Był, przemówił i odjechał

fot.Szilard Koszticsak/EPA

Przemówień Donalda Trumpa zwykle nie słucham, bo nie mogę ścierpieć ich chaosu, chwalipięctwa i bombastycznego samouwielbienia. Jednak w przypadku jego wystąpienia na placu Krasińskich w Warszawie zrobiłem wyjątek i się zmusiłem. Okazało się, że niepotrzebnie. Przemowa amerykańskiego przywódcy w stolicy Polski była jak zwykle bałaganiarska i na tyle ogólnikowa, że absolutnie nic konkretnego z niej nie wynikło. Wiele było fraz o wolności, wspólnocie, przyjaźni i współpracy, ale słowo „demokracja” padało bardzo rzadko.

Trump zdecydował się na ekspresowe zawitanie do Polski z paru istotnych powodów. Przede wszystkim mógł liczyć na w miarę ciepłe przyjęcie i brak ulicznych protestów, co w dalszej części jego europejskiej podróży będzie praktycznie niemożliwe. Ponadto oczywiste jest to, iż administrację obecnego prezydenta łączą z rządem RP przywiązanie do populizmu, podobne nastawienie do problemu uchodźców, eurosceptycyzm, itd. Pojawienie się Trumpa na szczycie Trójmorza było też prztyczkiem w kierunku najważniejszych państw Unii, choć z czysto praktycznego punktu widzenia nie zmienia to w żaden sposób unijnego układu sił.

Prezydent USA mówił wiele i pochlebnie o polskiej historii, co zapewne jest mile widziane przez wszystkich Polaków. Jednak w wielu zachodnich komentarzach („The Guardian”, „The Economist”, „The New York Times”) pojawia się wspólny motyw: Trump chce wykorzystać Polskę do osłabienia jedności UE, co – niestety – jest również, od dawna, celem Putina. O ile przyjazd prezydenta USA do Polski jest bez wątpienia dyplomatycznym sukcesem, trzeba mieć nadzieję, iż RP nie stanie się ponownie niezbyt ważnym pionkiem na globalnej szachownicy.

Pewne zdumienie musi budzić też sposób, w jaki wystąpienie Trumpa w Warszawie zostało zorganizowane. Rządząca partia zawiozła autobusami na plac Krasińskich „zwolenników” amerykańskiego prezydenta, co jako żywo przypomina praktyki stosowane w czasach PRL-u, czego nie omieszkali wytknąć rządowi liczni zachodni komentatorzy. Na domiar złego ludzie ci wznosili okrzyki typu „zdrajcy” i „złodzieje” pod adresem niektórych zaproszonych gości, np. Lecha Wałęsy.
Są w tym wszystkim dwa problemy. Po pierwsze, trudno jest zrozumieć, dlaczego rząd RP uważa, iż do jego zadań należy podstawianie przyjaznych Trumpowi klakierów w czasie jego publicznego wystąpienia. Praktyk tego rodzaju raczej nie stosuje się w innych krajach UE, przez co już wkrótce w Hamburgu przeciw przywódcy USA może protestować ponad sto tysięcy ludzi. Po drugie, każdy ma prawo do wznoszenia różnych okrzyków podczas politycznych demonstracji, wieców i marszów. Jednak działania tego rodzaju w trakcie witania w Polsce prezydenta niezwykle ważnego dla wszystkich supermocarstwa wydaje się być mocno nie na miejscu.

Dla Trumpa wizyta w Polsce była łagodnym wstępem do dalszych, znacznie trudniejszych spotkań. Prezydent USA po raz pierwszy za swoich rządów jasno zadeklarował swoje przywiązanie do tzw. piątego artykułu statutu NATO, który zobowiązuje wszystkie państwa paktu do zbrojnej obrony całego jego terytorium. Na to czekali nie tylko Polacy, ale wszystkie kraje NATO. I to być może było najważniejszym momentem przemówienia Trumpa w Warszawie.

Andrzej Heyduk

Andrzej Heyduk
Pochodzi z Wielkopolski, choć od dzieciństwa związany z Wrocławiem. W USA od 1983 roku. Z wykształcenia anglista (Uniwersytet Wrocławski), językoznawca (Lancaster University w Anglii) oraz filozof (University of Illinois). Dziennikarz i felietonista od 1972 roku – publikował m. in. w tygodniku „Wprost”, miesięczniku „Scena”, gazetach wrocławskich, periodyku „East European Journal”, mediach polonijnych, dzienniku „Fort Wayne Journal”. Autor słownika pt.: „Leksykon angielskiej terminologii komputerowej” (1991) oraz anglojęzycznej powieści pt.: „The Breslau Conspiracy” (2014).

Categories: Heyduk

Comments

  1. Anonim
    Anonim 9 lipca, 2017, 12:49

    Co to za burak pisal Wiekszych wymiocin nigdy nie czytalem Jedna rada panie nigdy juz nie biez sie za jakiekolwiek pisanie

    Reply this comment
    • Anonim
      Anonim 9 lipca, 2017, 20:23

      zgadzam sie w zupelnosci wiesniak ale co za glupi to opublikowal i wypuscil na strony internetu

      Reply this comment
    • Anonim
      Anonim 9 lipca, 2017, 20:27

      zwracamy sie z prosba do dziennika zwiazkowego nie drukujcie glupich artykulow glupich ludzi bo robia wstyd dla calej poloni dziekujemy

      Reply this comment
    • Normals
      Normals 10 lipca, 2017, 16:39

      Gosciu, wszystko z toba w porzadku? Piszesz komentarz, potem sam sobie odpisujesz a na koniec stawiasz jakies postulaty w imieniu ogolu. To, ze nie rozumiesz tekstu swiadczy tylko o tym ze poziom twojej swiadomosci politycznej jest adekwatny do tych zwozonych autokarami z prowincji pseudo -patriotow. Nierozumne i tepe matoly buczace na Walese przy wielkim zdziwieniu zachodnich dziennikarzy, ktorzy nie mogli zrozumiec tego ataku na najbardziej znany na swiecie obok papieza symbol Polski i walki o demokracje. Tak postepuja patrioci? Niszczac polskie symbole? Nie, to nie patrioci a zwykli idioci, ktorzy nie rozumieja, ze nie sra sie do wlasnego gniazda.

      Reply this comment
  2. zza kałuży
    zza kałuży 9 lipca, 2017, 23:10

    Prawda w oczy kłuje pisrydzykowych kłamców, oszustów i złodziei.

    Reply this comment
  3. Anonim
    Anonim 10 lipca, 2017, 00:02

    Juz takie glupoty piszecie ,ze sie zygac chce ,ten kto to napisal jest skonczonym balwanem ,kretynem no I oczywiscie musi przyjaznic sie z POsrancami

    Reply this comment
  4. Prawdziwa Prawica.
    Prawdziwa Prawica. 10 lipca, 2017, 08:33

    Pelna racja PisZPR, to banda, ktora jak w PRL przed Brezniewem, nawet nie na kolanach, ale na czworakach przed Trumpen sie lasi.

    Reply this comment
  5. Anonim
    Anonim 11 lipca, 2017, 09:57

    Do Normals- Jednym ktory sra do gniazda jestes ty – szczurzy pomiocie -( i tobie podobny psychopata zza kaluzy ) Roznica jest taka ze to nie jest juz twoje gniazdo i nigdy juz nie bedzie W wyborach samorzadowych , a potem parlamentarnych bedzie ostateczne potwierdzenie tego kogo Polacy chca , a kogo maja w dupie …i ty widzac te wyniki ostatecznie sfiksujesz czego konsekwencja bedzie twoja pelna izolacja ( czego serdecznie zycze )

    Reply this comment
  6. Yankes
    Yankes 11 lipca, 2017, 09:58

    Do Normals- Jednym ktory sra do gniazda jestes ty – szczurzy pomiocie -( i tobie podobny psychopata zza kaluzy ) Roznica jest taka ze to nie jest juz twoje gniazdo i nigdy juz nie bedzie W wyborach samorzadowych , a potem parlamentarnych bedzie ostateczne potwierdzenie tego kogo Polacy chca , a kogo maja w dupie …i ty widzac te wyniki ostatecznie sfiksujesz czego konsekwencja bedzie twoja pelna izolacja ( czego serdecznie zycze )

    Reply this comment
  7. Yankes
    Yankes 11 lipca, 2017, 23:38

    Do redakcji – Anonim to nie moj nick

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 12 lipca, 2017, 15:11

      No i wyszlo, kto jest oszustem podpisujacym sie kilkoma nickami i ty falszywa gnido wyzywasz,mnie od szczurzych pomiotow ? Ty, co jak szczur chowasz sie za roznymi nickami? Jest takie powiedzenie o takich ludziach -kozak w internecie -pi..a w swiecie W dodatku jestes tak glupi, ze wklejsz komentarz ktory podpisujesz Anonim a po minucie wklejasz ten sam komentarz podpisany Yankes, zeby potem napisac, ze Anonim to nie ty. Myslisz, ze jak ty jestes tepym prostakiem to i my jestesmy glupkami i mozesz nam takie kity wstawiac kretynie? Najwyrazniej ci wyziewy z chlewa zaszkodzily prostaku.

      Reply this comment
  8. Yankes
    Yankes 13 lipca, 2017, 00:16

    Do Normals- ” Moja zona na drugie miala pomylka” – mialem nadzieje ze sprostowanie napisze Redakcja lub Anonim , ale widze ze kolega Normals zna jedyna prawde , ktora jest jak wszystkie twoje prawdy – gowno warta Ps Nie jestem hodowca swin, tylko kolekcjonerem wieprzy- jestes w czolowce Gratulacje!!!

    Reply this comment
  9. Andy
    Andy 17 lipca, 2017, 18:27

    Co za lewackie wypociny

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*