Katyń – rocznica w lesie umarłych / KATYN: THE 79th Anniversary of the Forest of Death

Katyń – rocznica  w lesie umarłych / KATYN: THE 79th Anniversary of the Forest of Death

Kwiecień 1940 roku to miesiąc, w którym w lesie katyńskim zamordowanych zostały tysiące Polaków. Na całym świecie Polacy próbują zachować pamięć o tych wydarzeniach. Ja także myślałem ostatnio o Katyniu. Myślałem o Katyniu i o moim ojcu.
Kiedy byłem dzieckiem, mój ojciec często opowiadał mi historie z czasów wojny. O tym, co stało się z jego rodziną, z rodziną mamy, z Polską. Do jednej z historii powracał bardzo często, do tego, co wydarzyło się w 1940 roku w Lesie Katyńskim, niedaleko od rosyjskiego Smoleńska. Ojciec mówił mi, że Rosjanie zawieźli tam i zamordowali 15-20 tysięcy polskich oficerów. Że nikt nie wie dokładnie, ilu ich tam zginęło.
Ojciec powtarzał: „Trudno jest zliczyć kości”.
Oficerowie, którzy zostali zamordowani, byli w większości rezerwistami. Na co dzień byli lekarzami i prawnikami, nauczycielami i księżmi. Mój ojciec powtarzał, że byli przyszłością Polski. Mówił, że Rosjanie nie chcieli, aby Polskę czekała przyszłość, więc zgromadzili w lesie lekarzy i prawników, naukowców i bibliotekarzy; związali ich, zawiązali im oczy opaskami, po czym strzelali im w tył głowy. Pochowali ich w masowych mogiłach.
Ojciec też mówił mi, że ludzie wiedzieli o tym, co tam się stało. O Katyniu wiedziały inne państwa, takie jak USA czy Wielka Brytania, ale nikt niczego z tym nie zrobił. Rosjanie, co jest oczywiste, zaprzeczyli swojemu sprawstwu, a inne kraje nie chciały się do sprawy mieszać. Nie chciały o tym mówić, zupełnie jakby nie było sensu mówić głośno o masakrze i ludobójstwie.
Mój ojciec nigdy nie zapomniał o Katyniu i nie chciał, abym ja kiedykolwiek zapomniał.
Lata temu napisałem o Katyniu wiersz, który znalazł się w tomie „Echoes of Tattered Tongues” – zbiorze wierszy o wojennych doświadczeniach moich rodziców. Z okazji nadchodzącej 79. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, chciałbym się nim z Wami podzielić.

Katyń
Tutaj nie ma Chińskiego Muru
Żadnych przechylających się lub nieprzechylających wież
Obwieszczających sukces jakiegoś króla
Lub kpiących z porażki innego
Nie ma lśniących katedr, w których możesz
Modlić się o przebaczenie lub patrzeć
Jak cienie układają się
Poprzez chłód dnia

Już wkrótce nawet imion
Tych, którzy zginęli, nikt nie będzie pamiętał
(Nazwisk takich jak Skrzypiński, Chmura
lub Antoni Milczarek).
Ich szorstkie głosy i rozdzierająca powaga
Już zgubiły się w wietrze.

Ale ich prawdziwe pomniki
Będą zawsze tam stać, w pyle
W szarych popiołach i stosach
Ułożonych ciał, nad którymi
Żadna modlitwa nie została nawet wyszeptana,
Żadna łza przelana przez zrozpaczoną matkę
Lub roztrzęsioną siostrę.

KATYN: THE 79th Anniversary of the Forest of Death

April 1940 is the month when many of the killings at Katyn Forest took place during World War II. Poles all over the world try to remember this every year, and I’ve been thinking about Katyn recently. I’ve been thinking about Katyn and my father.
When I was a child, he told me a lot of stories about what happened in the war, about things that happened to my mother’s family and his family and to Poland. One of the stories that he came back to repeatedly was about what happened in the Katyn Forest near the Russian town of Smolensk in 1940.
He told me about how the Russians took 15,000-20,000 Polish Army officers and killed them. Nobody knows the number for certain.
My father used to say, „It’s hard to count bones.”
These soldiers were mainly reservists; that means they weren’t professional soldiers, just civilian soldiers. In their daily lives, they were doctors and lawyers, teachers and priests. My father used to say that they were the future of Poland. He said that the Russians didn’t want Poland to have a future, so they took these doctors and lawyers, scientists and librarians and tied them up and blindfolded them and shot them in the back of the head. They were buried in mass graves.
One of the things my dad also told me was that people knew about this, countries likes the US and England knew about this, and nobody did anything about it. The Russians, of course, denied it, and so did other countries. They didn’t want to bring it up. I guess they figured what there was no point in talking about massacres and genocide.
.My father never forgot, and he never wanted me to forget about Katyn.
Years ago, I wrote a poem about Katyn for Echoes of Tattered Tongues, my book about my parents and their experiences in the war, and I want to share the poem with you on this 79th anniversary of the Katyn Massacre.

KATYN
There are no Great Walls there,
No towers leaning or not leaning
Declaring some king’s success
Or mocking another’s failure,
No gleaming cathedral where you can
Pray for forgiveness or watch
The cycle of shadows play
Through the coolness of the day,
And soon not even the names
Of those who died will be remembered
(Names like Skrzypinski, Chmura,
Or Antoni Milczarek).
Their harsh voices and tearing courage
Are already lost in the wind,
.
But their true monuments
Will always be there, in the dust
And the gray ashes and the mounds
Settling over the bodies over which
No prayers were ever whispered,
No tears shed by a grieving mother
Or a trembling sister.

John Guzlowski

amerykański pisarz i poeta polskiego pochodzenia. Publikował w wielu pismach literackich, zarówno w USA, jak i za granicą, m.in. w „Writer’s Almanac”, „Akcent”, „Ontario Review” i „North American Review”. Jego wiersze i eseje opisujące przeżycia jego rodziców – robotników przymusowych w nazistowskich Niemczech oraz uchodźców wojennych, którzy emigrowali do Chicago – ukazały się we wspomnieniowym tomie pt. „Echoes of Tattered Tongues”. W 2017 roku książka ta zdobyła nagrodę poetycką im. Benjamina Franklina oraz nagrodę literacką Erica Hoffera, za najbardziej prowokującą do myślenia książkę roku. Jest również autorem dwóch powieści kryminalnych o detektywie Hanku Purcellu oraz powieści wojennej pt. „Road of Bones”. John Guzlowski jest emerytowanym profesorem Eastern Illinois University.

John Guzlowski’s writing has been featured in Garrison Keillor’s Writer’s Almanac, Akcent, Ontario Review, North American Review, and other journals here and abroad.  His poems and personal essays about his Polish parents’ experiences as slave laborers in Nazi Germany and refugees in Chicago appear in his memoir Echoes of Tattered Tongues.  Echoes received the 2017 Benjamin Franklin Poetry Award and the Eric Hoffer Foundation’s Montaigne Award for most thought-provoking book of the year.  He is also the author of two Hank Purcell mysteries and the war novel Road of Bones.  Guzlowski is a Professor Emeritus at Eastern Illinois University.

 

 

fot.Radek Pietruszka/EPA/REX/Shutterstock

Categories: Guzlowski

Comments

  1. Ed
    Ed 1 kwietnia, 2019, 12:26

    Horrible. Atrocities like this must never be forgotten.

    Reply this comment
  2. Bill
    Bill 1 kwietnia, 2019, 12:37

    Good stuff .

    Reply this comment
  3. Anonim
    Anonim 1 kwietnia, 2019, 18:58

    John reminds us how horrid humans can be while revealing how tender we really are.

    Reply this comment
  4. AndyK
    AndyK 1 kwietnia, 2019, 19:12

    Yes, we need to remember this genocidal event. Poland’s allies were silent about Katyn and were even suspected of an involvement in Gen. Sikorski still mysterious deadly accident. Thanks for an interesting mini-article. We will remember Katyn and make sure that our next generation will remember it too.

    Reply this comment
  5. Jenny
    Jenny 1 kwietnia, 2019, 19:39

    Thank you John for your article, may we never forget these innocent victims of war. A memorial plaque from the Polish community of Tasmania was unveiled in Hobart in 1980 (location unknown to me). A second plaque was dedicated in 1995 by the Polish ex-servicemen’s association and is at St Mary’s Cathedral Hobart.

    Reply this comment
  6. Anonim
    Anonim 1 kwietnia, 2019, 20:01

    Extremely heartbreaking to fathom what these people went through. Excellent article….

    Reply this comment
  7. Liz
    Liz 1 kwietnia, 2019, 20:18

    Great article – thanks John.

    Reply this comment
  8. Magdalena
    Magdalena 1 kwietnia, 2019, 20:25

    Beautiful poem.

    Reply this comment
  9. Anonim
    Anonim 1 kwietnia, 2019, 20:35

    I enjoy Mr Guzlowki’s poem and articles. They are so well written. Many stories bring tears to my eyes, as they reflect what I heard from my parents and relatives as a child. Thank you for this opportunity to hear the truth about our past.

    Reply this comment
  10. Joanna
    Joanna 1 kwietnia, 2019, 20:39

    I enjoy Mr Guzlowski’s poems and articles. Some of them bring tears to my eyes as they reflect stories that I heard from my parents and relatives. Thank you for writing such truths.

    Reply this comment
  11. Sheila
    Sheila 1 kwietnia, 2019, 21:26

    Never forget. To lose the leaders, the educated, the people who would be the future, terrible. To remember is to keep their gifts and sacrifice relevant to the country today. Great writing John.

    Reply this comment
  12. Anonim
    Anonim 1 kwietnia, 2019, 21:42

    Well written article. Amazing poem from „Echo’s of Tattered Tongues”, Kudos John

    Reply this comment
  13. Jean
    Jean 1 kwietnia, 2019, 21:46

    Kudos to you John on your well written article. I wonder who you are referring to when you mention the name „Chmura”. I was born Genowefa Chmura. born in the DP camp in Wieldflecken, Germany after the war. Maybe that is someone from my family?

    Reply this comment
    • john z guzlowski
      john z guzlowski 2 kwietnia, 2019, 05:26

      Thank you for your comment. The names were taken from an old Polish book that my dad had listing the names of those that died at KATYN.

      Reply this comment
  14. Anonim
    Anonim 1 kwietnia, 2019, 23:05

    Well stated. We need to remember the Russians re not our friends, They never were!

    Reply this comment
  15. Aleksandra
    Aleksandra 2 kwietnia, 2019, 02:37

    Thank you for this powerful article.

    Reply this comment
  16. Anonim
    Anonim 2 kwietnia, 2019, 03:16

    Good to share these terribles memories….but the world must know the truth.Thanks !! ❤🇵🇱

    Reply this comment
  17. Anonim
    Anonim 2 kwietnia, 2019, 03:17

    Good to share these terribles memories….but the world must know the truth.Thanks !! ❤🇵🇱

    Reply this comment
  18. StanRay
    StanRay 2 kwietnia, 2019, 06:30

    https:// http://www.cia. gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/csi-studies/studies/winter99-00/art6.html remove spaces in address

    Reply this comment
  19. Lil
    Lil 2 kwietnia, 2019, 07:29

    Thank you for this article. Neither my husband nor I had known that the majority of soldiers were mainly reservists. Both of our families were from the eastern part of Poland & both served in the Polish 2nd Corps. (Anders). Your writing and dedication are first class. Truly excellent poem with raw intensity. Congrats on the gold. Awesome!

    Reply this comment
  20. Gretchen
    Gretchen 2 kwietnia, 2019, 07:36

    In a world that tries to whitewash its horrors John’s writing nourishes our collective memory which helps us recognize current day atrocities as they evolve.

    Reply this comment
  21. Monika
    Monika 2 kwietnia, 2019, 08:38

    We must never forget. Thank you for writing about this John Guzlowski.

    Reply this comment
  22. Anonim
    Anonim 2 kwietnia, 2019, 09:26

    The terrible burdens of grief–the grief of this massacre, and the grief that it, that they, will be forgotten .

    Reply this comment
  23. Barbara
    Barbara 2 kwietnia, 2019, 09:44

    Dziekuje,ale trzeba jeszcze wspomniec o obozie w Starobielsku,w ktorym zmarl,lub zostal zabity,moj wujek ,byl on oficerem Wojska Polskiego.

    Reply this comment
  24. jaimot
    jaimot 2 kwietnia, 2019, 10:54

    Beautiful poem! Thank you for this article. There needs to be a monument to them made as close as possible to Smolensk.

    Reply this comment
  25. Liz
    Liz 2 kwietnia, 2019, 17:55

    We must never forget this atrocity’s. My father had tears in his eyes when he mentioned it . Keep this memory alive for younger generations

    Reply this comment
  26. Anonim
    Anonim 3 kwietnia, 2019, 00:15

    Thank you John.
    We will not forget.

    Reply this comment
  27. Joanna
    Joanna 3 kwietnia, 2019, 00:16

    We will not forget John!

    Reply this comment
  28. john guzlowski
    john guzlowski 4 kwietnia, 2019, 10:20

    Thank you all for reading this article. You are helping to keep the memory of what happened at Katyn alive.

    Reply this comment
  29. Wojciech
    Wojciech 4 kwietnia, 2019, 12:52

    Such a moving poem – never forget !!!

    Reply this comment
  30. Normals
    Normals 8 kwietnia, 2019, 19:50

    Katyń został zmarginalizowany przez obecną władzę , teraz w Polsce czci się Smoleńsk czyli katastrofę lotniczą jaką zafundował Polsce Kaczyński bo każdy kto słyszał taśmy z kokpitu gdzie wyraźnie słychać presję wywieraną na pilotach że mimo fatalnych warunków muszą wylądować i chyba jest oczywiste kto ponosi winę za zmuszanie pilotów do lądowania wbrew ich woli . Chciałbym przypomnieć że obecny rząd i tzw prezydent RP nie byli w Katyniu ani razu objęcia władzy bo najwyraźniej politycznie można więcej ugrać na Smoleńsku niż Katyniu co pokazuje tylko jak fałszywe są ich rzekome wartości patriotyczne i umiłowanie Polski . W sumie nie ma się co dziwić że partia która jest partią ciemniaków i osób wątpliwej moralności nie czci mordu na polskich elitach i inteligencji , oni takich ludzi nie szanują co pokazuje ich stosunek do obecnych elit czyli nauczycieli , sędziów czy lekarzy . Bolszewicy z PIS gdyby mogli dziś dokończyli by zapewne czarną robotę NKWD bo PIS tak naprawdę to zakamuflowana czerwona frakcja Kremla gdzie bezpieczną przystań znaleźli sobie byli SB-cy i towarzysze z PZPR …..

    Reply this comment
  31. Normals
    Normals 9 kwietnia, 2019, 18:56

    Widzę że komunistyczne metody cenzury DZ rosną w najlepsze . Napisałem wczoraj długi komentarz i co ? I nic , towarzysze bolszewicy z DZ postanowili go nie publikować . Brawo komuchy !!!!!!

    Reply this comment
  32. Normals
    Normals 10 kwietnia, 2019, 15:41

    To jakieś nowe standardy DZ gdzie żeby redakcja łaskawie opublikowała komentarz muszę napisać kolejny o cenzurze ? To nie pierwszy raz kiedy tak robicie i wcale się nie dziwię ludziom że nie mają ochoty komentować waszych teksów .

    Reply this comment
    • Taka jedna
      Taka jedna 13 kwietnia, 2019, 08:51

      to prawda… albo nie publikuja, albo trzeba czekac nawet 2 dni….a wogole to prawie nikt nie komentuje… kiedys to na pierwszej stronie byla rubryka: ostatnie komentarze…… taka prawda. 🙁

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*