eksponując własną tragedię wojenną i dokonując ocen jej sprawców, powinna także uważniej spoglądać we własne lustro.

„Złote żniwa” kosztują w USA 16,95 dol.plus 5,50dol. przesyłka.

Poniżej przedstawiamy wywiad Jana Tomasz Grossa po ukazaniu się „Strachu”:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=IlLVy1H87Mg&feature=related[/youtube]

Waldemar Piasecki, Nowy Jork

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Kultura

Comments

  1. aba
    aba 29 grudnia, 2010, 12:12

    Smutne, bardzo smutne…

    Reply this comment
  2. Anonim
    Anonim 29 grudnia, 2010, 13:43

    ale prawdziwe…

    Reply this comment
  3. ojciec dyrektor
    ojciec dyrektor 29 grudnia, 2010, 13:45

    ale prawdziwe…

    Reply this comment
  4. onufacy
    onufacy 29 grudnia, 2010, 13:56

    Czyzby to robili Polacy-katolicy? Naprawde?

    Reply this comment
  5. Max
    Max 30 grudnia, 2010, 06:11

    Gross to odwazny facet! Nonkomformista. Ma wiele odwagi, bo mowi prawde na tematy gdzie tej prawdy latami unikano.

    Reply this comment
    • olo
      olo 12 maja, 2011, 08:26

      Gross zwąchał geszfcik jak na trupach dwa razy zarobić powinien raczejnapisać książkę co zrobił by gross gdyby spotkał żyda ze złotym zębem przedsiębiorstwo holokaust działa ale obroty sapadają i trzeba atmisferę podgrzać to jeszcze jedno wiadro pomyj i tyle dlaczego nie rozlicza policji żydowskiej i żagwi judenratów itp

      Reply this comment
  6. Obserwator
    Obserwator 30 grudnia, 2010, 07:41

    Niech ten sprawiedliwy żyd powie ilu żydów było na stanowiskach kierowniczych w UB i co wyprawiali z polakami.

    Reply this comment
  7. Max
    Max 30 grudnia, 2010, 08:15

    Gross napisal o chlopach spod Treblinki, co zamiast siac pole i zbierac swoje plony, woleli kopac groby i wyciagac spod trupow cudze kosztownosci. To jego ksiazka. Jak „Obserwator” chce miec ksiazke o czym innym, to niech ja napisze, a nie poucza Grossa, co ma robic.
    Kazdy niech robi swoje. Koniec, kropka.

    Reply this comment
  8. Sandra
    Sandra 30 grudnia, 2010, 09:07

    Jestem uczennica High School z Chicago. Jestem Polka urodzona w Skokie, rodzice sa z Krakowskiego. Razem z moja kolezanka Zipi, ktora jest Zydowka, a jej dziadkowie uratowani z Holocaust, mam przygotowac na podstawie ksiazek J.T.Grossa lekcjejak Holocaust zmienial ludzi. To bedzie challange.

    Reply this comment
  9. Bono
    Bono 4 stycznia, 2011, 16:18

    Sandra żeby być obiektywną zapoznaj się z książką „100 kłamst J.T. Grassa” profesora Nowaka. Wystarczy wpisać tytuł w google żeby zapoznać się z tą książką.

    Pozdrawiam, żeczywiście challenge:-)

    Reply this comment
  10. Bono
    Bono 4 stycznia, 2011, 16:20

    poprawka oczywiście nie Grassa tylko Grossa.

    Reply this comment
  11. Mimi
    Mimi 5 stycznia, 2011, 04:25

    onufacy, a może to robili prawosławni Polacy, których najwięcej było na wschodzie Polski?

    Reply this comment
  12. onufacy
    onufacy 5 stycznia, 2011, 05:59

    Mimi, Treblinka nie lezy na „wschodzie Polski” – to po pierwsze. Po drugie – na jakiej podstawie podejrzewasz „prawoslawnych Polakow” o sklonnosci kryminalne?

    Reply this comment
  13. Anonim
    Anonim 5 stycznia, 2011, 08:15

    …musze te ksiazke przeczytac…grabieze sa wpisane w kazda spolecznosc… ponoc po wybuchu rotundy, przy identyfikacji matki w szpitalu, dziecko stwierdzilo, ze chyba to nie jego matka, bo brak pierscionkow….w latach siedemdziesiatych w lomzynskim bylo glosno o kierowcy pogotowia ratunkowego, ktory okradal chorych… mojej znajomej tesc zginal w wypadku, a wraz ze smiercia przepadla stodolarowka, ktora wrocila do rodziny po siedmiu latach, przyslana anonimem….Jako dziecko uczestniczac w stypach, slyszalo sie, jakies przesady, ze to jakies kary stworcy za czasy powojene…… zawsze mowiono szeptem, ze nazwiska konczace sie na ….wicz to zydowska ludnosc, szabrownicy, ktorzy oficjalnie prowadza sklepy nalezace do Geesu…Czasy powojenne byly trudne, kazdy bal sie kazdego, bo w dzien wizyty milicji, w nocy wizyty partyzantow…. wielu gospodarzy wysylalo swe dzieci w dalekie strony slaska lub pomorza, by dorastaly z dala od podlomzynskiego powojennego piekielka…Kazdy narod i kazde czasy maja swoich „oprawcow”… Robin Hood tez zabieral kosztownosci, a chlopi mieli mentalnosc, ze dzialal praworzadnie…

    Reply this comment
  14. pojak
    pojak 5 stycznia, 2011, 10:05

    fot.arch./ Inspiracja “Złotych żniw”. Zdjęcie chłopów z okolicy Treblinki zatrzymanych przez milicję podczas rozkradania grobów…

    skąd macie pewnośc że zatrzymani przez m ilicje a może nie zmuszeni przez milicje do kopania grobów lub wykopywaniu zwłok w celu ich przebadania a może byli na grzybach a komuńści chcieli im nadawać książeczki grzybiarzy

    nie kupujcie tej książki ten s…(edyt.red.) tylko na to czeka jedno jest pismo i jedna bibla to k… (edyt.red.) to powinno palić sie na stosie

    Reply this comment
  15. skomunizowani Żydzi nic niezrobili ...
    skomunizowani Żydzi nic niezrobili ... 6 stycznia, 2011, 08:07

    a w tym czasie w Polsce rządzili w dużej mierze skomunizowani Żydzi, których zupełnie nie interesowały tereny dawnych obozów zagłady i ich upamiętnienie

    Reply this comment
  16. gaga
    gaga 6 stycznia, 2011, 11:55

    Tylko tam były dwa obozy: jeden dla polaków drugia dla zydów. A gross twierdzi, ze ciała i kostowności były tylko zydowskie. Absurd. fizyk pise ksiązki „historyczne.”

    Reply this comment
  17. marian
    marian 8 stycznia, 2011, 05:56

    posłuchajcie…Komentarz usunięty przez administratora ze względu na obraźliwe treści

    Reply this comment
  18. James
    James 8 stycznia, 2011, 09:18

    Post sygnowany ‚marian’ narusza porzadek prawny USA, gdzie gloszenie takich pogladow jest karane. Czy moderator website posiada tego swiadomosc?

    Reply this comment
  19. Dr Marek
    Dr Marek 8 stycznia, 2011, 09:46

    Dał głos prawdziwy polak.

    Reply this comment
  20. Dr Marek
    Dr Marek 8 stycznia, 2011, 10:07

    Mój poprzedni wpis na to Forum dotyczył niejakiego „mariana”,
    prawdziwego polaka i antysemity w jednym. Kiedy pisałem, nie było jeszcze wstawionego wpisu Jamesa zwracającego uwagę na skandaliczne treści prezentowane przez „mariana”. Można więc mieć wrażenie wynikające z kolejnosci publikowania postów, że mój poprzedni wpis dotyczy Jamesa. Oczywiście nie! Jemu mogę tylko pogratulować. Jeżeli jest Polakiem jest nim absolutnie przez duże „p”.

    Reply this comment
  21. TIKE
    TIKE 8 stycznia, 2011, 10:57

    Czy wabiacy sie James, nie moze zrozumiec ze cenzura nic nie zdziala? Komunisci tez uzywali cenzury i co im to pomoglo? Nie podzielam zdania mariana, ale proby kneblowania komus ust jest malo sluteczne.
    Podpisujesz sie angielskim imieniem i nie przeszkadzaja ci pogardliwe wpisy polokow o ameryce? Chyba ze jestes zydem, to by tlumaczylo twoj sposob interpretacji prawa.

    Reply this comment
  22. Dr Marek
    Dr Marek 8 stycznia, 2011, 12:26

    „Tike” czy jak się tam wabisz… Jesteś w kraju, gdzie wolności słow i wyrażania opinii nie wolno mylić z kryminalnym sianiem nienawiści i zniesławianiem. Jeżeli ktoś cieszy sie z Holcaustu i żałuje że nie wybito wszystkich Żydów oraz deklaruje chęć zajęcia się taką robotą, to łamie prawo USA, bo tu nie wolno pochwalać mordowania innych czy nawoływać do tego. Jeżeli moderator taki wpis wyrzuca, to po prostu przestrzega prawa, a nie „cenzuruje”. Dam ci radę. Jedź do jakiejś murzyńskiej dzielnicy i tam zacznij wykrzykiwać takie same teksty, jak „marian” o Żydach. Miłych wrażeń.

    Reply this comment
  23. hannah
    hannah 8 stycznia, 2011, 13:28

    …kazdy zbiera radosc, tam gdzie potrafi, sroka zbiera to co blyszczy..i tak glupi cieszy sie do sera…im kto nizej sie czuje, ten nizsze emocje pokazuje..tylko ten co s** (edyt.red) w majtki umie dostrzec radosc z tego, ze ktos pos*** (edyt.red) sie tez…

    Reply this comment
  24. Anonim
    Anonim 8 stycznia, 2011, 13:40

    marek do lekarza sie wybierasz i dlatego te litery dr przed imieniem,czy chcesz sie dowartosciowac kmiocie?

    Reply this comment
  25. Dr Marek
    Dr Marek 8 stycznia, 2011, 14:03

    Są ludzie, którzy mają doktoraty i nie mszą się tego wstydzić. Ty wstydziesz się nawet swego imienia. Pewnie sam ocenisza, że nic nie jest warte. Zero to tylko zero.

    Reply this comment
  26. hannah
    hannah 8 stycznia, 2011, 14:16

    …jestes na dobrej drodze milosci do ludzi jak bombiarz Kaczynski….zero i jeszcze kilka zer i mala cyferka i jest juz masa…tytulomania w stanach to tak jak zwrot dawny..panie ojcze, pani matko….

    Reply this comment
  27. Dzidek MD, MPH
    Dzidek MD, MPH 8 stycznia, 2011, 14:19

    „papier wszystko przyjmie…”
    kmiot zostanie kmiotem i nie pomoga mu dopisane litery …

    Reply this comment
  28. Anonim
    Anonim 8 stycznia, 2011, 14:25

    ja jezdem wnukiem FARAONA, to co mam sobie dopisac?

    Reply this comment
  29. Adela
    Adela 8 stycznia, 2011, 15:37

    Jan Tomasz Gross określił pole swoich badań trawestując słowa Władysława Bartoszewskiego, który powiedział, że w uratowanie jednego Żyda musiało zaangażować się dziesięciu Polaków – Gross odpowiada, że zamordowanie jednego Żyda nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc wielu osób…

    Reply this comment
  30. Anonim
    Anonim 8 stycznia, 2011, 16:07

    jak jestes wnukiem faraona to masz tytul mrowka faraonka

    Reply this comment
  31. Anonim
    Anonim 8 stycznia, 2011, 16:12

    sasiad wsciekl sie na dziadka i poszedl na audiencje , chyba odbywajace sie raz w miesiacu… niemca sprawujacego wladze z soltysami.. i donius na niego, mimo, ze soltysem nie byl i nie umial po niemiecku, jak kazdy soltys….Czesto ponoc niemiec przysypial, ale gdy padlo nazwisko dziadka to sie ozywil i dlugo dyskutowal z tlumaczem niemieckiego pochodzenia…soltys z sasiedniej wsi ostrzegl dziadka o donosicielu…tak wiec dziadek, rozprowadzil dzieci i zone po sasiadach, a sam czekal na smierc…wszystko na prozno, bo ponoc tlumacz, zle przetlumaczyl…obydwaj przezyli, po wojnie sasiedzkie kontakty utrzymywali, bo tlumaczyli, ze w wojennym chaosie, emocje u kazdego nieobliczalne byli..a po ich smierci wnuki sie ze soba pozenili i dzieci w demokracji wyksztalcili…

    Reply this comment
  32. goy
    goy 17 stycznia, 2011, 11:42

    podobno Gross jest socjologiem co sie wzial za pisanie historycznych ksiazek, no i chwala mu za to, slaby jednak z niego historyk jak i jescze gorszy socjolog, ze nie widzi, nie rozumie czy tez zyje w swojej wiezy z kosci sloniowej z ktorej nic innego nie widac tylko wrednych Polakow, gdyby jednak chcial cos zobaczyc to jest wiele do zobaczenia chocby w USA, gdzie po powodzi w New Orleans rzad wyslal najpierw gwardie narodowa ze snajperami a dopiero dlugo potem pomoc humanitarna, czego sie obawial rzad USA? czy byli tam Polacy co grabili sasiadow? a moze miedzy natura ludzka a zwierzecym instnktem przetwania jest bardzo cienka linia? szabrownicy to po angielsku looters, rozumiem ze w jidysz czy hebrajskim nie ma takiego slowa,

    Reply this comment
  33. Anonim
    Anonim 17 stycznia, 2011, 14:04

    Prawda w oczy kole… Znacie to przyslowie?

    Reply this comment
  34. Anonim
    Anonim 17 stycznia, 2011, 14:32

    znamy i co z tego?

    Reply this comment
  35. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 17 stycznia, 2011, 15:06

    widac chorobe piszesz sam do siebie?

    Reply this comment
  36. PhD, MD, DMD, DDS, MSc, MPH, DR. Rph
    PhD, MD, DMD, DDS, MSc, MPH, DR. Rph 17 stycznia, 2011, 15:22

    nastepny genetycznie yntelygentny doktur
    uczyc sie bylo,a nie pisac glupoty

    Reply this comment
  37. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 17 stycznia, 2011, 15:29

    zgadzam sie i wzajemnie

    Reply this comment
  38. Anonim
    Anonim 17 stycznia, 2011, 17:16

    wyjmij kij …Komentarz usunięty przez administratora ze względu na obraźliwe treści

    Reply this comment
  39. Gość
    Gość 19 stycznia, 2011, 04:33

    Gross napisal o chlopach spod Treblinki, co zamiast siac pole i zbierac swoje plony, woleli kopac groby i wyciagac spod trupow cudze kosztownosci. To jego ksiazka. Jak “Obserwator” chce miec ksiazke o czym innym, to niech ja napisze, a nie poucza Grossa, co ma robic. Gdyby to była prawda o tym że chłopi spod Treblinki tak szabrowali te ,,mogiły ludzkie”to wsie ich wyglądały by teraz super a tak nie jest niestety są to ubogie chałupki i gdzie ta prawda o tych koszach kosztowności , o brylantach , diamentach .Czy nie ulepszali by swoje gospodarstwa mając takie bogactwa – to wielki znak zapytania.A potwierdzić można odwiedzając te miejscowości przy okazji zwiedzić obóz ,,Treblinka” i przekonać się na własne oczy czy te wsie są bogate czy nie . Bo według tego co się zarzuca w książce Grossa to wsie powinny być bogate i dobrze wyposażone bo to rejon rolniczy ..Jak to lekko rzucać na kogoś kalumnie????

    Reply this comment
  40. nowy
    nowy 19 stycznia, 2011, 06:59

    „Wskutek nazistowskiej polityki ludobójstwa zginęło w Polsce prawie tyle samo Żydów, co nie-Żydów, toteż ci ostatni są współofiarami ‛zapomnianego Holocaustu’” napisał Richard C. Lukas, „The Forgotten Holocaust” (Zapomniany Holocaust).
    HOLOCAUST — co to właściwie znaczy? Według Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych W. Kopalińskiego (wyd. XVII rozszerzone) wyraz ten oznacza dosłownie „całopalenie”, a określa „dokonaną przez hitlerowców zagładę Żydów europejskich w czasie II wojny światowej”. Ktoś mógłby wysnuć pochopny wniosek, że tylko Żydzi cierpieli i umierali z rąk faszystów. Ale czy odnoszenie słowa „Holocaust” jedynie do żydowskich ofiar nazizmu byłoby słuszne i zgodne z prawdą?
    Richard Lukas pisze tak: „Dla większości ludzi ‛Holocaust’ kojarzy się z tragedią, jaka podczas drugiej wojny światowej spotkała Żydów ze strony Niemców. Z psychologicznego punktu widzenia jest zrozumiałe, dlaczego współcześni Żydzi wolą stosować ten termin wyłącznie do wstrząsających doświadczeń swych rodaków. Niemniej takie zawężanie grona ofiar Holocaustu sprawia, że często bywają pomijane lub wręcz zapominane okrucieństwa nazistów wobec Polaków i innych Słowian, jak również wobec Cyganów”.
    Lukas zauważa dalej, iż dla pewnych historyków „Holocaust dotknął wyłącznie naród żydowski, toteż nie mają oni nic albo prawie nic do powiedzenia o tym, że ta największa w dziejach świata tragedia pochłonęła życie 9 milionów nie-Żydów, w tym 3 milionów Polaków”.
    I jeszcze jedno gdy Polska zapłaci Żydom czytaj „Firmie holocaust” która to ciągle obarcza winą Polaków za współudział w zagładzie Żydów problem minie. Tak właśnie minął dla Niemców, którzy wypłacili ogromne sumy i mają spokój.
    W Polsce każdy bezmyślny akt wandalizmu wobec miejsc pamięci holocaustu, cmentarzom, synagogom nazywany jest aktem antysemityzmu . W Niemczech i Europie zachodniej gdzie takie rzeczy dzieją się nagminie są notorycznie pomijane i przemilczane. Zapłacili i mają spokój.
    Warto jednak zmierzyć się z książką Grossa i wyciągnąć wnioski z naszej historii w której nie brakowało trudnych okresów, ponieważ jako naród nie jesteśmy aż tak ‚czyści’ pod względem moralnym jak się nam wydaje. Jednakże nie mogą poszczególne jednostki rzutować na cały naród. Pamiętać należy też o tym że Polacy mają najwięcej aktów heroicznego ratowania Żydów w czasie II wojny światowej a świadczy o tym liczba nazwisk „sprawiedliwy wśród narodów świata”

    Reply this comment
  41. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 07:06

    …niekoniecznie… mozna miec wiele i nikt tego nie zauwazy…mozna tez umiejetnie gospodarzyc i zyc w miare zasobnie…podam przyklad….babcia oszczedzala jakies srebrne monety, nie pamietam nominalow tych monet, byl to jednak spory grosz. Trzymala pod pazucha, jak to sie kiedys okreslalo. Nie dala ich by dzieci zainwestowaly, czy w sklep, czy w gospodarke. Po wielu latach, w 80-tych latach, te Jej pieniadze byly tylko skromnym kieszonkowym dla koscielnego podczas Jej pogrzebu….Kuzyn wrocil z Ameryki w okresie modnych, wysokooprocentowych, trzyletnich lokat dolarowych z suma, za ktora mogl kupic przepieknie wykonczone trzy szeregowki. Wybral oszczedzanie, bo procent wysoki…po uplywie terminu lokaty, procent do sumy zostal bardzo wysoki, lecz sila nabywcza spadla, bo po tych trzech latach za calosc z procentami mogl kupic juz tylko jedna szeregowke….Wielu mialo leki przed inwestowaniem, bo beda jakiej konfiskaty w ramach rolnej reformy, lub, ze ruscy, czy niemcy ponownie wroca, bo musi byc kolejna wojna. Leki klanowe sa jeszcze do dzis dnia znane, bo przeciez sa tacy, ktorzy sa latami w Ameryce, maja domy pustostany w
    Polsce, ale je utrzymuja, nie wynajma, bo boja sie, ze lokator przejmie ich wlasnosc, …Kiedys duzo zalezalo jaki byl soltys i ksiadz w parafii, bo to Oni byli sila napedowa, czy leki wsrod miejscowosci wzrastaly, czy obnizaly…Ponadto, ktory zlodziej naprawde bogaci sie na kradziezy przedmiotow. Tylko paser, bedzie obrastal niezliczonym bogactwem…. w komunie byly otwarte koscioly i nikt nie kradl, bo gdzie to uplynnic, a jesli byly jakies wyjatkowe rabunki cennych przedmiotow, to wiazalo sie z osobami, ktore mialy pozwolenie na wyjazd za granice

    Reply this comment
  42. Dr Marek
    Dr Marek 19 stycznia, 2011, 07:53

    Glos poprzednika zalsuguje na odpowiedz. oczywiscie masz racje: jak sie komu nie podoba ksiazka Gross, to niech pisze swoja na ten sam temat. Sprawa wygladu wsi dookola Treblinki byla iwelokrtonie opisywana w prasie, a ostatnio pokazywana w reportazach polskiej TV. Ich domostwa wyroznialy sie wygladem i to bardzo, wtedy kiedy je stawiano czyli w latach 50-tych i na poczatku 60-tych. Kiedy okolica byla sloma kryta, u nich domy byly murowane i kryte blacha. Wszyscy im zazdroscili. Przez lata z tym naglym przyplywem bogactwa nie potrafili nic zrobic wiecej. Co im zostala ‚przepili i przetanczyli’ (cytat wypowiedzi kobiety tam mieszkajacej dla TV), Sprytniejsi, od
    razu wyjacheli do Warszawy i tam otwierali jakies interesy prywatne (np. hurtowenie, sklepy). Generalnie jednak to wygrzebana spod trupow bogactwo szczescia ich nowym posiadaczom NIE DALO. I chwala Bogu.

    Reply this comment
  43. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 11:08

    …wojny i wojny bez konca…wojenny czas byl po to by pladrowac najechane krainy…najezdzy szukali wszedzie, najechani kradli co sie da…i nikt zwyciezcy nie pytal kogo kopia roztrzaskal, ze taka zdobyczna zbroje ma, nawet wiele zdobyczy, spod wielu walk z poganami, jasnieje w klasztorze w czest.chowie…ludnosc ocalala, tez stracila w wyniku najazdu wszystko, wiec szukala zdobyczy gdzie sie da …Dopiero najnowsze czasy probuja zmienic poglady na zabor mienia, chocby z terytorium Egiptu…przeciez najczesciej bezcenne rzeczy znajdowano w pomniejszych piramidach…normalne bylo w wojne sciagnac oficerki zabitemu i przetrzasnac jego plecak lub kieszenie, nikt nie byl tak bogaty by tego nie zrobic, wiec po wojnie w kazdej okolicy mezczyzni chodzili w oficerkach niemieckich…przeciez wojna nie jest po to by zabic i nie ograbic…moze teraz zmienia sie postawa wojska, wiec i chetnych coraz mniej, bo bez zdobyczy wojennych, sama pensje to chlop zarobi i w innym zawodzie bez narazania zycia…a jak cos teraz, ktos znajdzie przypadkiem, to tez rzadko zgube odda… nasza metalnosc sie zmienia, ale miejmy wzglad, ze w czasie wojny kazdy ryzykuje zycie, a PIETNO na polskich zolnierzach w postaci pokazowki, ze my stoimy nad Wisla, a starowka warszawska walczy , ze Polak polakowi nie mogl pomoc, bo inna grupa wojska…widac do dzis…:(. scalone terytoria, lecz serca nauczone obojetnosci… stoj patrz jak Warszawa plonie, czyz nie?…POLACY brali tege baty, trzeba nawet obnazyc, co w wyniku zrobiono z nas, ale majac tylko na wzgledzie chirurgie, bysmy jednoscia byli….czyli rodzina tolerancyjna, ze kazdy byl czlowiekiem…i kapo to brat, bo ze strachu, czy rozpaczy tracil instynkt czlowieczy, zyd uczyl sie religi chrzescijanskiej by zyc…
    Nikogo nie trzeba potepiac, bo szesc lat wojny to czas gorszy niz teraz na Haitii, ale warto rozpatrywac mechanizmy, by ksztaltowac swiadomosc, ze nikt nie byl doskonaly, a jesli byl to szczesciarz i tyle, a wyjatki tylko potwierdzaja regule i juz

    Reply this comment
  44. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 12:12

    Jest dziura w chodniku, ktos w wyniku tego traci zdrowie i dostaje odszkodanie z kasy miasta,…czyli powiem, ze on jako poszkodowany okradl mnie, bo pieniadze wyplacone sa z podatkow……Dziura jest przyczyna radosci, ze w nia nie wpadlem, jest przyczyna, ze ktos wpadl i dostal posrednio i moja kase z podatkow…Cierpienie jest czesto przyczyna bogactwa zaplaconego zdrowiem…i jesli wojna, ktora trwala szesc lat, odebrala rozum, a dala kase….to nie zazdroscmy, bo wszyscy wszystkiego miec nie moga….bezdomny cie porani, leczysz sie na wlasny koszt…..deko rozsadku, bo ponoc nawet ukrzyzowanie sprawiedliwego nie pomoglo w zmianie emocji….

    Reply this comment
  45. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 18:29

    Do konca lat szescdziesiatych, albo prawie jezdzil, raz noca raz za dnia facet, nie cygan po wioskach i wolal szmaty, szmaty za garnki lampy skupuje..kiedy bylo za dnia, pojawial sie i wolal przy innych domostwach, kiedy nocami, zatrzymywal sie daleko, ojciec zabranial tam podchodzic, bo rodzina porzadna nie handluje po zmierzchu…mial tam na woze nawet przepiekna porcelane, ale chcial ja wymieniac ponoc za jakies metale, bo robil w kuzni podkowy….:( makulature tez skupowal….To byl jedyny posrednik, ze mozna bylo w malej osadzie nabyc sagan za jakies galgany….

    Reply this comment
  46. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 19 stycznia, 2011, 18:54

    wspolczuje przezyles biede Anonymous to musialo pozniej sie odbic na twym zdrowiu jeszcze raz wyrazy wspolczucia

    Reply this comment
  47. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 19:19

    …o tak… jak szmaty, czyli galgany sie skonczyly, to jeden parszywiec, zone jako galgana chcial sprzedac, bo tasak mu sie podobal, ale ten gosciu mowil, ze takowe szmaty nie mogly zimowac wiecej niz dwie dekady…

    Reply this comment
  48. Anonymous
    Anonymous 19 stycznia, 2011, 19:49

    eeeeeeeeeee duktur od pluga oderwany ……
    Anonymous’y ci sie popier……
    tobie sie zdaje,ze tylko jedna osoba sie nie podpisuje? rozczaruje cie,bo zaden z tych komentow nie byl moj.
    hahahahahahahahahahahaha

    Reply this comment
  49. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 19 stycznia, 2011, 20:08

    a co znaczy plug .bo rozne ma znaczenia …a z twoim doswiadczeniem to ooooooo ha ha ha ha ha ha ha ha

    Reply this comment
  50. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 19 stycznia, 2011, 20:14

    ja tylko wspolczulem temu Anonymous’a co nie mial nawet sagana w domu , mysle ze juz teraz w tym kraju biedy nie klepie??

    Reply this comment
  51. Anonymous
    Anonymous 19 stycznia, 2011, 20:23

    plug to cos takiego co ty ciaglas,a ociec pole oral

    Reply this comment
  52. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 19 stycznia, 2011, 20:28

    nie ja ciagalem soche a plug to juz nowszy wynalazek

    Reply this comment
  53. viktoria
    viktoria 19 stycznia, 2011, 20:50

    Anonymous ty pokazyjesz jak tu rodzaj emigracji migrowal do usa , jestes typowym przykladem 80 % choloty ktora tu przybyla i ma sie za narod amerykanski. Zal d…(edyt.red.) sciska ze jestes polakiem warcholem.

    Reply this comment
  54. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 21:01

    najbogatszym w powojennym obrazku wiejskim byl tzw. swat, ktory znal wszystkich w okolicy i bez zaciagniecia jezyka u niego nikt mlodej parze nie udzielal blogoslawienstwa z domu rodzinnego…swat byl na opatrach kazdych,…szanowano go i bano sie go..

    Reply this comment
  55. DOKTOR COTOBOLI
    DOKTOR COTOBOLI 19 stycznia, 2011, 21:06

    zapraszam do gabinetu jeszcze jest szansa Anoymous.tylko wez ten saganek i przyciagnij z soba ten plug co wspominales tak rzewnie.lza sie w oku kreci

    Reply this comment
  56. Anonim
    Anonim 19 stycznia, 2011, 21:27

    Ciekawe zdarzenia nastepowaly podczas elektryfikacji wiosek. Ludzie przy darciu pierza lub krojenia kapusty dziwowali sie nad faktem.. ze niejedna panna z wioski, gola, koslawa i zezowata wpadala w oko wyksztalconemu majstrowi z warszawy i to musiec bogatemu, bo jako szczesliwa wybranka warszawiaka, gdy odwiedzala rodzima wioske obczepiona byla widocznymi oznakami bogactwa, a nawet momentalnie gospodarstwo jej ojca stawalo sie renomowane…..

    Reply this comment
  57. Dr Marek
    Dr Marek 19 stycznia, 2011, 22:02

    Klinika psychiatryczna w rozkwicie.

    Reply this comment
  58. tiki
    tiki 22 stycznia, 2011, 13:27

    Wiem ze jestes polinteligentem , i nie piszesz tych pierdol sam ,przestan wklejac te wpisy!!!!!!!!!!!!

    Reply this comment
  59. About Poland
    About Poland 22 stycznia, 2011, 14:01

    murzynek bambo

    buy murzynek bambo mugs, tshirts and magnetsBambo is the main character of a childrens poem where a 10 year old african is presented as studious, but when he comes home he is mischievous. When his mom ask him to drink his milk, he climbs a tree, and when his mom asks him to take a bath, he is afraid he will turn white.

    His name is coined from the word bamboo.

    Murzynek Bambo

    by Julian Tuwin

    Murzynek Bambo w Afryce mieszka
    czarną maskórę ten nasz kolezka
    uczy się pilnie przez całe ranki
    ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

    A gdy do domu ze szkoły wraca,
    psoci figluje to jego praca,
    aż mama krzyczy Bambo łobuzie,
    a Bambo czarną nadyma buzię

    Mama powiada napij się mleka
    a on na drzewo mamie ucieka,
    mama powiada choć do kąpieli
    a on się boi, ze się wybieli

    Lecz mama kocha swojego synka,
    bo dobry chłopak z tego murzynka,
    szkoda, ze Bambo czarny wesoły,
    nie chodzi razem z nami do szkoły.

    Go to Poland right now…

    Reply this comment
  60. psychiatra
    psychiatra 22 stycznia, 2011, 16:54

    jak poznaje cwiercinteligent, polinteligenta?

    Reply this comment
  61. carioca
    carioca 22 stycznia, 2011, 22:15

    HEJ Anonymonus proponuje Ci po pierwsze zmien ksywke na ancymonek a po drugie bedziesz najbogatszym OBYWATELEM USA pochodzenia -Native Indian jak zaczniesz zbierac swa sline np do saganka i sprzedasz zamiast tiopenalu -srodka do usmiercania wiezniow ktorego to wlasnie zaprzestala produkowac wl firma Hospira,zycze obfitych zniw

    Reply this comment
  62. Mateo
    Mateo 23 stycznia, 2011, 00:41

    “Rzetelność” Grossa: Z ludzi porządkujących groby ofiar zrobił haniebnych “kopaczy”?

    Aktualizacja: 2011-01-22 1:32 pm
    Dziennikarze śledczy “Rzeczpospolitej” Paweł Majewski i Michał Reszka w niezwykle ciekawym i rzetelnym tekście zajęli się zbadaniem kluczowego “dowodu” w dziele Jana Tomasza Grossa pt. “Złote żniwa”.

    Przypomnijmy – książka ta, którą wyda wkrótce katolickie wydawnictwo Znak, buduje tezę o masowym bogaceniu się tuż po wojnie polskich chłopów na przeszukiwaniu masowych grobów wokół byłego niemieckiego obozu zagłady w Treblince.

    Kluczowym “dowodem” na tę tezę jest właśnie zdjęcie, według Grossa przedstawiające “najprawdopodobniej” wieśniaków, którzy rabowali mogiły Żydów zamordowanych w Treblince. Taką tezę popularyzuje też “Gazeta Wyborcza”. Jak się jednak okazuje, jeżeli już używać można słowa “najprawdopodobniej”, to przy stwierdzeniu, że NIE prezentuje ono wspomnianych wieśniaków. Więcej – przedstawia zapewne ludzi, którzy skrzyknięci przez poruszonego stanem grobów polskiego inteligenta, katolika, dobrowolnie mogiły te porządkują! A więc z ludzi działających z poczucia konieczności uszanowania ludzkich szczątków, zrobiono hieny…

    Co dokładnie ustalili reporterzy “Rzeczpospolitej”?

    1. Fotografia jest pożółkła, niewielkich rozmiarów. Jej pierwszym właścicielem był Tadeusz Kiryluk – wieloletni kierownik muzeum powstałego na miejscu obozu.

    2. Kirylukowi miał przekazać zdjęcie (w latach 60.) Lucjan Sikora, dróżnik z Poniatowa.

    3. Prezentował on całkowicie odmienną od Grossa, i chwalebną dla osób na fotografii występujących, historię powstania fotografii. Kiryluk wspomina:

    Sikora objaśniał, że zdjęcie przedstawia ludzi, których skrzyknął do uporządkowania szczątków na terenie obozu.

    4. Choć reporterzy “GW” i Gross utrzymują, że zdjęcie przedstawia pojmanych “kopaczy” w których kieszeniach były “żydowskie złote zęby i pierścionki”, trudno tę tezę obronić. Bo opis wspomnianej akcji zachowany w archiwach odnosi się do 4 marca 1946. A w tym dniu, jak donosiły gazety, była zerowa temperatura, lodowe zatory na rzekach. Tymczasem ludzie na fotografii ubrani są w letnie rzeczy.

    5. Co więcej, ludzie na fotografii to nie żołnierze, ale milicjanci, we wspomnianej obławie brało zaś udział wojsko.

    6. Ludzie na zdjęciu nie wyglądają zresztą na osoby złapane na czymś złym, ubrani są odświętnie. Milicjanci nie wydają się ich pilnować.

    7. Gross był w Treblince, ale fotografii nie oglądał. Nie był też zainteresowany dodatkowymi informacjami. Kierownik muzeum dr Edward Kopówka mówi:

    Był, ale jej nie oglądał. Chciał tylko potwierdzić czy znajduje się w zbiorach. Powiedziałem, ze zdjęcie może mieć drugie znaczenie i związane jest z porządkowaniem terenu w latach 40. lub 50.

    Gross uwierzył?

    Nie wiem. Spytał tylko, czy ja stąd pochodzę. Potwierdziłem, że z terenów nieco dalszych, ale stąd.

    I co?

    Pokiwał głową i rozmowa się skończyła.

    8. Być może w ogóle zdjęcie nie dotyczy Treblinki.”Rz” stwierdza:

    Po wojnie wieśniacy byli zmuszani do udziału w ekshumacjach czerwonoarmistów.

    Więcej – w reportażu “Tajemnice starej fotografii” w dodatku “Plus minus” weekendowego wydania “Rz”. Autorzy nie kwestionują, że do haniebnych zjawisk szukania złota w masowych grobach żydowskich dochodziło, ale pokazują, że był to raczej element chuligaństwa, któremu polskie władze i inteligencja przeciwdziałały. Stawiają też poważne pytania co do rzetelności Grossa.

    Reply this comment
  63. Anonim
    Anonim 23 stycznia, 2011, 06:35

    analfabeto wabiacy sie carioca ,kup sobie slownik to sie dowiesz co znaczy „Anonymous”. Przy odrobinie szczescia,moze zalapiesz dlaczego tutaj jest tak wielu „Anonymous’ow”

    Reply this comment
  64. Mis yogi
    Mis yogi 23 stycznia, 2011, 09:40

    Anonymous wedlug slownika to==pani lub pan spod latarni lub miotla

    Reply this comment
  65. Anonim
    Anonim 23 stycznia, 2011, 11:43

    u mnie w bezmencie nie ma latarni,powim wiecej nie ma pradu.

    Reply this comment
  66. Anonim
    Anonim 23 stycznia, 2011, 12:44
  67. Mis yogi
    Mis yogi 23 stycznia, 2011, 14:55

    to bidusia z ciebie Anonymous nie masz nawet szansy zobaczyc jak narobisz w ga.ie

    Reply this comment
  68. carioca
    carioca 24 stycznia, 2011, 11:46

    HEJ OBLATANY W KAZDEJ DZIEDZINIE ANONYMOUSIE JA PRZYNAJMNIEJ JAKOS WG. ciebie SIE ;WABIE” a ty bidulo nawet tego nie masz. TE cosik -kulturalni ludzie uzywaja argumentow a nie wyzwisk i przeklenstw , a poza toba nie m tu innego Ancymonka

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*