Świat na talerzu Piotra. Drożdżowe racuchy z jabłkami

Świat na talerzu Piotra. Drożdżowe racuchy z jabłkami

Jesień w pełni, a w Chicago nawet pojawił się pierwszy śnieg. Na szczęście na bardzo krótko. Tymczasem nadszedł czas dobrych, treściwych potraw – gęstych, ciepłych zup, gulaszu, ale też i sezon na jabłka, dynie i inne jesienne warzywa i owoce.

Kilka tygodni temu wybrałem się z żoną do Elkhorn w Wisconsin, do sadu. To olbrzymi teren, gdzie jabłka zbierać można samemu, z łatwością w kilka minut można wypełnić 30-funtową torbę. Oczywiście także inne atrakcje typu: jazda traktorem, czy popijanie domowej roboty ciepłego soku jabłkowegoi zajadanie pączków z nadzieniem jabłkowym – uprzyjemniają czas spędzony na farmie.

 

2014-09-20 10.48.54

fot.Ewa Malcher

fot.Ewa Malcher

fot.Ewa Malcher

Każdy z nas zapewne ma ulubiony ich gatunek. Mój to jabłka „cortland” – lekko cierpkie i niesamowicie soczyste. Bardzo dobrze nadają się do racuchów.

Wprawdzie w moim rodzinnym domu racuchy zawsze były robione z cienkich plasterków jabłek, ale w moim dzisiejszym przepisie proponuję pokroić je w kostkę. Potrzebujemy jeszcze kilka prostych składników: drożdże i cukier puder. Nie macie ich w domu? Z ich kupnem nie będzie jednak problemu, można je dostać w sklepach sieci Aldi lub Jewel.
Będę używać suchych drożdży w proszku, czyli ang. „Active Dry Yeast”. Przeważnie sprzedawane są w małych saszetkach po trzy torebki (każda około 7 gramów). Za całość zapłacimy około 79 centów.

Jeżeli chodzi o cukier puder (ang. „confectioners sugar” lub „powdered sugar”), to bardzo łatwo można go zrobić samemu. Jeśli mamy zwykły kuchenny młynek do kawy, możemy w nim po prostu zmielić zwykły cukier. Polecam jednak na początku tego zadania dokładne wyczyszczenie młynka!

fot.Ewa Malcher

fot.Ewa Malcher


Drożdżowe racuchy z jabłkami

Porcja dla 4 osób (około 10 racuchów)
Koszt: 7 dolarów
Czas przygotowania: godzina i 40 minut, do dwóch godzin

Składniki
1/2 oz (14g) drożdży suchych (dwie saszetki)
3 łyżki cukru
1,1 lb (1/2 kg) mąki
1 1/2 szklanki ciepłego mleka
1 duże jajko
4 łyżki oleju do smażenia  + 1 łyżka do ciasta
2 pokrojone w kostkę jabłka

Zaczynamy od podgrzania mleka do letniej temperatury. W misce łączymy przesianą mąkę, jajko, łyżkę oleju, cukier (można zastąpić brązowym cukrem), letnie mleko i drożdże. Całość mieszamy robotem kuchennym do ciasta lub ręcznie łączymy i ugniatamy. (Posypując ręce odrobiną mąki, będzie nam łatwiej ugniatać a ciasto nie będzie się tak kleić do rąk). Gotowe ciasto nie powinno się „lać” – powinno za to się kleić i trzymać razem. Przykrywamy je czystąściereczką/ręcznikiem kuchennym i odkładamy w ciepłe miejsce na godzinę, do wyrośnięcia. Dopiero wtedy dodamy jabłka.

Jabłka obieramy i kroimy przed samym dodaniem. Po wymieszaniu jabłek z ciastem, odkładamy je na następne 30 minut.

Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oleju i nakładamy masę metalowa łyżką. Najlepiej do tego przygotować sobie szklankę z zimną wodą i za każdym razem zanurzyć w niej łyżkę. W ten sposób masa nie będzie się do niej przyklejać.

Smażyć z każdej strony na średnim ogniu, aż racuchy sięładnie zarumienią.
Podawać posypane cukrem pudrem lub z dodatkiem ulubionych konfitur.

  • 20140921_102707(1)
  • 20140921_102707
  • 20140921_102700
  • 20140921_102632
  • 20140921_101839
  • 20140921_101834
  • 20140921_095547
  • 20140921_095538
  • 20140921_080714
  • 20140921_080704
  • 20140921_080655
  • 20140921_075741
  • 20140921_075726

Za tydzień jedziemy z wizytą do moich rodziców, do Gdańska. Mogę zdradzić, że będzie to przysmak z dzieciństwa i jestem pewien, że nie tylko z mojego…

fot.Dariusz Lachowski

fot.Dariusz Lachowski

O kucharzu

Mam na imię Piotr.

Pracowałem w sprzedaży, jeździłem 18-kołowcem, byłem szefem produkcji, menedżerem. Nie jestem profesjonalnym kucharzem. Gotowanie to moja pasja. Potrawy z całego świata lądują na moim talerzu, w mieszkaniu w Chicago.

Nie zawsze wszytko mi się udaje. Czasami z tych prób powstają całkiem nowe smakowe odkrycia. Większość moich przepisów bazuje na znanych potrawach, ale lubię dodać coś od siebie, zmieniać, uprościć.

Pierwszym i honorowym krytykiem jest zawsze moja żona, która zawsze, jako pierwsza próbuje wszystkich moich eksperymentów. Lubię też, kiedy przy stole zasiadają przyjaciele.

Mam nadzieję, że polubicie gotowanie ze mną. Smacznego!

 

Categories: Gotuj z nami

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*