Hillary Clinton obiecuje silne przywództwo i lepszy byt ludzi pracy (ZDJĘCIA)

fot.Justin Lane/EPA

fot.Justin Lane/EPA

Jako pierwsza kobieta w historii USA Hillary Clinton przyjęła w czwartek wieczorem nominację na kandydatkę do Białego Domu. W programowym przemówieniu na konwencji Demokratów w Filadelfii przedstawiła wizję Ameryki w opozycji do swego rywala Donalda Trumpa.

W przemówieniu znalazły się liczne akcenty lewicowo-populistyczne, wychodzące naprzeciw wyborcom jej rywala z prawyborów, senatora Berniego Sandersa, lidera „politycznej rewolucji” w imię sprawiedliwości społecznej.

Hillary obiecała, że będzie silnym przywódcą na arenie międzynarodowej, który poradzi sobie z terroryzmem islamskim i stawi czoło innym wrogom Ameryki.

Kandydatkę przedstawiła na scenie jej córka, Chelsea. Powiedziała, że Hillary jest matką, na którą zawsze mogła liczyć i kobietą „motywowaną przez współczucie i poczucie sprawiedliwości”.

„Mam nadzieję, że moje dzieci będą tak dumne ze mnie, jak ja jestem dumna ze swej matki” – powiedziała.

„Z pokorą, determinacją i ufnością w przyszłość Ameryki przyjmuję od was nominację na prezydenta Stanów Zjednoczonych” – oświadczyła z kolei Hillary Clinton z mównicy.

Podobnie jak przemawiający poprzedniego dnia prezydent Barack Obama potępiła pesymizm oraz konfrontacyjny i izolacjonistyczny program kandydata GOP, który – jak zaznaczyła – dzieli i skłóca ze sobą Amerykanów. Wartością Ameryki – przekonywała – jest różnorodność: ras, kultur i religii.

„Ameryka znajduje się w ważnym momencie historii. Potężne siły dążą do skłócenia nas ze sobą. Od nas zależy czy razem będziemy upadać, czy razem się podniesiemy. Dewiza naszego kraju to: e pluribus unum (w wielości jedność). Trump chce nas podzielić. Chce, żebyśmy się bali przyszłości. Wiemy, co nam grozi, ale się nie lękamy (…). Chcemy żyć w kraju, gdzie miłość triumfuje nad nienawiścią” – powiedziała.

„Nie zbudujemy muru” – odpowiedziała na czołowy postulat Trumpa. „Nie będziemy stawiać bariery przeciw jednej religii, będziemy walczyć z terroryzmem ze wszystkimi Amerykanami” – dodała w aluzji do proponowanego przez kandydata GOP zakazu wjazdu muzułmanów do USA.

Sugerowała też, że Trump może się okazać prezydentem autorytarnym, naruszającym kanony amerykańskiej demokracji.

„Nie pozwólcie nikomu mówić, że nasz kraj jest słaby i że +tylko ja mogę go naprawić+, jak Donald Trump. On zapomina o nas wszystkich. Amerykanie mówią: naprawmy razem. Ameryka nigdy nie będzie krajem, w którym jeden człowiek ma całą władzę” – powiedziała.

Przypominając, że w Filadelfii narodziła się w XVIII wieku konstytucja, czyli fundament państwowości USA, podkreśliła, że demokracja amerykańska to system oparty na wspólnym wypracowywaniu rozwiązań w drodze kompromisów, a nie narzucaniu swej woli innym.

Hillary Clinton obiecywała jednocześnie, że będzie silnym wodzem naczelnym, który stawi czoła zewnętrznym zagrożeniom – wymieniła tu Rosję – „we współdziałaniu z sojusznikami za granicą”. Trump – przekonywała – nie jest kompetentny ani dość zrównoważony, aby powierzyć mu rolę przywódcy supermocarstwa.

„Człowiekowi, który daje się sprowokować za pomocą tweeta, nie można powierzyć broni nuklearnej” – powiedziała, przypominając, że wojna może czasem wybuchnąć przypadkowo.

W trwającym godzinę przemówieniu Hillary wspominała swojego ojca i matkę, porzuconą w dzieciństwie przez rodziców, co uczuliło ją szczególnie na los dzieci. Przypomniała, że po ukończeniu prawa na Yale pracowała w fundacji obrony praw dzieci i pomagała niepełnosprawnym.

„Nie zbudujemy muru (Trumpa – PAP), tylko silną gospodarkę” – mówiła Clinton. Prezydent Obama – kontynuowała – uratował gospodarkę od katastrofy po kryzysie w 2008 roku, jego rząd dokonał postępu, bo wzrost ekonomiczny spowodował zmniejszenie bezrobocia, ale – jak podkreśliła – „nikt nie może być zadowolony z tego, co jest”.

Demokratyczna kandydatka przedstawiła tu znacznie mniej różowy obraz Ameryki, niż poprzedniego dnia uczynił to prezydent.

„Słyszę od wielu, że gospodarka nie działa dla ich dobra. Macie rację. My, Demokraci, jesteśmy partią dla ludzi pracy, ale nie najlepiej działamy w tym kierunku. Ameryka kwitnie, kiedy klasa średnia kwitnie” – powiedziała, przyznając nie wprost, że klasa ta kurczy się wskutek stagnacji lub spadku realnych dochodów większości Amerykanów.

„Nasza gospodarka nie działa tak, jak powinna, bo demokracja nie działa, jak powinna. Musimy powołać do Sądu Najwyższego sędziów, którzy uchylą precedens +Citizens United+ (decyzję otwierającą wielkim korporacjom drogę do nieograniczonego finansowania kampanii wyborczych – PAP)” – powiedziała.

Przyrzekła, że będzie dążyć do likwidacji przywilejów podatkowych dla wielkich korporacji. „Nie można pozwolić, by Wall Street niszczył Main Street (czyli zwykłych Amerykanów – PAP)” – powiedziała z naciskiem.

Był to wyraźny ukłon w stronę wyborców Berniego Sandersa i odparcie zarzutów pod jej adresem, że jest „kandydatką status quo”.

„Bernie, twoja kampania zainspirowała miliony Amerykanów!.. Postawiłeś problemy sprawiedliwości społecznej na samym czele. Twoja sprawa jest nasza sprawą! Teraz przekształćmy twoją pasję w realne zmiany w Ameryce” – mówiła.

Obiecała następnie dążyć do tego, czego domagał się w swej kampanii Sanders – zapewnienia „darmowych studiów dla wszystkich”, umorzenia długów absolwentów wyższych uczelni na naukę; zapowiedziała publiczne inwestycje w celu stworzenia milionów miejsc pracy.

„Nie tylko zrealizujemy te inwestycje, ale nawet je sfinansujemy” – powiedziała, dodając, że zwiększone wydatki rządowe zostana pokryte z wyższego opodatkowania bogaczy.

„Wall Street i wielkie korporacje będą musiały zapłacić swój sprawiedliwy udział w podatkach. Tam są pieniądze i będziemy za nimi podążać” – oświadczyła.

W oczach lewego skrzydła Demokratów Hillary Clinton była dotąd politykiem posłusznym wielkim bankom i oligarchii wielkiego biznesu. Jej zwrot na lewo w przemówieniu na konwencji komentuje się jako wyraz starań, aby się przedstawić wyborcom jako „kandydatka zmiany”.

Mimo pozytywnych wskaźników ekonomicznych, jak wzrost PKB, większość Amerykanów – jak wskazują sondaże – nie jest zadowolona ze swej sytuacji i stanu państwa i pesymistycznie ocenia przyszłość swych dzieci.

Przemówienie Hillary zebrani na konwencji przyjęli burzliwą owacją. Na scenie dołączyli do kandydatki jej mąż Bill Clinton, Chelsea i jej mąż Marc Mezvinsky, oraz kandydat na wiceprezydenta Tim Kaine.

W ostatnim dniu konwencji, przed Hillary na mównicy wystąpiło dwoje Republikanów: Doug Elmets i Jennifer Pierotti Lim, którzy – jak powiedzieli – po raz pierwszy w życiu będą głosowali na demokratycznego kandydata. Nie mogą bowiem zaakceptować Trumpa.

Przemawiali też weterani wojen, m.in. emerytowany generał John Allen, b. dowódca wojsk USA w Afganistanie. Potężnym akcentem wieczoru było wystąpienie ojca oficera armii – muzułmanina, poległego w ataku terrorystycznym w obronie swoich żołnierzy.

Z Filadelfii Tomasz Zalewski (PAP)

fot.EPA

  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
  • DNC in Philadelphia 2016
Categories: Ameryka, Fotonews, Wybory 2016

Comments

  1. pawel
    pawel 29 lipca, 2016, 13:52

    MASAKRA! Tyle mozna powiedziec! Ta kobieta nie ma za grosz godnosci!

    Reply this comment
  2. roman
    roman 29 lipca, 2016, 13:53

    Ilu ludzi na tej sali naprawde kocha Stany Zjednoczone, a ilu chce marzy o zabiciu jak najwiekszej ilosci dzieci nienarodzonych? Wg H.Clinton, dziecko w lonie matki nawet bezposrednio przed urodzeniem nie ma zadnych praw. Dla wielu z nich zabijanie nienarodzonych to powod do dumy. I tacy ludzie chca rzadzic tym krajem. W tym kraje zaczyna dominowac barbaria. W ilu krajach aborcja jest dopuszczalna w kazdym okresie ciazy? Zabijac dzieci nienarodzone, otwarta granica i sprowadzenie niewyksztalconych imigrantow, aby latwiej rzadzic, to sa glowne cele „postepowych elit demokratycznych”. Konsekwencja-zniszczenie kraju.

    Reply this comment
    • Karmen
      Karmen 30 lipca, 2016, 14:54

      meczyzni nie rodza dzieci i nie maja zadnego prawa decydowac o prawach i woli kjobiet,to ich cialo ,bole i cierpienia,brak srodkow do zycia, bo samce ktore ja zapladnialy ,dawno od niej uciekly ,nie moze isc do pracy bo niema z kim zostawic dziecka ,wiec Romanie w sprawach kobiet nie wypowiadaj sie, bo brzydko to wyglada,jak kazanie z ambony, dzisiejsze kobiety maja prawo decydowac o swoim losie ,to nie sredniowiecze ,ani dewocja,ani wola rozwydrzonych chamskich samocow, co nie dadza ani centa ,na jego dziecko .

      Reply this comment
      • roman
        roman 30 lipca, 2016, 15:49

        Jezeli kobiety sa tak swiatle i postepowe to powinny sie tak zabezpieczyc aby nie zachodzic w ciaze. W Stanach to nie jest zaden problem. Natomiast uzasadnianie prawa do zabijania dzieci prawami kobiet to zwykle barbarzynstwo, chyba ze taka „lewacka postepowosc” prowadzi do nieskonczonej glupoty i ciemnoty. Wg tej postepowosci (zwlaszcza amerykanskiej) nienarodzone dziecko nawet bezposrednio przed urodzeniem to bezksztaltna masa, ktora mozna wyrzucic na smietnik. Przepraszam, ale nie wierze ze „postepowa” kobieta, ktora zabije pierwsze dziecko, a moze i nastepne wychowa odpowiednio kolejne i bedzie je kochac. Nie wierze takze politykom, ktorzy tak goraca popieraja aborcje i uwazaja ja za „wielka zdobycz” kobiet, ze chca naprawde dobra tego kraju. Juz niektorzy „super postepowi” uwazaja, ze nalezy umozliwic zabijanie dzieci po urodzeniu z takich samych powodow jak przed urodzeniem. Nalezy do nich niejaki „professor” Peter Singer z Princeton University. Czym taka „postepowosc” rozni sie od „postepowosci” niejakiego Herr Mengele?

        Reply this comment
        • kobieta
          kobieta 30 lipca, 2016, 17:32

          prawie 50 milionow amerykanow zyje z food satmps ,kobiety bezrobotne tez,wiec co TAKIE KOBIETY ,czesto padaja ofiarami oszustow matrymonialnych, inne sa glawcone ,wykorzystywane seksualnie i porzucane jak smieci, inne jeszcze sa w toksycznych zwiazkach z alkoholikami ,czy bezrobotnymi facetami ,albo zonatymi ,dzieci z takich zwiazkow ,to sieroty spoleczne,ja winie samcow za taki stan rzeczy, ze ich nie stac albo nie chce prezerwatyw, niech ta naiwna ,biedulka meczy sie z przychowkiem cale zycie, jestes buhajem rozplodowym i swinia ??? Nie wolno kobiet zmuszac i zniewalac ,jej cialo i jej wybor..

          Reply this comment
        • Rysiu
          Rysiu 30 lipca, 2016, 21:02

          Tak dziadku, eunuchu i pospolity republikanie (czytaj cwiercglowku)
          Kobiety sie zabezpieczaja ale ty idioto tego nigdy nie uslyszysz, gdyz nie masz pracujacego mozgu. I najwyrazniej, stary dziadygo, ty obchodzisz dzien ruchanska – czyli dzien w ktorym twoi starzy sie ruchali, zamiast dzien w ktorym wyszedles z lona – gratulacje.

          Reply this comment
        • los
          los 31 lipca, 2016, 09:29

          kochajmy sie i rozmnazajmy ,jak w kraiach 3- ciego swiata,bedziemy wymierac z glodu,im liczebniejszy kraj ,tym biedniejszy, dal BOG
          dziecko ,ale nie da na dziecko.

          Reply this comment
  3. Pit
    Pit 30 lipca, 2016, 10:05

    Trump jescze na poczatku roku byl za prawem kobiet do aborcji jak zaczal kampanie zmienil zdanie o 360* Polecam jego wywiady na You Tube z 2015 lub wczesniej To klamca i oszust dlaczego nie chce pokazac podatkow bo sa tam mahloje finansowe i powiazania jego firm z Rajami podatkowymi oraz rosyjskim biznesami powiazanymi z Putinem

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 30 lipca, 2016, 21:09

      To typowa „polityka” republikanska – Robic cos zle, wbrew prawu i potem oskarzac druga strone o to.
      Wiesz co jest najgorsze, cwiercglowki takie jak roman, eNormals i patafian podpisujacy sie zenskimi nickami tak wlasnie „mysla”. Czy to nie ironia?

      Reply this comment
    • JASIO
      JASIO 30 lipca, 2016, 23:53

      Cos u ciebie to 360 ma sie nijak z twija teza o zmianie zdania przez Trampa…wroc do szkoly pitusie 🙂

      Reply this comment
  4. zza kałuży
    zza kałuży 30 lipca, 2016, 18:53

    Wszelkie ustawy na tematy aborcyjne powinny być uchwalane na drodze referendum, w którym do głosowania byłyby uprawnione wyłącznie świeckie kobiety i to tylko w płodnym przedziale wieku, a więc (na przykład) między 16 a 55 lat.

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 30 lipca, 2016, 21:11

      Zgadzam sie, ale bym dykutowal na temat wieku malzonki – eNormalsa zona to koza, w wieku 55 to juz napewno trup,nie mowiac o tym, ze w zadnym wieku nie urodzi mu potomkow…

      Reply this comment
      • zza kałuży
        zza kałuży 30 lipca, 2016, 22:45

        @Rysiu zdecyduj się… skoro żona – koza nie urodzi @eNormalsowi żadnych dzieci, a więc ma on sam seks bez konsekwencji, to może ten @eNormals nie jest wcale taki głupi?

        Reply this comment
    • JASIO
      JASIO 30 lipca, 2016, 23:49

      Jak u ciebie plodna kobieta jest babka ktora ma 55 lat to gratuluje dowcipu 🙂

      Reply this comment
      • zza kałuży
        zza kałuży 31 lipca, 2016, 12:59

        @Jasio
        Jak rozumiem według ciebie wszystkie kobiety na planecie Ziemia przekwitają jak na komendę wieczorem 18250-go dnia po urodzeniu?
        *
        Oświeć mnie zatem jak wygląda histogram rozkładu wieku przekwitania kobiet i uzasadnij który z punktów chciałbyś wybrać jako legislacyjną granicę; minimum, mediane czy maksimum?

        Reply this comment
  5. Sasza Borodinsky
    Sasza Borodinsky 31 lipca, 2016, 08:19

    TRUMP PUTIN 2016 polonia jest za bravo my jestesmy z wami

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*