Wieczór z poezją i historią

Kolejny „Wieczór z poezją”, z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej poświęcony poetom czasu wojny, był nie tylko – jak wszystkie spotkania z tego cyklu, wymyślonego i prowadzonego przez Elżbietę Kochanowską-Michalik – imprezą ciekawą i udaną. Był w naszej polonijnej przestrzeni kulturalnej mocnym uderzeniem.

Wykonawcy – Bogdan Łańko, Stanisław Wojciech Malec i Elżbieta Kochanowska-Michalik z muzycznym udziałem pianistki Jadwigi Niesiołowskiej – przedstawili publiczności w Art Gallery Kafe życie i twórczość czwórki poetów Powstania Warszawskiego i wojny. Bohaterami wieczoru byli: Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Andrzej Trzebiński i Zbigniew Chałko – poeta warszawski, ale i chicagowski, którego rzadko przypominane wiersze były dla niektórych słuchaczy zaskoczeniem. Pięknym i wzruszającym. Jedyny z nich, który przeżył wojnę, do końca zmagał się z poczuciem winy za to, że nie zginął. Był też z nich jedynym, którego nie otoczyła wojenna i powstańcza legenda.

Czytający wiersze aktorzy nie tylko budzili emocje, ale i sami ich doświadczali. Ta poezja jest pełna najpiękniej wyrażonych wielkich przeżyć – miłości, przyjaźni, gniewu, woli zwycięstwa, żalu. Jakże przejmująco brzmiały słowa powstańczego wiersza Zbig-niewa Chałki: „W sierpniu najżyźniej śmierć dojrzewa, sierpy dziewczynom lecą z rąk”…

Równie ważnym elementem „Wieczoru” był wiążący tekst, w którym Elżbieta Kochanowska podawała informacje o czterech poetach i o historii, na której tle potoczyły się ich dramatyczne losy. Z pasją i w oparciu o opinie historyków, w tym Normana Davisa, rozprawiła się z modnym obecnie kwestionowaniem sensu Powstania Warszawskiego oraz kompetencji i uczciwości ludzi decydujących o jego wybuchu.

Dla publiczności, ale i dla aktorów, było to prawdziwe spotkanie z historią; w pierwszym rzędzie kameralnej widowni zasiadła Włada Chałko – żona zmarłego w 1994 roku poety, która sama była żołnierzem, między innymi w bitwie o Monte Cassino. A obok niej – stuletnia Sabina Pawlikowska, sybiraczka.
W najbliższą niedzielę można będzie przeżyć to jeszcze raz w Klubie „Omega”.
Krystyna Cygielska

Categories: Kultura i Rozrywka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*