Światło… kamera… serwetka! 12. Edycja Chicago Gourmet

Światło… kamera… serwetka! 12. Edycja Chicago Gourmet

Deszcz wcale nie przestraszył w ostatni weekend września uczestników festiwalu kulinarnego „Chicago Gourmet”. Amatorzy dobrego jedzenia i wielbiciele trunków z procentami licznie zjawili się na mokrej murawie Jay Pritzker Pavilion w Parku Milenijnym, by spróbować wszystkiego, co w kulinarnym Chicago najlepsze i najnowsze.

Podczas rozpoczęcia imprezy Sam Toia, prezes i CEO Zrzeszenia Restauracji Illinois (ang. Illinois Restaurant Association) żartował, że zamówił u burmistrz Chicago Lori Lightfoot brak deszczu. Burmistrz wraz z żoną i córką pojawiły się w Millennium Park podczas otwarcia imprezy i rzeczywiście wtedy nie padało.

Hasłem przewodnim tegorocznego Chicago Gourmet było „Lights, Camera, Napkin” (światło, kamera, serwetka). To świadoma parafraza kojarzonego z przemysłem filmowym zawołania: “Lights, Camera, Action” (światło, kamera, akcja). Wszak impreza w Parku Milenijnym co roku przyciąga największe sławy kulinarne. Co roku podczas otwarcia nie może też zabraknąć znanego chyba wszystkim w Chicago szefa kuchni Ricka Baylessa. W tym roku podczas festiwalu gotowała z nim burmistrz Lori Lightfoot, ponieważ podczas trwania „Chicago Gourmet” można nie tylko skosztować potraw, ale także podglądać ich przygotowywanie przez najlepszych kucharzy i wziąć udział w organizowanych właśnie na miejscu warsztatach gotowania.

Wstęp na „Chicago Gourmet” nie jest tani i osobno płaci się za wstęp na ekskluzywną imprezę „Grand Cru”, która w tym samym czasie odbywa się na dachu Harris Theater w Parku Milenijnym.

Poza jedzeniem, atrakcjami były w tym roku także grająca na miejscu orkiestra dęta oraz wielkie lalki Mojigangas, które do Chicago przywiozła z Meksyku ekipa restauracji “Moe’s Cantina”, by świętować Miesiąc Dziedzictwa Hiszpańskiego (ang. National Hispanic American Heritage Month).

Tekst: Ewa Malcher

Zdjęcia: Peter Serocki

  • PSV-6348
  • PSV-6349
  • PSV-6354
  • PSV-6355
  • PSV-6364
  • PSV-6369
  • PSV-6373
  • PSV-6387
  • PSV-6426
  • PSV-6429
  • PSV-6440
  • PSV-6443
  • PSV-6445
  • PSV-6449
  • PSV-6450
  • PSV-6451
  • PSV-6453
  • PSV-6455
  • PSV-6458
  • PSV-6459
  • PSV-6461
  • PSV-6463
  • PSV-6466
  • PSV-6468
  • PSV-6469
  • PSV-6470
  • PSV-6473
  • PSV-6474
  • PSV-6476
  • PSV-6477
  • PSV-6482
  • PSV-6484
  • PSV-6487
  • PSV-6489
  • PSV-6491
  • PSV-6495
  • PSV-6497
  • PSV-6498
  • PSV-6499
  • PSV-6501
  • PSV-6510
  • PSV-6511
  • PSV-6514
  • PSV-6517
  • PSV-6522
  • PSV-6528
  • PSV-6532
  • PSV-6535
  • PSV-6540
  • PSV-6542
  • PSV-6543
  • PSV-6546
  • PSV-6547
  • PSV-6552
  • PSV-6554
  • PSV-6555
  • PSV-6561
  • PSV-6569
  • PSV-6571
  • PSV-6572
  • PSV-6574
  • PSV-6575
  • PSV-6576
  • PSV-6577
  • PSV-6578
  • PSV-6579
  • PSV-6584
  • PSV-6586
  • PSV-6588
  • PSV-6589
  • PSV-6594
  • PSV-6596
  • PSV-6597
  • PSV-6600
  • PSV-6601
  • PSV-6605
  • PSV-6609
  • PSV-6610
  • PSV-6613
  • PSV-6617
  • PSV-6618
  • PSV-6622
  • PSV-6623
  • PSV-6624
  • PSV-6625
  • PSV-6627
  • PSV-6631
  • PSV-6632
  • PSV-6635
Categories: Chicago, Fotonews, Z miasta

Comments

  1. dosmucacz
    dosmucacz 6 października, 2019, 14:19

    Pani OAC z Nowego Yorku powinna być oburzona. Ona chce zlikwidować emisję CO2, a „postępowe” Chicago urządza sobie imprezę z kuchnią mięsną. Hodowla zwierząt jest jedną z głównych przyczyn emisji CO2. Czy organizatorzy tej imprezy i władze Chicago nie wiedzą o tym? Głównym menu na takiej imprezie to powinna być sałata, trawa, kapusta ( i inne jarzyny) oraz jakieś korzonki.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*