Słowenia zastrzega, że nie przyjmie nieograniczonej liczby migrantów

Słowenia, która po zamknięciu granicy węgiersko-chorwackiej stała się głównym na Bałkanach krajem tranzytowym dla migrantów, ostrzegła w niedzielę, że nie będzie mogła przyjąć ich nieograniczonej liczby.

fot.Csaba Krizsan /EPA

fot.Csaba Krizsan /EPA

„Nie będziemy mogli przyjąć ich nieograniczonej liczby, jeśli będziemy wiedzieć, że nie będą mogli kontynuować podróży” – powiedział na konferencji prasowej wiceszef MSW Bosztjan Szefic. „Sądzę, że Chorwacja, Serbia i Macedonia także będą musiały przedsięwziąć jakieś kroki” – dodał wiceminister.

Słoweński minister spraw zagranicznych Karl Erjavec zaznaczał wcześniej, że dopóki Austria i Niemcy będą przyjmować uchodźców, Słowenia umożliwi im przejazd przez swoje terytorium.

Po przybyciu na granicę chorwacko-słoweńską migranci są przewożeni do granicznej miejscowości Spielfeld w Austrii, gdzie czekają na nich ogrzewane namioty rozstawione przez Czerwony Krzyż.

Przewidując, że po zamknięciu przez Węgry granicy z Chorwacją ruch migrantów będzie odbywał się przez Słowenię, austriackie władze skierowały na granicę z tym krajem dodatkowe odziały sił bezpieczeństwa. Na miejscu władze dają migrantom wybór: mogą się zarejestrować i prosić o azyl w Austrii, bądź też kontynuować podróż do Niemiec. Większość decyduje się na to drugie rozwiązanie.

AFP pisze, że w ośrodkach dla migrantów Słowenia dysponuje 8 tys. miejsc, i że jest to mniej więcej liczba osób, która każdego dnia mogą usiłować przedostać się przez ten kraj w drodze do Austrii. (PAP)

Categories: Imigracja

Comments

  1. TO POLSKA
    TO POLSKA 19 października, 2015, 19:30

    Najbardziej frustruje mnie to, że nikt publicznie nie chce poruszać tych wydawałoby się oczywistych kwestii.
    Zapanowała jakaś okropna moda na poprawność polityczną i za samo zadanie niewygodnego pytania można zostać posądzonym o szerzenie dyskryminacji/rasizmy/nazizmu itd.
    Bardzo frustruje mnie to. że zamiast gadać merytorycznie – rzetelnie mierząc się z każdą kwestią – zdecydowana większość dziennikarzy i polityków ogranicza się do niewielu plusów jakim jest przyjęcie imigrantów. Rozmowa o minusach jest przejawem nietolerancji i dyskryminacji (patrz choćby obiektywnie rzecz biorąc neutralne światopoglądowo pytanie o to czy wraz z napływem rzeszy ludzi nie napłyną tamtejsze zarazki!)

    Dziękuje za Twoją wypowiedź bo w zgrabny sposób ujmuje te kwestie, które w pierwszej kolejności powinny być publicznie omawiane.
    Dodałby też jeszcze następujące pytania – jak Ci wszyscy zwolennicy multikulti wyobrażają sobie Europę za 50 lat przy zachowaniu obecnej dynamiki napływu islamskich imigrantów? Jakie procent społeczeństwa będą oni stanowić? Jakich praw będą się domagać? Czy mogą stanowić większość mogącą narzucić swoje poglądy mniejszości? Czy przyjmą nasz światopogląd czy będą forsować swój? Czy w Europie będzie panować pokój czy rozgorzeją konflikty klanowo-religijne? Krótko mówiąc chciałbym aby każdy zwolennik napływu imigrantów wyobraził sobie Europę za 50 lat.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*