Największe bolączki firm transportowych

Największe bolączki firm transportowych

Co roku amerykański instytut badawczy ds. transportu (American Transportation Research Institute, ATRI) publikuje listę dziesięciu najważniejszych bolączek, z którymi muszą borykać się firmy transportowe. Raport przedstawia nie tylko same problemy, ale również sugeruje strategie skutecznej z nimi walki.

Od 2016 roku na pierwszej pozycji tej listy znajdowały się elektroniczne dzienniki pokładowe (Electronic Logging Devices, ELD), ale w bieżącym roku na czoło rankingu wysunął się inny problem.
Ponad 1500 firm transportowych i indywidualnych kierowców, którzy odpowiedzieli na doroczną ankietę, jednogłośnie zdecydowało, że problemem numer jeden jest dzisiaj brak kierowców. Po rozmowach z naszymi klientami, musimy również potwierdzić słuszność tego wyboru.

Problem nr 1: brak kierowców. Na tę bolączkę ATRI proponuje dwa rozwiązania. Po pierwsze – partnerstwo z władzami stanowymi oraz federalnymi w tworzeniu programów pomagających w rekrutacji młodych kierowców. Po drugie – stworzenie narodowego programu rekrutacji kierowców.

Problem nr 2: elektroniczne dzienniki pokładowe (ELD). Wielu kierowców obawia się wykorzystywania zebranych danych do celów innych niż te pierwotnie ustalone. Na przykład, podczas kontroli drogowej, do sprawdzenia, z jaką szybkością poruszał się pojazd w danym stanie. Ponieważ ELD jest połączone bezpośrednio z silnikiem pojazdu, wszystkie dane są rejestrowane i zapamiętane.

Problem nr 3: przepisy dotyczące godzin pracy. Warto przypomnieć, że w roku 2015 zajmowały pierwsze miejsce.

Problem nr 4: miejsca parkingowe. Brak parkingów, szczególnie w dobie ELD, kiedy kierowcy mają wyliczone godziny pracy co do sekundy, jest wyjątkowo dotkliwy. Często zdarza się, iż są zmuszeni do poszukiwania miejsca parkingowego już po dopuszczalnych godzinach pracy, co często wiąże się z ryzykiem otrzymania mandatu.

Problem nr 5: utrzymanie kierowców na obecnych stanowiskach. Poza brakiem kierowców, na rozwój wielu firm transportowych nie pozwala również słabsza niż w innych zawodach retencja. Aby „przytrzymać” kierowców, wielu przewoźników oferuje dodatkowe bonusy i programy pozwalające na zwiększenie dochodów.

Problem nr 6: odwieczne problemy z przepisami, a w szczególności z programem CSA. Niestety z roku na rok zamiast ograniczać ilość regulacji, legislatorzy prześcigają się w tworzeniu nowych.

Problem nr 7: koszty związane z wprowadzaniem nowych regulacji, czyli w zasadzie kontynuacja problemów z pozycji szóstej.

Problem nr 8: rozproszenie uwagi i brak koncentracji kierowców. To problem wszystkich, którzy zasiadają za kierownicą, nie tylko zawodowców. Warto przypomnieć, że sprawcami większości wypadków spowodowanych brakiem koncentracji są właśnie właściciele osobówek.

Problem nr 9: zła infrastruktura i związane z nią nagminne korki, a co za tym idzie, niepotrzebnie zużywane paliwo, zwiększona emisja gazów, zestresowani kierowcy i zmarnowany czas.

Problem nr 10: zdrowie i samopoczucie kierowców. Pomijając oczywiste korzyści płynące ze zdrowego stylu życia, w przypadku kierowców zawodowych oznaczają one również bezpieczeństwo na drodze. Badania wykazały ścisłe powiązanie między zdrowiem kierowcy a bezpieczeństwem drogowym. Poza tym ATRI twierdzi, iż poprawa zdrowia, a co za tym idzie, samopoczucia kierowców, wpływa na mniejszą ilość odchodzących z zawodu.

Szerokiej i bezpiecznej drogi życzy ALL ABOUT TRUCKS. We serve Truckers!

fot.JES STUDIO/Sopotnicki/Depositphotos

Categories: Kierowcy, Truck

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*