Pieczone naleśniki, Dutch babies

SAM_3118

Czas przygotowania: 35 min
Koszt: 2,5 dol. 2 porcje

Składniki
3 duże jajka o temperaturze pokojowej
3/4 kubka bezglutenowej mąki (ang. gluten free flour)
3/4 kubka mleka z orzechów nerkowca (ang. unsweetened cashew milk)
2 łyżki masła
1 łyżka naturalnego cukru z trzciny cukrowej (ang. turbinado sugar)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli

Do podania
cukier puder
banan
syrop klonowy
nutella

Dutch baby nie mają nic wspólnego z Holandią. Ten pieczony naleśnik powstał w Stanach Zjednoczonych w Pensylwanii. Oczywiście nic nie zastąpi klasycznego naleśnika, ale kiedy nie ma się wprawy, na początku nie jest łatwo. Nalewanie cienkiej warstwy ciasta na patelnię, przekładanie, podgrzewanie – to jest wyższa szkoła jazdy. Mam dla Was łatwiejszą, ale równie smaczna propozycję.

Baby Dutch jest wersją pieczonego naleśnika i choć trudno go porównać do klasycznego, to bije go na głowę jeśli chodzi o czas przygotowania. Potrzebna będzie tylko dobra patelnia – najlepiej żeliwna, okrągła, z płaskim dnem, w rozmiarze od 10 do 12 cali (20 do 24 cm). Zamiast żeliwnej może być także zwykła, ale musi wytrzymać temperaturę 425 stopni F. Na pewno nie nadają się do tego patelnie z drewnianym lub plastikowym uchwytem.

Jeśli chodzi o składniki, to przyznam, że zawsze trochę eksperymentuję. Ponieważ i ja i żona ze względu na alergie unikamy mąki i nabiału, starałem się użyć składników zastępczych – mąki bez glutenu i mleka z nerkowców. Zamiast tradycyjnego masła można użyć kokosowego lub jedną łyżkę oleju rzepakowego. Jeśli ktoś nie ma alergii, to oczywiście w tych samych proporcjach nadaje się zwykła biała mąka i tłuste mleko.
Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: jajka MUSZĄ być w temperaturze pokojowej – inaczej ciasto nie wyrośnie tak jak powinno. Najlepiej wyjąć je z lodówki poprzedniego wieczora przed pieczeniem.

Zaczynamy od rozgrzania piekarnika do 425 stopni Fahrenheita (218 Celsjusza).
Wkładamy do niego żeliwną patelnię, na której kładziemy dwie łyżki masła. W międzyczasie do miski wsypujemy mąkę, mleko, ekstrakt waniliowy, sól, cukier i wbijamy jajka. Wszystko dobrze roztrzepujemy tak, by na powierzchni została nam piana. Konsystencja powinna być podobna do bardzo rzadkiego ciasta.

Kiedy całe masło się roztopi, poruszamy patelnią, żeby rozprowadzić masło po całej powierzchni, a następnie wlewamy ciasto. Patelnię z ciastem wkładamy do piekarnika na 25 minut, do czasu aż wszystko się ładnie zarumieni.
Naleśnik bardzo wyrośnie i niestety prawie natychmiast po wyciągnięciu z piekarnika ciasto zacznie opadać. Możemy posypać go cukrem pudrem, przystroić kawałkami banana i polać syropem klonowym, albo wysmarować nutellą. Tutaj ograniczać nas może tylko zawartość lodówki. Smacznego.

Piotr Serocki

Zdjęcia: Ewa Malcher

  • SAM_3090
  • SAM_3123
  • SAM_3118
  • SAM_3103
  • SAM_3120
  • SAM_3099
  • SAM_3096
Categories: Gotuj z nami

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*