34 lata temu zmarł Elvis Presley

Tysiace fanów przybyło we wtorek do Graceland aby wspominać Elvisa Presleya. Król rock’n’rolla zmarł 16 sierpnia 1977 roku. Dla milionów ludzi na całym swiecie przez swoja muzyke pozostanie jednak wiecznie żywy. Wielu wierzy, że Presley żyje i ukrywa się z dala od cywilizowanego świata.

fot. Jim Weber/ Fani Elvisa Presleya w Graceland, w rocznicę jego śmierci

Już wczoraj niemal 20 tys. wielbicieli muzyki Presleya zgromadziło się przed jego posiadłością Graceland w Memphis w stanie Tennessee. Dziś do Graceland dołączyły do nich kolejne tysiące fanów. Wielu z nich nigdy nie uwierzyło w śmierć „króla” i są przekonani, że piosenkarz po prostu postanowił ukryć się przed światem. Twierdzą, iż widziano go pływającego na jachcie po Morzu Karaibskim, w Nowym Jorku, na Hawajach i Cyprze.

Poza ogromną fortuną, wieloma ponadczasowymi przebojami i statusem pierwszej w historii supergwiazdy, największym dorobkiem Elvisa Presleya w ciągu ponad dwudziestoletniej kariery muzycznej są jego fani. Niektórzy z nich to wręcz fanatycy, porównujący Elvisa z Jezusem Chrystusem, szukający w swoim idolu boskich cech. Inni podtrzymują sławę i pamięć o Presleyu, stylizując się na niego. Na terenie całych Stanów Zjednoczonych takich „Elvisów” są tysiące. W ciągu roku wszyscy oni spotykają się w Graceland – posiadłości Presleya, która jest celem pielgrzymek milionów jego fanów z całego świata.

Co dokładnie zabiło króla? Na ujawnienie sprawozdania z sekcji zwłok Presleya trzeba będzie czekać jeszcze 16 lat. Dokument ma ujrzeć światło dzienne pół wieku po śmierci artysty. Najprawdopodobniej jednak piosenkarz zmarł na zawał serca.

W dniu śmierci „króla” wpadkę zaliczyła jedna z jego fanek. Michele Bachman, która jak sama deklaruje jest wielką milośniczką muzyki Presleya, podczas swego wyborczego wiecu w Minessocie wezwała publiczność aby wraz z nią życzyła „królowi” wszystkiego najlepszego z okazji jego …urodzin.

Elvis Presley urodził się 8 stycznia 1935 roku…

Oto jedn z jego największych przebojów, „Love me tender”.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=HZBUb0ElnNY[/youtube]

Tak przed 34 laty media relacjonowały smierć króla rock’n’rolla:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=7vuFX0vRM-Y[/youtube]

PT (PAP, NYDL, AP)

Categories: Kultura

Comments

  1. hanna wodzynska
    hanna wodzynska 16 sierpnia, 2011, 14:52

    „Uwielbiam’sluchac Presleya.Super byl jego glos dla mnie.

    Reply this comment
  2. hanna wodzynska
    hanna wodzynska 16 sierpnia, 2011, 15:03

    a raczej jest w dalszym ciagu..

    Reply this comment
  3. nowy
    nowy 16 sierpnia, 2011, 15:28

    Dla wielu nie umarł.

    Reply this comment
  4. hanna wodzynska
    hanna wodzynska 16 sierpnia, 2011, 16:41

    „Ma sie rozumiec”

    Reply this comment
  5. Sówka
    Sówka 21 stycznia, 2012, 08:41

    Ja także mogę GO słuchać i słucham „na okrągło”. Jego głos jest wspaniały. Niedawno „odkryłam” GO jakby na nowo i odtąd słucham, słucham… Także na You Tube oglądam JEGO występy.
    A JEGO piosenki są dla mnie lekarstwem na wszystkie dolegliwości świata. Kocham GO i nic tego nie zmieni.
    Nadmienię tylko, że nie jestem nastolatką, o nie!:-)))

    Reply this comment
  6. Sówka
    Sówka 21 stycznia, 2012, 09:00

    A co do jego piosenek, to „rozwala” mnie „In the ghetto”, ale nie tylko, oczywiście:-)

    Reply this comment
  7. Mariano_Italiano
    Mariano_Italiano 21 stycznia, 2012, 09:45

    to bylo 34 lata temu, a dzisiaj zmarla irena jarocka – mysle ze nawet gdy sie nie jest jej fanem mozna uznac ja za legende polskiej sceny

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*