Tuba pana prezydenta

Tuba pana prezydenta

Jeszcze nie tak dawno temu ludzi promujących różne egzotyczne teorie spiskowe określano mianem lunatic fringe – uważano tym samym, że osoby takie były lekko stuknięte i działały na uboczu normalnego życia politycznego. Do grupy tej zaliczał się z pewnością Alex Jones, który w swoim programie radiowym InfoWars przez całe lata opowiadał kompletne, często bulwersujące bzdury, na co nikt nie zwracał zbytniej uwagi, ponieważ autor tych treści nie miał na nic większego wpływu.

Jones twierdził między innymi, że masakra dzieci w szkole Sandy Hooks została sfingowana przez władze federalne przy pomocy wynajętych aktorów, by w ten sposób przekonać Amerykę do konieczności wprowadzenia ścisłej kontroli broni palnej. Wcześniej tenże Jones wyraził pogląd, że zamach terrorystyczny w Oklahoma City zorganizował Biały Dom, podobnie zresztą jak ataki na Nowy Jork i Waszyngton 11 września 2001 roku. Jones cieszył się zawsze poparciem ze strony małej grupy zwolenników, ale w sumie jego brednie nikogo szczególnie nie interesowały. Wszystko to zmieniło się z chwilą, gdy Donald Trump ogłosił swoją prezydencką kandydaturę.

Kandydat gościł w programie Jonesa, gdzie oznajmił: „Twoja reputacja jest wspaniała. Nigdy cię nie zawiodę“. No i nie zawiódł. Trump, który sam nigdy nie stronił od głoszenia durnych teorii spiskowych, między innymi na temat miejsca urodzenia Baracka Obamy oraz milionów nielegalnie oddanych głosów w ostatnich wyborach, w roli prezydenta usiłuje sprzedawać Ameryce coraz to nowe głupoty, czemu Jones wiernie wtóruje. Innymi słowy na linii Biały Dom-InfoWars wytworzyła się efektywna współpraca, co nobilituje Jonesa do roli nieformalnego doradcy prezydenckiego. To, co dawniej stanowiło odległe peryferie polityczne, urosło nagle do miana usankcjonowanej ideologii.

Trump zdaje się mieć obecnie obsesję na punkcie śledztwa prowadzonego przez prokuratora specjalnego Roberta Muellera. W związku z tym robi wszystko, by śledztwo to w jakiś sposób skompromitować. Twierdzi między innymi, że dochodzenie Muellera jest niczym nieuzasadnioną, polityczną nagonką. Najnowszą zaś tezą w tym idiotycznym teatrzyku jest sugestia, iż jakoweś wraże siły spowodowały, że FBI umieściło w sztabie wyborczym Trumpa szpiega, którego zadaniem było donoszenie na bliskich współpracowników przyszłego prezydenta. Nie jest to zresztą bajka bezprecedensowa. Wcześniej Trump bił na alarm, gdyż – jego zdaniem – administracja Obamy założyła podsłuch w jego nowojorskiej kwaterze. Fakty – jak zwykle – są zupełnie inne. Żadnego podsłuchu nigdy nie było, a domniemany szpieg był informatorem działającym w ramach prowadzonego przez FBI śledztwa. Nie ma to jednak żadnego znaczenia. Biały Dom pilnie buduje alternatywną rzeczywistość, w której prawda jest niepożądanym gościem.

W dziele tej budowy uczestniczy mężnie Alex Jones. Gdy tylko w Białym Domu konstruowana jest nowa, spiskowa teoria dziejów, natychmiast płyną z radiowego eteru słowa poparcia oraz fikcyjne fakty, która mają tę teorię potwierdzać. Jones, który jeszcze do niedawna był powszechnie wyśmiewany, stał się propagadową tubą prezydenta. W tej nowej, alternatywnej rzeczywistości jest człowiekiem liczącym się i przez Biały Dom poważanym. I tylko jednego nadal się nie da w żaden sposób zmienić – kłamstw w szczerą prawdę.

Andrzej Heyduk

Andrzej Heyduk
Pochodzi z Wielkopolski, choć od dzieciństwa związany z Wrocławiem. W USA od 1983 roku. Z wykształcenia anglista (Uniwersytet Wrocławski), językoznawca (Lancaster University w Anglii) oraz filozof (University of Illinois). Dziennikarz i felietonista od 1972 roku – publikował m. in. w tygodniku „Wprost”, miesięczniku „Scena”, gazetach wrocławskich, periodyku „East European Journal”, mediach polonijnych, dzienniku „Fort Wayne Journal”. Autor słownika pt.: „Leksykon angielskiej terminologii komputerowej” (1991) oraz anglojęzycznej powieści pt.: „The Breslau Conspiracy” (2014).

Na zdjęciu: Alex Jones
fot.WatchMojo.com/YouTube.com

Categories: Heyduk

Comments

  1. Ezy
    Ezy 4 czerwca, 2018, 18:45

    Trump zdaje się powtarzać za Nixonem, że wszystko, co robi prezydent jest legalne. Jest nadzieja, że skończy tak samo jak Nixon.

    Reply this comment

Write a Comment

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*