Sceptycyzm w sprawie użyteczności ugody rządu z Bank of America

Sceptycyzm w sprawie użyteczności ugody rządu z Bank of America

Piątkowe amerykańskie komentarze w sprawie finansowej ugody rządu USA z winnym oferowania klientom toksycznych aktywów hipotecznych Bank of America wyrażają wątpliwości, czy porozumienie to rzeczywiście poprawi los milionów zadłużonych właścicieli domów.

Zaznacza się również, że mogą na nim stracić inwestorzy, którzy aktywa te kupowali.

W ramach egzekwowania przez władze USA odpowiedzialności banków za kryzys finansowy w 2008 roku Bank of America zgodził się w czwartek zapłacić rekordową kwotę 16,65 mld dolarów jako karę za sprzedawanie obligacji, dla których zabezpieczenie stanowiły udzielane przez niego kredyty hipoteczne. Zdaniem wymiaru sprawiedliwości USA podobnie jak inne oferujące tego rodzaju aktywa banki Bank of America musiał sobie zdawać sprawę, że cały interes dotyczy kredytów w znacznej części niespłacalnych.

Ugoda przewiduje, że Bank of America – drugi co do wielkości bank komercyjny w USA – przekaże 9,65 mld dolarów w gotówce tytułem sankcji ministerstwu sprawiedliwości i innym instytucjom państwowym oraz udostępni w ramach pomocy dla konsumentów 7 mld dolarów na poprawę sytuacji zadłużonych właścicieli domów.

Według ministerstwa sprawiedliwości jest to „największa w sferze cywilnoprawnej ugoda z pojedynczą firmą w dziejach USA”. Za podobne jak Bank of America praktyki JPMorgan Chase zgodził się wcześniej zapłacić 13 mld dolarów, a Citigroup 7 mld.

Jednak cytowani przez agencję AP przedstawiciele organizacji ochrony konsumentów wskazują, że tylko niewielka część właścicieli domów będzie uprawniona do skorzystania z przewidzianej przez ugodę pomocy finansowej. Kwalifikowanie do uzyskania świadczeń oraz ich wypłacanie rozciągną się na lata, a ostatnie raty będą przekazane w 2018 roku.

Ponadto poza zasięgiem porozumienia pozostaną ci, którzy musieli wcześniej sprzedać swój dom za cenę niższą od wartości zaciągniętego kredytu hipotecznego.

„To z pewnością lepsze niż nic. Ale u milionów, które straciły swe domy, wzmacnia wrażenie, że rząd nie jest po ich stronie” – powiedział Bruce Marks, szef niekomercyjnej Korporacji Pomocy Sąsiedzkiej Ameryki.

Jak zaznaczył czwartkowy „New York Times”, sankcje, na które zgodziły się banki, mogą być dla nich znacznie mniej dotkliwe niż to się na pozór wydaje. Cytowani przez gazetę analitycy firmy Moody’s Investors Service napisali, że „większość kosztów ulg dla właścicieli domów została już włączona do istniejących rezerw na straty na pożyczkach”.

„New York Times” wskazuje również, że ugoda może wywołać protesty dużych firm inwestycyjnych, które zakupiły wyemitowane w oparciu o kredyty hipoteczne obligacje bankowe. Wiele pożyczek, których właścicielami są za pośrednictwem obligacji inwestorzy, zostanie zapewne w ramach porozumienia zrestrukturyzowanych, co uderzy w inwestorów, ale nie w banki. Inwestorzy zauważają, że rząd promował ugodę jako karę za wpychanie im toksycznych aktywów, ale opracował rozwiązanie, obciążające inwestorów częścią jego kosztów.

„Nie chcę, by banki zarabiały na zabieraniu mi pieniędzy. To bardzo frustrujące” – powiedział „New York Times” Vincent Fiorillo z firmy inwestycyjnej Doubleline Capital.

fot.Cj Gunther/EPA

fot.Cj Gunther/EPA

Czwartkowy „Wall Street Journal” przytacza wypowiedź prezesa Bank of America Briana Moynihana, iż ugoda „jest w najlepszym interesie naszych akcjonariuszy i pozwala nam skupić się na przyszłości”. Jak podkreśla gazeta, wiadomość o zawarciu porozumienia spowodowała szybki wzrost cen akcji banku o ponad 4 proc. co oznacza, że rynek przyjął z uznaniem rozwiązanie niepokojącego go długotrwałego prawnego sporu.

Według „WSJ” sprawa ministerstwa sprawiedliwości przeciwko Bank of America zapewnia być może najlepszy wgląd w zachowanie, które napędzało kryzys finansowy 2008 roku: pożyczkodawcy świadomie udzielali kredytów osobom, które nie mogły sobie na nie pozwolić i sprzedawali te wierzytelności hipoteczne nieświadomym inwestorom. Pożyczkobiorcy w obliczu trudności ze spłacaniem kredytów ogłaszali niewypłacalność, obciążając inwestorów znacznymi stratami. (PAP)

fot.Andrew Gombert/EPA

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Comments

  1. Greg
    Greg 23 sierpnia, 2014, 19:33

    Za malo I za pozno! To jest jakis nonsens!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*