Banki odbierają mniej domów

Liczba właścicieli domów, którym grozi uch utrata spadła w lutym do najniższego od trzech lat poziomu. Informację o planowanym przejęciu przez bank otrzymało w ubiegłym miesiącu nieco ponad 255 tysięcy właścicieli nieruchomości. To o 14 proc. mniej niż w styczniu i aż 27 proc. mniej niż przed rokiem. Duży spadek tzw. procedur foreclosure zanotowano także w metropolii Chicago. Czy to oznacza, że rynek nieruchomości zaczyna wychodzić z zapaści? Według ekspertów – niekoniecznie.

Optymistyczne dane dotyczące liczby domów przejmowanych przez banki od właścicieli zalęgających ze spłatami kredytów maja według specjalistów ścisły związek z moratorium, jakie wprowadzono w październiku ubiegłego roku, po tym jak okazało się że w wielu przypadkach procedury przeprowadzano nieprawidłowo. Po wszczęciu śledztw przez władze stanowe i federalne instytucje finansowe zmuszone zostały wstrzymać tzw. foreclosure. Efekty tej decyzji widoczne są w opublikowanych w czwartek statystykach.

Według RealtyTrack, formy zajmującej się analizami rynku nieruchomości w USA w sumie 255 101 właścicieli domów otrzymało w lutym albo informację o rozpoczęciu procedury „foreclosure”, albo o przejęciu domu lub też wystawieniu nieruchomości na sprzedaż na publicznej aukcji.

Procedurę „foreclosure” czyli odebrania domów nie wywiązującemu się ze spłaty kredytu, sfinalizowano w przypadku 64 643 amerykańskich domów. To o 17 proc. mniej niż w styczniu i 18 proc. mniej niż przed rokiem.

Spadła także liczba tzw. default notices, czyli informacji o wszczęciu procedury przejęcia przez bank w skutek zaległości ze spłatami kredytów hipotecznych.

W stanie Illinois w lutym 5 568 domostw otrzymało z banku informację, że zalegają ze spłata kredytu i wszczęta względem nich została procedura przejęcia nieruchomości przez bank. 1 471 domów zostało wystawione na sprzedaż na aukcji a 2 553 domy trafiły w ręce banków.

Eksperci czwartkowe dane przyjęli z umiarkowanym entuzjazmem. Według nich spadek liczby domów przejmowanych przez banki, ma jedynie charakter przejściowy i związany jest z większą ostrożnością banków przy przeprowadzaniu procedur „foreclosure”, po śledztwach wszczętych przez władze stanowe i federalne. Niebawem możemy spodziewać się wzrostu liczby domów odbieranych właścielom przez banki. Dopóki nie obniży się poziom bezrobocia, a ceny nieruchomości nie przestaną spadać, trudno będzie oczekiwać zahamowania tego zjawiska.

Najwięcej domów banki odebrały w stanie Nevada. Na kolejnych miejscach uplasowały się stany: Arizona, Kalifornia, Utah, Idaho, Georgia, Michigan, Florida, Kolorado i Hawaje.

MP

Categories: Gospodarka, Wydarzenia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*