Minister niewiedzy

Minister niewiedzy

W czasie kampanii wyborczej w roku 2016 Donald Trump zapewniał wielokrotnie, że w jego rządzie znajdą się wyłącznie „najlepsi ludzie“. Dziś okazuje się, sądząc po tempie zmian kadrowych, że liczni członkowie gabinetu są na tyle do kitu, iż zasługują na wyrzucenie na bruk za pośrednictwem internetowego serwisu Twitter. Jednak jedna pani minister na razie zachowuje swój stołek, mimo że jest powszechnie uważana za kompletną indolentkę. Chodzi o Betsy DeVos, która jest sekretarzem oświaty i której dotychczasowe poczynania może ocenić wyłącznie jako katastrofalne.

Pani DeVos pochodzi z jednej z najbogatszych rodzin w stanie Michigan, a jej bratem jest Erik Prince, były szef kontrowersyjnej firmy (a właściwie organizacji paramilitarnej) Blackwater USA, który wmieszany jest w dość tajemniczy sposób w powiązania kampanii Trumpa z Rosją. Nikt dokładnie nie wie, dlaczego właśnie DeVos dostała nominację na ministra edukacji, ponieważ nie posiada absolutnie żadnych kwalifikacji. O oświacie wie tylko tyle, że sama skończyła szkołę podstawową, średnią i 3-letnie studia licencjackie.

Jest natomiast obdarzona głębokim choć trudnym do uzasadnienia przekonaniem, iż oświata publiczna w USA (i w zasadzie na całym świecie) pożera ogromne ilości pieniędzy, a jest absolutnie nieskuteczna. W związku z tym zdecydowanie popiera szkoły prywatne i religijne, a te drugie preferuje, gdyż jej światopogląd balansuje między dewocją i fanatyzmem. Chciałaby też rozdawać rodzicom kupony (vouchers), tak by mogli oni swoje pociechy wycofać ze szkół publicznych i wybrać jedynie słuszne, prywatne placówki oświatowe. Popiera też ostatnie, totalnie maniakalne plany zbrojenia nauczycieli, po to by mogli oni zginąć z rąk szaleńców z bronią w ręku.

Pełna realizacja marzeń DeVos jest – na szczęście dla Ameryki – prawie niemożliwa. Natomiast niektóre jej pomysły zostały zastosowane w stanie Michigan, z przewidywalnie nędznym skutkiem. Zabrano tam fundusze dla szkół publicznych, by je przeznaczyć na wspieranie „prywatnych inicjatyw oświatowych“. Efekt jest taki, że szkoły publiczne ledwie zipią, a niektórzy nauczyciele kupują pomoce szkolne za własne pieniądze, bo nie mają innego wyjścia.

Tymczasem pani minister nie jest specjalnie mile widzianym gościem w czasie jej wizyt w różnych szkołach. Często dochodzi do protestów ze strony zarówno nauczycieli, jak i uczniów. Niektóre szkoły w ogóle jej nie chcą widzieć, gdyż jest postacią zbyt kontrowersyjną. Zresztą kontrowersje te mają źródło nie tylko w jej przekonaniach. DeVos publicznie się kompromituje z regularnością godną szwajcarskiego zegarka. Ostatnio wystąpiła na przykład w telewizyjnym programie „60 Minutes“, prowadzonym przez Lesley Stahl. Wykazała się tam rażącą niewiedzą, a jej retoryka była dość często tyleż bełkotliwa, co niezrozumiała.

Oświadczyła między innymi, że jej priorytetem jest „inwestowanie w studentów, a nie w budynki szkolne, czy w instytucje“. Słowa te musiały wywołać rubaszny rechot w szeregach uczniów szkół w Baltimore, którzy całą zimę przesiedzieli w rozpadających się, nieogrzewanych klasach. Gdy zaś Stahl zapytała DeVos o wyniki jej pracy w Michigan, pani minister nie była w stanie niczego z siebie wykrztusić, poza ciągle powtarzanym frazesem, że odbieranie szkołom publicznym „nadmiaru pieniędzy“ prowadzi do polepszenia ich działania. Dokładnie tak samo, jak zabieranie ludziom dostępu do wody pitnej prowadzi do ich lepszej kondycji fizycznej.

Trump twierdzi od niedawna, że dopiero dziś jego gabinet zaczyna z wolna przypominać to, co od samego początku zamierzał stworzyć. Interpretuję to jako zapowiedź dalszych zwolnień, tak by rząd federalny wreszcie zacząć się składać wyłącznie z bezmyślnych potakiwaczy i lizusów bez pojęcia. W tym świetle ministerialna pozycja Betsy DeVos wydaje się być absolutnie niezagrożona.

Andrzej Heyduk

Andrzej Heyduk
Pochodzi z Wielkopolski, choć od dzieciństwa związany z Wrocławiem. W USA od 1983 roku. Z wykształcenia anglista (Uniwersytet Wrocławski), językoznawca (Lancaster University w Anglii) oraz filozof (University of Illinois). Dziennikarz i felietonista od 1972 roku – publikował m. in. w tygodniku „Wprost”, miesięczniku „Scena”, gazetach wrocławskich, periodyku „East European Journal”, mediach polonijnych, dzienniku „Fort Wayne Journal”. Autor słownika pt.: „Leksykon angielskiej terminologii komputerowej” (1991) oraz anglojęzycznej powieści pt.: „The Breslau Conspiracy” (2014).

Na zdjęciu: Betsy DeVos
fot.JIM LO SCALZO/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Heyduk

Comments

  1. Ezy
    Ezy 19 marca, 2018, 12:04

    Pozostaje nam tylko nadzieja, że pani DeVos sama się znudzi tym zajęciem.

    Reply this comment
  2. Yaroon
    Yaroon 19 marca, 2018, 15:51

    Kretynów i idiotek nigdzie nie brakuje czego przykładem jest ta Betsy DeVos, pośmiewisko wśród szkół. Widać po tej durackiej mordzie, że jest to bezmózgowiec.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*