Kolejna recesja? Niewykluczone

Ryzyko, że USA popadną w ciągu roku w kolejny kryzys gospodarczy wynosi jeden do trzech – biją na alarm ekonomiści w najnowszym sondażu agencji Reuters. O „niebezpiecznej fazie” światowych gospodarek mówiła także w czwartek dyrektor zarządzająca MFI , Christine Lagarde. Czy wolny wzrost gospodarczy musi być zapowiedzią recesji?

Ostatni raz tak negatywne szacunki ekonomiści wysunęli we wrześniu 2007 roku. Rok później upadł bank inwestycyjny Lehman Brothers, a świat zachodni pogrążył się w recesji. Co więcej, wzrost niepewności jest lawinowy – jeszcze w sierpniu ekonomiści wyceniali to ryzyko na 25 proc. Chyba mają ku temu powody – jakby nie patrzeć, największa gospodarka świata reprezentuje wysokie bezrobocie, słabnące zaufanie opinii publicznej i chwiejące się rynki finansowe.

Znów wypływają teorie o „prędkości przeciążenia” (z ang. stall-speed), którą niebawem osiągnie gospodarka, co oznacza w lotnictwie mniej więcej tyle co „korkociąg”. A PKB w USA na poziomie 1 proc. może do końca roku wzrosnąć jedynie o kolejny jeden procent, przy dobrych prognozach.

– Plan przywrócenia zatrudnienia Baracka Obamy ma szansę zwiększyć PKB w 2012 do 3,4, a nawet 3,7 proc. – mówi Guy LeBas, analityk z Janney Montgomery Scott. Najpierw jednak politycy muszą stoczyć trzecią już walkę o amerykański budżet…

Zobacz też: Amerykańskie firmy zatrudniają… za granicą

Największym zagrożeniem dla gospodarki jest obecnie (znów) kryzys zadłużenia w strefie euro. Walka toczy się przede wszystkim o powstrzymanie od zadłużania się Grecji, która mogłaby wywołać efekt domina i pociągnąć za sobą Hiszpanię i Włochy.

Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że swoje pierwsze (i odważne) przemówienie w Waszyngtonie wygłosiła w czwartek dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFI) Christine Lagarde. – Światowa gospodarka zwalnia, zwiększa się ryzyko. Wkroczyliśmy w niebezpieczną fazę kryzysu. Bez wspólnej determinacji, pewność siebie – której świat tak bardzo potrzebuje – nie powróci – mówiła polityk.

Larage podkreślała, że słabe bilanse i słaby wzrost „są dla siebie nawzajem negatywną pożywką”, a „błędne koło nabiera rozpędu” i jej zdaniem jest to wina „niezdecydowania politycznego i politycznej dysfunkcji”.

Polityk przypuściła również konkretny atak na USA, zarzucając politykom, że opóźniają trudne gospodarcze decyzje, takie tak podniesienie podatków. Dodała, ze kraj zrobił zbyt mało, by pomóc właścicielom zadłużonych domów.

Czytaj: Koniec amerykańskiego snu o własnym domu

Główną jej radą na działanie była przede wszystkim potrzeba redukowania deficytów, ale tak by nie zagrażały odżywaniu gospodarki. Poza tym Lagarde mówiła o reformie w sektorach finansowych i powtarzanym jak mantra od lat – zbalansowaniu rozkładu gospodarczych sił na świecie.

Zobacz też: Rynek pracy kurczy się, bo Amerykanie dają za wygraną

as

Categories: Gospodarka

Comments

  1. Leon
    Leon 15 września, 2011, 15:42

    Kazdy wie ze w USA jest z dnia na dzien gorzej ,i nie bedzie lepiej juz nigdy ,podrygi o poprawie ,recesjach i innych depresjach juz nie dzialaja na ludzii.Najlepiej ludziom aplikowac antydepresanty niech beda na chaju i wszystko gra ,dopoki sie mozg nie przepali ale co tam ludzii jest za duzo na swiecie.

    Reply this comment
  2. jas fasola
    jas fasola 15 września, 2011, 16:09

    proponujesz sie ewakuowac,tylko nie pisz mi o patriotyzmie bo zycie jest tylko jedno i inni za nas,po nas je dokoncza))

    Reply this comment
  3. Leon
    Leon 15 września, 2011, 17:15

    Gzie po 30 latach tak jak ja w USA moge sie ewaukowac ?Rzeczpospolita Polska wcale takiego podemeryta nie potrzebuje a tu tez nie za wesolo ,trzeba sobie kupic jaka bude w lesie i lapac dziki [podobno sie kolosalnie roznozyly w Ameryce]to jak jakiego ustrzele[jak trafie]bo jak nie to wiecej sie nie musze martwic o swoj byt jak mnie on dorwie i jak sie uda to mam walowke za frico na pol roku .’

    Reply this comment
  4. Katarzyna
    Katarzyna 15 września, 2011, 17:49

    O!!! tak tu niby strasznie ale jak się pyta kogokolwiek czy chce wrócić do polski to ze nie- NIGDY!!!wszyscy chyba i tak myślą ze i tak jest lepiej niż w Polsce ,a najbardziej mnie wkurzaja Polacy jak tutaj siedzą i gadają jak to jest w Polsce dobrze!!!to do polski niech lecą

    Reply this comment
  5. Leon
    Leon 15 września, 2011, 18:07

    Duzo ludzii wrocilo do Polski nawet po dlugim czasie ,wiadomo ze starsi nie maja z tym problemu ,troche slabiej z mlodymi bo ich nosi po swiecie i ciagnie tu z powrotem ,sam znam malzenstwa dwa co wrocili i nie chca juz tu wracac wiec ile ludzii tyle opinii ,w koncu teraz az Polska tak bardzo sie nie rozni od USA,

    Reply this comment
    • grabarz cmentarny
      grabarz cmentarny 16 września, 2011, 07:17

      Leon jak nie jest tak żle, to wracaj na co czekasz? Przez 30 lat co robiłeś że teraz narzekasz? Trzeba było dorabiać się, w Ameryce wszyscy mają szanse, lecz nie ci co tylko gadac potrafią. Polska to wielkie bagno jeszcze większe jak nazywała się PRL-em. Tam rządzi nowocześniejszy debiliz, ten z okrągłego stołu.

      Reply this comment
      • housekeeper
        housekeeper 16 września, 2011, 08:12

        …dorabiac…. tak dorabiamy sie lub sobie…garbu na plecach to pol biedy…garbu na mozgu to poeci…garbu na tetnicy to noweczesni pracownicy…Ja sie nie dorabiam, nie bede sie obracac w zamku…. 🙂
        Bede zyc na polnej drozynie, na murawie jak stokrotka i widziec wszystkie barwy lata…

        Reply this comment
        • Klim z Chicago
          Klim z Chicago 16 września, 2011, 08:24

          Housekeeper-w twojej brazy pracy nigdy nie zabraknie, wiec sie nie martw.

          Reply this comment
          • housekeeper
            housekeeper 16 września, 2011, 09:06

            ..i to jest…. 🙂 … 🙂 moge wygladac mlodo czyz nie ? …mam gwarancje, ze nie stane sie smokiem na starosc, ze grote pod wawelem wydzierzawie, bo moj oddech bedzie niezdrowy 🙁

  6. Marek
    Marek 15 września, 2011, 18:14

    Wrocilem do Polski po 22 latach pobytu w USA jestej 9-ty miesiac i wcale nie zaluje.

    Reply this comment
  7. krolik
    krolik 15 września, 2011, 22:10

    cytat „Baco, jak władza ludowa potrzebowałby krowy? Dali byście?! – Doł bych, no pewnie! – A jeżeli potrzebowaliby owcy?! – Nie. – A to czemu? –
    http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=26430

    Reply this comment
  8. housekeeper
    housekeeper 16 września, 2011, 09:10

    Przeciez nie darmo od wiekow udostepniono zwiedzajacym wnetrze smoczej jamy na Wawelu, a panujacym na przestroge wcisnieto w mury zamczyska panujacego ??????????????

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*