Wielkie rocznice – Monte Cassino

W tym roku mija 67. rocznica bitwy wojsk alianckich z Niemcami o wzgórze Monte Cassino, uznawanej za jedną z najbardziej zaciekłych w czasie II wojny światowej.

 

Warto tu przypomnieć przebieg tej bitwy, bowiem w niej potwierdziły się słowa słynnej pieśni „Czerwone Maki” Feliksa Konarskiego „Refrena” o bohaterstwie polskich żolnierzy: „I poszli, jak zwykle uparci, za wolność i Polskę się bić!”

 

Pas umocnień wzniesiony przez Niemców, zwany linią Gustawa, zagradzający aliantom drogę na Rzym, atakowany był przez liczne oddziały alinackie już od 22 stycznia 1944 roku. Kończyło się to jednak ogromnymi stratami w ludziach, bez poważniejszych sukcesów militarnych. Dowództwo alianckie zdecydowało w końcu, że linia ta zostanie przełamana przez wzgórze Monte Cassino, na którym mieścił się klasztor, obsadzony przez doborowe jednostki niemieckie.

 

Pierwsze uderzenie na wzgórze rozpoczęło się 15 lutego od nalotu 255 bombowców, które zrzuciły na klasztor ponad 350 ton bomb, zmieniąc go w stos gruzów. Nie zniszczyło to jednak w znacznym stopniu niemiec-kiej obrony, usadowionej w głębokich podziemiach klasztoru i wyłomach skalnych.

 

Za atakiem bombowym ruszyło uderzenie dywizji nowozelandzkiej, niestety, zakończone niepowodzeniem. W trzy dni potem atak wznowiła dywizja hinduska, która na skutek poniesienia wielkich strat również musiała się wycofać.

 

Po czterech tygodniach usilnych przygotowań 15 marca rozpoczęło się kolejne uderzenie aż trzech dywizji: hinduskiej, nowozelandzkiej i angielskiej. Po jedenastu dniach walk alianci stracili około 4 tysięcy ludzi i znów musieli zejść ze wzgórza.

 

Główną siłę następnego ataku stanowił II Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa.  Polacy uderzyli 12 maja i po siedmiu dniach krwawych walk zatknęli wreszcie na ruinach klasztoru polską flagę. Okupione to zostało jednak śmiercią 924 i ciężkimi ranami 2930 naszych żołnierzy. Był to w II wojnie światowej kolejny wielki koszt spełnienia polskich marzeń o wolności dla ojczystego kraju.

 

Dla upamiętnienia owego wydarzenia – z inicjatywy Henryka Zygmunta, redaktora programu radiowego „Ojczyzna naszych przodków”, i z pomocą Klubu Gazety Polskiej w Chicago – został zorganizowany koncert, połączony z odprawioną przez ks. proboszcza Michała Osucha Mszą świętą za poległych pod Monte Cassino. Uroczystość odbyła się 21 maja w Bazylice św. Jacka.

 

Już samej Mszy św. nadano oprawę artystyczną w formie wykonania przez Henryka Zygmunta, przy akompaniamencie Wojciecha Kozłowskiego, słynnej pieśni Cezara Franza „Panis Angelicus”. 

 

Trwający potem ponad godzinny poetycko-wokalny koncert nawiązywał treścią do historii oręża polskiego i wydarzeń pod Monte Cassino. Wśród zaprezentowanych utworów znalazły się m.in.: „Błękitne rozwińmy sztandary”, „Karpacka Brygada”, „Czerwone maki”, „Modlitwa” i „Deszcz, jesienny deszcz”. Wykonawcami koncertu byli wokaliści: Andrea Valinevicius, Józef Furgał, Marek Kulisiewicz i Henryk Zygmunt oraz recytatorka Anna Jeleń.

 

Na zakończenie koncertu – w nawiązaniu do  91. rocznicy urodzin papieża Jana Pawła II – odśpiewana została Jego ulubiona pieśń „Barka” w trzech wersjach językowych: polskiej, angielskiej i hiszpańskiej.

 

Koncerty w Bazylice św. Jacka, nawiązujące do wielkich wydarzeń historycznych, odbywające się przy udziale i gorącym aplauzie licznej rzeszy naszych rodaków, stały się już chicagowską tradycją. Jest to jednocześnie okazja do nabycia płyt kompaktowych z nagraniami słynnych polskich pieśni patriotycznych, także spełniających potrzebę przypominania naszej historii.

Andrzej M. Trzos

 

Kategorie: Kultura i Rozrywka

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.
Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką.*