Dlaczego niektórzy ludzie są palantami? / Why Are Some People Jerks?

Dlaczego niektórzy ludzie są palantami? / Why Are Some People Jerks?

Dostałem niedawno list od przyjaciółki, która zadała mi właśnie takie pytanie. To młoda kobieta, która mieszka w Chicago i która często ma do czynienia z tego rodzaju ludźmi – głównie z mężczyznami.

Wysłała mi e-mail z pytaniem: „Dlaczego niektórzy ludzie są palantami?”

To interesujące i poważne pytanie, ale jak to bywa ze wszystkimi interesującymi pytaniami – nie ma jednej, łatwej odpowiedzi.

Może każdy z nas musi sobie na to pytanie odpowiedzieć samemu?

To jest moja odpowiedź:

Myślę, że po części zależy to od tego, jak jesteśmy skonstruowani. To idiotyczne zachowanie bierze się z bycia dumnym, a duma to przekonanie, że jesteśmy numerem jeden i powinniśmy pozostać nim. Hitler i Czyngis-chan, i tacy zwykli ludzie jak ja i ty – kiedy stajemy się aroganccy – dzielimy wspólną cechę charakteru: dumę.

Czym jest duma?

Duma jest poczuciem, że moja wizja świata i sposób, w jaki rzeczy wyglądają, jest właściwą wizją. Istnieją wizje innych, ale są złe. Ponieważ moja wizja jest naprawdę poprawna, a twoja nie – mam prawo narzucić ci moją wizję. Często spotykamy się z takim sposobem myślenia, na przykład na drodze, gdy ktoś zajeżdża nam drogę, albo w związku z drugą osobą, gdy nam ona mówi: „Moje potrzeby są na pierwszym miejscu, a twoje na drugim lub wcale ich nie ma”. A czasem nawet możemy zauważyć to u ludzi, którzy rządzą naszym krajem.

A kiedy duma staje się zła?

Wydaje mi się, że dzieje się tak, gdy dumny człowiek zaczyna czerpać przyjemność ze swojego bycia palantem i szuka okazji, aby nim być, ponieważ wie, że ujdzie mu to na sucho. Taki facet zajeżdża ci drogę na autostradzie i jedzie brawurowo, bo wie, że to naprawdę przeszkadza ludziom. Dumny facet czerpie przyjemność z bycia palantem. Jest to sposób na potwierdzenie jego dumy i poglądu na świat. Każde szaleństwo na drodze sprawia, że ​​czuje się mądrzejszy, zdrowszy, szybszy, lepszy. Karmi to jego dumę.

Myślę, że niektórzy z nas są bardziej skłonni do dumy niż inni. Z tego, co zaobserwowałem, duma wydaje się być podstawową cechą rodzaju ludzkiego, co prawdopodobnie jest to związane z instynktami walki lub ucieczki, które sprowadziły naszych wielkich prapraprzodków z bagien, jaskiń lub gór do cywilizacji. W takim przypadku duma/zło/idiotyzm były cechami koniecznymi dla zdolności przetrwania. W niektórych z nas jest takich cech więcej – lub może niektórzy z nas lepiej je w sobie kontrolują niż inni.

Why Are Some People Jerks?

I got a letter recently from a friend asking me this question. She’s a young woman living in Chicago who’s had a lot of experiences with these sorts of people, mainly male ones.

She sent me an email asking, “Why are people jerks?”

It’s an interesting and serious question, but it’s like all the most interesting questions. It doesn’t have one, easy answer.

Maybe, we each have to come up with our own answer.

Here’s mine:

I think part of it has to do with the way we are constructed. All jerky behavior is basically pride, and pride is the belief that we are number one and should remain number one. Hitler and Genghis Khan and just plain folks like you and me — when we’re being arrogant — we all share a common character trait: pride.

And what is pride?

Pride is my sense that my vision of the world and the way things are is the right vision of the world. There are other visions, but they are wrong. Because my vision is really correct and yours is not, I have the right to impose my vision on you. You see this kind of thinking a lot. You see it on the road when a person cuts you off, and you see it in a relationship when a person says, “My needs come first, yours come second or not at all.” And sometimes you even see it in the people who run our country.

And when does pride become evil?

I think it happens when the proud person starts getting pleasure from his jerkiness and pursues opportunities to be a jerk because he knows he can get away with it. The guy who cuts you off on the highway starts driving recklessly because he knows it really bothers people. The proud guy gets pleasure from being a jerk. It’s a way of asserting his pride and his world view. Every act of driving crazy makes him feel smarter, saner, faster, better. It feeds his pride.

I think some of us are hot-wired to be proud. From what I’ve seen of people, pride seems to be an essential human characteristic. It’s probably tied into that fight or flight instinct that got our great great great grand-ancestors out of the bog or out of the cave or down off that mountain. If that’s the case, pride/evil/jerkiness is a necessary survival trait. Some of us have it more than others – or maybe some of us control it better than others.

John Guzlowski

amerykański pisarz i poeta polskiego pochodzenia. Publikował w wielu pismach literackich, zarówno w USA, jak i za granicą, m.in. w „Writer’s Almanac”, „Akcent”, „Ontario Review” i „North American Review”. Jego wiersze i eseje opisujące przeżycia jego rodziców – robotników przymusowych w nazistowskich Niemczech oraz uchodźców wojennych, którzy emigrowali do Chicago – ukazały się we wspomnieniowym tomie pt. „Echoes of Tattered Tongues”. W 2017 roku książka ta zdobyła nagrodę poetycką im. Benjamina Franklina oraz nagrodę literacką Erica Hoffera, za najbardziej prowokującą do myślenia książkę roku. Jest również autorem dwóch powieści kryminalnych o detektywie Hanku Purcellu oraz powieści wojennej pt. „Road of Bones”. John Guzlowski jest emerytowanym profesorem Eastern Illinois University.

John Guzlowski’s writing has been featured in Garrison Keillor’s Writer’s Almanac, Akcent, Ontario Review, North American Review, and other journals here and abroad.  His poems and personal essays about his Polish parents’ experiences as slave laborers in Nazi Germany and refugees in Chicago appear in his memoir Echoes of Tattered Tongues.  Echoes received the 2017 Benjamin Franklin Poetry Award and the Eric Hoffer Foundation’s Montaigne Award for most thought-provoking book of the year.  He is also the author of two Hank Purcell mysteries and the war novel Road of Bones.  Guzlowski is a Professor Emeritus at Eastern Illinois University.

Photo: Genghis Khan / Czyngis-han
fot.Wikipedia

Categories: Guzlowski

Comments

  1. Anonim
    Anonim 17 listopada, 2019, 12:18

    This is very well explained. Guess we all have a jerk inside of us. Just how we use it varies in individual. Thank you for the insight John.

    Reply this comment
  2. Normals
    Normals 17 listopada, 2019, 17:04

    Polemizował bym z autorem . Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że duma to coś złego . Owszem źle pojęta duma jest zła tylko że duma przestaje być dumą a staje się poczuciem wyższości a jeśli temu poczuciu towarzyszy pogarda i brak szacunku do innych mamy gotową receptę na nienawiść . Bo czym innym jest duma artysty który ukończył swoje dzieło , duma człowieka który wyhodował na działce dorodne warzywa czy kwiaty albo duma z dziecka które osiąga sukcesy w życiu od dumy np narodowców którzy swoją dumę okazują atakując wszystko co jest niepolskie lub niekatolickie a na szubienicy powiesili by wszystkich Żydów , Niemców , Ukraińców , geyow , lewaków i ateistów.

    Reply this comment
    • john guzlowski
      john guzlowski 19 listopada, 2019, 14:28

      Thank you for your comments. For me one of the interesting aspects of your post and the discussion here and on Facebook is the linguist aspect. What are the words we should use? The Dziennik Zwiazkowy — when it published my column — did not use the word I used in the title. I didn’t think the paper would and I’m not annoyed. I understand how such things work.

      Reply this comment
  3. Anonim
    Anonim 17 listopada, 2019, 20:55

    Dodam tutaj swoje „piec groszy” w kwestii lingwistycznej, w kwestii doboru najbardziej właściwego określenia. Ja bym te przyczynę bycia palantem określiła, ze wynika raczej z „proznosci” niż z dumy. Duma to pozytywne uczucie, przejaw poczucia własnej wartości, ale bez arogancji. Do dumy przeważnie mamy jakieś konkretne powody. A bycie palantem to taki charakter, który przejawia dumę bez żadnego do niej obiektywnego powodu. A to właśnie jest proznosc. Zadufanie w sobie, przekonanie, ze mi wolno więcej niż innym, właściwie wszystko mi wolno…

    Reply this comment
  4. Anna
    Anna 17 listopada, 2019, 20:56

    Dodam tutaj swoje „piec groszy” w kwestii lingwistycznej, w kwestii doboru najbardziej właściwego określenia. Ja bym te przyczynę bycia palantem określiła, ze wynika raczej z „proznosci” niż z dumy. Duma to pozytywne uczucie, przejaw poczucia własnej wartości, ale bez arogancji. Do dumy przeważnie mamy jakieś konkretne powody. A bycie palantem to taki charakter, który przejawia dumę bez żadnego do niej obiektywnego powodu. A to właśnie jest proznosc. Zadufanie w sobie, przekonanie, ze mi wolno więcej niż innym, właściwie wszystko mi wolno…

    Reply this comment
  5. Piotr S.
    Piotr S. 9 grudnia, 2019, 04:55

    Nie znasz Jasiu słowa palant w języku polskim- to nie używaj. Palant (to idiom) a oznacza idiotę, który stoi, / nie rusza się/, jest bezwolny, jak kołek w płocie. Widocznie męczy cię grafomaństwo i pleciesz dla samego populistycznego, poprawnego politycznie bełkotu.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*