Ambasador USA: w 2015 r. chcemy podpisania umowy o wolnym handlu z UE

Ambasador USA: w 2015 r. chcemy podpisania umowy o wolnym handlu z UE

Ambasador USA w Polsce Stephen Mull liczy, że umowa o wolnym handlu USA-UE zostanie podpisana w 2015 roku. Jego zdaniem najbardziej skomplikowane mogą być negocjacje dotyczące rolnictwa, kwestii związanych z kulturą oraz cen energii.

Stephen Mull fot.Jakub Kamiński/PAP/EPA

Stephen Mull fot.Jakub Kamiński/PAP/EPA

– Negocjacje toczą się w bardzo dobrym tempie. Sądzę, że ten rok będzie najcięższym rokiem tych negocjacji. Zaczynamy rozmawiać o szczegółach. (…) Celem USA jest to, żeby do końca przyszłego roku wszystko było gotowe, tak żeby można było umowę ratyfikować – powiedział Mull.

Jego zdaniem najtrudniejszą częścią negocjacji może być sektor rolniczy. – W naszych gospodarkach – w Europie, jak i w USA – jest pewien niepokój o kwestię bezpieczeństwa żywności. Chcemy zapewnić, żeby umowa była korzystna dla rolników. Wiemy oczywiście dobrze, że jest pewnie niepokój w sprawie GMO. Ta kwestia musi być rozwiązana – powiedział. Również w sferze kulturalnej pozostaje kilka kwestii do rozwiązania – dodał ambasador.

Trzeci sektor, który Mull uznaje za potencjalnie skomplikowany w negocjacjach, to energetyka. Ceny energii w USA są znacznie niższe niż w Europie. – Inwestycje w USA mogą być bardziej atrakcyjne niż w Europie. Będziemy musieli tę kwestię rozwiązać – powiedział. Ambasador jest świadom obaw Europy, iż z uwagi na niskie ceny energii przemysł zacznie przenosić się do USA. – Myślę, że trend na całym świecie idzie w stronę zmniejszania cen energii. Mam nadzieję, że tak samo będzie w Europie – zaznaczył. Jego zdaniem współpraca na globalnym, konkurencyjnym rynku gospodarczym leży we wspólnym interesie USA i UE w kontekście rozwoju innych gospodarek świata, m.in. azjatyckich.

Transatlantic Trade and Investment Partnership (TTIP) to projekt największego globalnego porozumienia gospodarczego. Jego założeniem jest wyeliminowanie ceł, barier administracyjnych i regulacyjnych, które utrudniają handel i inwestycje pomiędzy UE i USA. W ramach TTIP wyeliminowane mają zostać również często sprzeczne przepisy, co ma doprowadzić do zmniejszenia kosztów dla producentów i klientów. Jednak grupy konsumenckie i organizacje pozarządowe po obu stronach Atlantyku wyrażały obawy, że z tego powodu po podpisaniu umowy na rynek będzie trafiać więcej nietestowanych i niebezpiecznych produktów oraz usług. Umowa handlowa obejmie jedną trzecią światowego handlu, 52 proc. PKB i 40 proc. produkcji. (PAP)

Categories: Ameryka, Gospodarka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*