Przesiadka na wagę lekką

Przesiadka na wagę lekką

Podejmując decyzję o rozpoczęciu własnego biznesu, staramy się zazwyczaj zmniejszać koszty inwestycyjne do minimum. Taki trend panuje obecnie również w świecie transportu drogowego. Coraz więcej kierowców zawodowych decydujących się otworzyć własną firmę nie rzuca się od razu na głęboką wodę i nie kupuje najnowszego ciągnika z przyczepą, ale rozpoczyna od kupna czegoś tańszego, a mianowicie vana typu cargo, czyli furgonetki.

Zarobki są mniejsze aniżeli w kategorii superciężkiej, ale dla zalet, które zaraz tu przytoczymy, wielu kierowców CDL klasy A postanowiło przesiąść się do lżejszej wagi. W przepisach Departamentu Transportu van typu cargo to pojazd poniżej 10 001 funtów. I tutaj pojawia się najważniejszy argument.
Ze względu na swoje małe gabaryty furgonetka nie podlega regulacjom dotyczącym godzin pracy. Kierowca nie jest zmuszony do prowadzenia rejestru przepracowanych godzin i na pokładzie nie musi być montowany elektroniczny dziennik pracy.

Vanów typu cargo nie dotyczy również inne wielkie utrapienie kierowców ciężarówek. Podróżując amerykańskimi autostradami nie muszą oni wjeżdżać na wagi (ang. weight station), gdzie często pracują nadgorliwi inspektorzy. Oprócz nerwów oszczędza to również mnóstwo czasu.

Kierowców samochodów dostawczych, którzy podróżują po całej Ameryce, nie dotyczy również problem zatłoczonych parkingów na truck stopach. Mogą oni zaparkować w dowolnym, bezpiecznym i legalnym miejscu. A najważniejsze, że nie są zmuszeni do płacenia za miejsce parkingowe.

Powrót na pusto (bez ładunku) do domu nawet z bardzo odległego miejsca nie stanowi również dużego problemu. O ile kierowcy ciężarówek muszą liczyć każdą przejechaną milę, o tyle właściciele samochodów dostawczych przejeżdżających około 18-20 mil z galona paliwa mogą sobie pozwolić na puste przeloty i w razie potrzeby powroty do rodzinnego gniazda.

Na początku artykułu wspomnieliśmy o inwestowaniu w biznes. Nowy ciągnik z naczepą to wydatek rzędu 180-200 tysięcy dolarów, tymczasem nowego vana typu cargo można nabyć już w granicach 40 tysięcy. A zarobki? W zależności od regionu kraju wahają się od 70 do 90 centów za milę, ale zdarzają się też ładunki, za których można zarobić 2 do 3 dolarów za milę.

Jak zawsze zachęcamy do tego, aby spróbować czegoś na własną rękę, ale przypominamy, że w tym artykule pokazaliśmy jedynie pozytywne strony. Pamiętajcie, że będąc swoim własnym szefem wszystkie problemy spadają na wasze barki. Dokumentacja, logistyka, szukanie ładunków, kłopoty mechaniczne – to będzie wasz chleb powszedni. A niestety nie każdy ma predyspozycje, aby mierzyć się z tymi przeciwnościami.

Szerokiej i bezpiecznej drogi życzy ALL ABOUT TRUCKS. We serve Truckers!

 

fot.Wikipedia

Categories: Kierowcy, Truck

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*