Sawicki liczy na rychłe otwarcie rynku USA dla drobiu i jabłek

Polskie jabłka fot.Rafał Guz/EPA

Polskie jabłka fot.Rafał Guz/EPA

Minister rolnictwa Marek Sawicki, który spotkał się w środę w Waszyngtonie z szefem resortu rolnictwa USA Tomem Vilsackiem, powiedział, że liczy na rychłe, być może jeszcze w tym roku, otwarcie rynku amerykańskiego na polskie produkty drobiowe oraz jabłka.

„Wierzę, że w 2016 roku będą obecne polskie jabłka w Stanach Zjednoczonych, ale czy będą jeszcze w 2015 roku – gwarancji nie ma” – powiedział Sawicki dziennikarzom. Jak dodał, usłyszał w Waszyngtonie zapewnienia, że strona amerykańska będzie starała się „maksymalnie przyspieszyć” niezbędne procedury.

Dodał, że jeszcze wcześniej niż jabłka do USA powinien trafić polski drób i wyroby drobiowe. „Zakończyły się już amerykańskie inspekcje w Polsce z pozytywnym efektem, więc mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku paleta eksportowych produktów do USA poszerzy się” – powiedział. Ponadto Polska zabiega o zgodę na uruchomienie sprzedaży do USA wołowiny oraz jaj kurzych i przetworów jajecznych, ale to zajmie więcej czasu.

Sawicki zastrzegł, że ostateczne decyzje w tych sprawach zależą tylko od samej administracji USA, ale też związane są z ogromnym rolniczym lobby w USA, które chce chronić swój rynek. „Nie zapominajmy, my jesteśmy pierwszy eksporterem jabłek na świecie, ale mimo wszytko mniejszym producentem niż USA. Oni są na drugim miejscu, a my na trzecim” – powiedział. Wskazał, że nie można przewidzieć, jak duży będzie eksport polskich jabłek do USA, bo będzie to też zależało od samych sadowników. Ale wyraził opinię, że polskie jabłka przebiją się na amerykańskim rynku ze względu na wysoką jakość.

W Waszyngtonie Sawickiemu towarzyszą szefowie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności, m.in. szef Inspekcji Weterynaryjnej oraz inspekcji nasiennej, a także przedstawiciele firm zainteresowanych wymianą handlową z USA.

Polski minister spotkał się też z szefami komisji rolnictwa amerykańskiego Senatu i Izby Reprezentantów.

Sawicki przyznał, że w rozmowach handlowych Polska używa argumentu dobrej, sojuszniczej współpracy politycznej z USA, zwracając uwagę, że polscy rolnicy padli ofiarą embarga nałożonego przez Rosję na UE i USA w związku z konfliktem ukraińskim. „Element geopolityczny ma tu znaczenie” – powiedział. Ale zaznaczył, że USA też liczą na otwarcie unijnego rynku dla amerykańskich produktów rolnych, co ma zapewnić negocjowana obecnie transatlantycka umowa handlowo-inwestycyjna (TTIP).

Sawicki podkreślił, że Ameryka jest ważnym partnerem handlowym Polski, a wartość wzajemnej wymiany artykułów rolno-spożywczych wynosi ok. 750 mln dolarów. „przy lekkiej przewadze na rok 2013 eksportu Polski”.

W 2014 r. wartość eksportu polskich produktów rolno-spożywczych do USA wyniosła 380,5 mln dolarów tj. zwiększyła się o 14,6 proc. w stosunku do 2013 r. Największe wzrosty odnotowano w eksporcie wieprzowiny (3,6 razy wzrosła wartość eksportu), żyta (ponad 6 razy) oraz soków owocowych (ponad 3 razy).

W 2014 r. na rynek amerykański trafiały głównie: mięso wieprzowe (głównie boczek) oraz jego przetwory (głównie szynki), wódka, czekolada i wyroby zawierające kakao, przetwory i konserwy rybne, żyto oraz wyroby piekarnicze, herbatniki i wafle, a także soki (głównie jabłkowy), piwo oraz sery. Wartość wywozu wieprzowiny przekroczyła 72 mln USD wobec 19,7 mln USD w 2013 r. i stanowiła blisko 19 proc. wartości całego eksportu żywności do tego kraju.

Import żywności ze Stanów Zjednoczonych w ubiegłym roku był na poziomie 340 mln USD tj. był o ponad 32 proc. mniejszy niż rok wcześniej; było to spowodowane spadkiem aż o 85 proc. zakupu makuchów sojowych. W USA kupowaliśmy głównie tytoń nieprzetworzony, wino, filety rybne, syropy cukrowe, makuchy sojowe, orzechy oraz alkohol etylowy.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Gospodarka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*