Zanim przyjdą turyści

Szczeciński armator Unity Line zamierza nabyć nowe jednostki pływające oraz wybudować nowoczesny hotel. Do najważniejszych przewoźników na liniach promowych łączących Polskę i Szwecję należą: Stena Line, Polska Żegluga Bałtycka oraz szczecińska spółka Unity Line, która należy do grupy Polskiej Żeglugi Morskiej. Unity Line zarządza operacyjnie kilkoma promami. Są to „Mikołaj Kopernik”, „Jan Śniadecki” i „Galileusz”. Są one dzierżawione, ich formalnym właścicielem jest inny armator, Euroafrica Linie Żeglugowe. Unity Line ma też własne promy – „Gryf” i najnowszą, zaliczaną do najpiękniejszych promów na świecie „Polonię”.

Niebawem do tych pięciu jednostek dołączą trzy nowe promy oraz przynajmniej dwa wycieczkowce. Armator pla-nuje także inwestycje na lądzie. Przy trasie ze Szczecina do Świnoujścia zamierza zbudować hotel.
Inwestycje te służyć mają nadrzędnemu celowi, jakim jest uporządkowanie i wyspecjalizowanie sieci połączeń promowych prowadzonych przez Unity Line.
Linia Świnoujście-Ystad uzyskać ma charakter pasażersko-samochodowej. Planuje się podwojenie liczby kursów i zapewnienie codziennych porannych i wieczornych rejsów w obydwu kierunkach. Niezbędny jest do tego zakup dodatkowego promu pasażersko-samochodowego, który będzie mógł zabrać na pokład przynajmniej 1000 osób oraz 100 ciężarówek. Najpóźniej do końca przyszłego roku Unity Line chce kupić taki prom i to o bardzo wysokim standardzie, odpowiadającym „Polonii”.

Druga linia, ze Świnoujścia do Trelleborgu, nabierze za to charakteru połączenia towarowego. Plan przewiduje, że z momentem oddania do użytku drogi ekspresowej S-3 przebiegającej południkowo wzdłuż zachodniej granicy kraju, co ma się urzeczywistnić w 2011 roku, ciężarówki będą mogły niemal bez postoju wjeżdżać w Świnoujściu na prom. Jednak aby to osiągnąć, niezbędne jest zapewnienie rejsów nie rzadziej niż co 4 godziny, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Konieczny jest do tego zakup dwóch jednostek pływających, z których każda będzie mogła zabrać na pokład 180 wielkich ciężarówek.

Rozmowy handlowe na temat zakontraktowania tych jednostek Unity Line prowadzi ze Stocznią Szczecińską Nową. Są one bliskie pozytywnego zakończenia. Ale krajowy przemysł stoczniowy nie ma się dobrze i istnieje obawa opóźnień. Dlatego, na wszelki wypadek, armator równolegle prowadzi rozmowy rezerwowe ze stocznią zagraniczną na temat możliwości budowy tych promów. W obu przypadkach dostawa musiałaby nastąpić w latach 2010-11.
Nieco zaskakującą inwestycją jest planowane wejście Unity Line na rynek rejsów wycieczkowych, czym firma dotąd się nie zajmowała. Ma to nastąpić w 2015 r. Spółka zamierza nabyć w tym celu jedną-dwie jednostki turystyczne.
Unity Line chce proponować latem rejsy po Bałtyku oraz po fiordach w rejonie Cape North, a zimą po Morzu Śródziemnym. Nie jest to proste przedsięwzięcie, wymaga wielu lat przygotowań, ale może być opłacalne. Zauważalny jest bowiem wzrost zapotrzebowania na tego typu wycieczki.

Uzupełnieniem strategicznych planów Unity Line jest wybudowanie w rejonie Świnoujścia i Międzyzdrojów hotelu ze 100 pokojami o wysokim standardzie. Firma liczy, że własne promy i własna baza hotelowa zapewnią jej klientów nie tylko ze Skandynawii, lecz również z innych rejonów kontynentu. Bałtyk robi się ostatnio modny w Europie. Tysiące Europejczyków, zwłaszcza z południa, chce też podziwiać surowe piękno Skandynawii. Wielu z nich nie chce przy tym korzystać z samolotów, ale szuka atrakcyjnych krajobrazowo tras lądowo-morskich. Przejazd przez zachodnią Polskę i rejs promem może być dla nich ciekawy, ale muszą zostać zaspokojone wymagania co do odpowiedniego standardu jazdy i pobytu. Unity Line dostrzegła tu szansę dla siebie i opracowała plan inwestycyjny.

Andrzej Nierychło

Categories: Felietony

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*