Świat rzeczywisty albo chwilowy

Teraz, kiedy cały świat „staje na głowie”, a ziemski człowiek coraz częściej pogrążony jest w smutku i niepewności – pojawia się przed nim PRAWDA, która mimo napotykanych trudności, wciąż próbuje dotrzeć – do każdego z nas.

 

Prawda nie jest mile widziana w świecie iluzji – gdyż zagraża jej egzystencji. Jeśli człowiek tego nie rozpozna, nic nie będzie można uczynić dla uzyskania bezpieczeństwa i pokoju.

 

Świat, którego doświadczasz – nie jest światem rzeczywistym, jak zapewniają cię o tym twoje fizyczne zmysły. Wszystko co jest chwilowe – nie może być prawdziwe! A jednak niczego innego w tym świecie nie znajdziesz.

 

Jaki wobec tego ma sens poświęcanie całej swojej uwagi rzeczom ograniczonym czasem, zapominając o tym, co wieczne? Z całą pewnością nie jest to właściwa inwestycja. Dobry inwestor nie buduje domów na piasku!

 

Rzeczywisty świat – w odróżnieniu od chwilowego – jest nieśmiertelny w swojej naturze i egzystuje na częstotliwości, do której lęk nie ma dostępu. Nie możesz go jednak mylić z tak zwanym Niebem – do którego rzekomo masz trafić po śmierci.

 

Do rzeczywistego świata NIKT nie przedostaje się poprzez śmierć! Droga do niego prowadzi tylko poprzez prawdę – która to jedynie może wskazać człowiekowi drogę.

 

Ale ziemski człowiek, poprzez swoje uśpienie – wybrał niewłaściwie i teraz cały swój wysiłek poświęca zaledwie chwili. Przy tym jest tak zagoniony, że nie znajduje nawet czasu, aby zastanowić się nad tym, co czyni. Wszystko, o co zabiega, to sztuczne wartości – nie znajdzie w tym świecie Miłości czy też Mądrości. ONE nie pochodzą z tego świata! W zastępstwie, człowiek może tylko doświadczyć miłości, która jest namiastką oryginału i trwa zaledwie chwilę – tak jak wszystko inne. Ziemska mądrość – nie jest żadną mądrością, to tylko kwestia przyswojenia sobie pewnej wiedzy przydatnej w tym chwilowym świecie, i nic ponadto. Nie próbuj więc ich nawet ze sobą porównywać, gdyż oznaczałoby to stawianie znaku równości między życiem a śmiercią.

 

W świecie ego nie istnieje nic prawdziwego. A mimo to, dla większości z nas, nie ma to zupełnie znaczenia – nie wszyscy mają wykwintne smaki czy upodobania – wielu zadowala się podróbkami w przekonaniu, że za oryginał trzeba zbyt wiele zapłacić. Co oznacza, że nie każdy chce WIEDZIEĆ, być zdrowy, wolny i szczęśliwy – większość z nas TYLKO MYŚLI, że tego chce.

 

Generalnie człowiek uważa, że nie ma wpływu na swój los. A skoro tak uważa, to niewątpliwie ma rację. Jeśli jednak jesteś innego zdania, to także masz rację. Jeżeli wierzysz w piekło, to ono dla ciebie istnieje, i masz absolutną rację! Nie wierzysz w piekło – również masz rację! Jak więc widzisz, wszyscy mamy rację – nie ma znaczenia, że nasze wierzenia tak bardzo się różnią od siebie. Po co się sprzeczać o to, kto ma rację, a kto jej nie ma, skoro – wszyscy ją mamy. I to jest fakt! Czy to nie wspaniałe? Z tą tylko różnicą, że pewne racje są dla nas korzystne – a inne nie. Zdarza się też, że bywają nawet bardzo niebezpieczne. Dlatego warto jest się zastanowić, co przechowuje się w swojej głowie, gdzyż świat, który uważasz za rzeczywisty – mimo iż nie jest – właśnie w niej jest tworzony.

 

Tak więc to co tworzysz w swojej głowie, najczęściej, występuje przeciwko tobie.

 

Dlaczego? Ponieważ złudzenia bierzesz za rzeczywistość. To, czego doświadczasz, to żaden rzeczywisty świat, tylko – rzeczywistość snu. Ten świat tak naprawdę nie istnieje – jego jedyne miejsce jest w naszych głowach. Turdno to człowiekowi pojąć, gdyż nie tego go nauczono.

 

Prawda, która pojawia się w życiu człowieka, nie obiecuje mu niczego po śmierci. Ona nawet o niej nie wspomina, gdyż nie rozumie, czym jest śmierć.

 

A co byś powiedział na to, gdyby się okazało, że możesz świat złudzeń zamienić na rzeczywisty? Myślisz pewnie teraz: „Ależ to jest niemożliwe!” A skąd wiesz, że nie jest? No, ale skoro tak uważasz, to pewnie masz rację.

 

PRAWDA wciąż jest najtrudniejsza do przyjęcia dla wielu z nas. A to dlatego, że nie potwierdza naszych wierzeń i przekonań – zaprzecza wszystkiemu, co przechowujemy w swojej głowie – wszystkiemu, co nas unieszczęśliwia.

 

Gdyby jednak człowiek uświadomił sobie, że nic mu się nie przytrafia, a jedynie sam jest sprawcą swoich doświadczeń, wówczas wypadałoby mu wziąć za wszystko – co się dzieje w jego życiu – odpowiedzialność, a to już wcale nie taka prosta sprawa. Bo co niby miałby teraz zrobić z tymi wszystkimi „winnymi”, których więzi w swojej głowie? Kogo miałby teraz oskarżać, kogo miałby obwiniać, skoro nie byłoby już nikogo, tylko on sam?

 

Ego nie może do tego dopuścić, gdyż to by oznaczało jego samounicestwienie. I właśnie dlatego człowiek wzbrania się przed poznaniem swojej tożsamości, a nawet jej zaprzecza. A zaprzeczając Boskości, sprowadzamy na siebie cały ten niepokój, którym ogarnięty jest świat. I nie jest to bynajmniej sprawa Boga – jak wielu Go o to oskarża, BÓG nie zna zemsty, nienawiści, grzechów, kary czy śmierci. ON JEST ABSOLUTNĄ MIŁOŚCIĄ! Te cechy, które przez ludzi przypisywane są Bogu, należą do ego.

 

Bóg, jakiego człowiek stworzył w swojej głowie, nie istnieje. Ale jeżeli będziemy się upierać, że istnieje, to niewątpliwie znowu będziemy mieć rację. Takiego Boga będzie człowiek miał, w jakiego będzie wierzył – takiego usłyszy, jakiego będzie słuchał.

 

Ego i Bóg nigdy nie będą mogli istnieć razem. Kiedy jest ego, nie może być Boga, kiedy jest Bóg, nie ma ego. A ponieważ ego istnieje tylko przez chwilę, dlatego nie może być prawdziwe. Ponieważ prawdziwe może być tylko to, co wieczne.

 

Dzięki zmysłom swojego ciała możemy postrzegać iluzje, ale nie możemy WIDZIEĆ tego, co stworzył dla nas BÓG. Ponieważ świat, który ON stworzył, egzystuje na wyższej częstotliwości – o czym wspomniałam w swoim artykule: „Świat ego”.

 

Celem naszego świata jest WZMACNIANIE EGO – w przeciwieństwie do świata rzeczywistego, w którym to wzmacniana może być – tylko MIŁOŚĆ.

 

W rzeczywistym świecie, nikt nie może czuć się w jakikolwiek sposób zagrożony. To świat przyjazny dla każdej żywej istoty. W nim wszyscy są szczęśliwi i zdrowi i nikt nikogo NIE ZJADA. Każdy czuje się bezpiecznie, bo rozumie, że jest częścią tego drugiego. Nie ma tam obcych czy też innych, nie ma lepszych czy gorszych. Wszyscy się szanują, są dla siebie życzliwi, nie znają konkurencji ani też nie wiedzą, czym jest duma czy ambicja. Taki świat zamieszkują istoty na podobieństwo swojego Stwórcy. Podobnie jak nasz, zresztą.

 

Świat, w którym żyjesz, utrzymuje się dzięki częstotliwości, na której funkcjonuje lęk. Dlatego zadaniem posłańców lęku jest podtrzymywanie go w tobie, a także utwierdzanie cię w przekonaniu, że jesteś grzeszny i słaby. Inaczej, jaka byłaby z ciebie korzyść? Ego nie jest zainteresowane jednostkami, które nie mogą mu dać „pożywienia”. Czy możesz wyobrazić sobie, by przemysł mięsny rozprowadzał swoje wyroby wśród wegetarian, i zachęcał ich do nich? Myślę, że to dobra analogia abyś zrozumiał, że jesteś pożądany przez ego tak długo, jak jesteś mu posłuszny. Kiedy przestaniesz jego wspierać, ono nie będzie miało już nad tobą władzy.

 

Twojego bólu, cierpienia i lęku potrzebuje ten świat – ale ty, o tym nie wiesz. Problemy, które masz, nie pojawiają się po to, byś je mógł rozwiązać, a następnie żyć bez nich – one mają za cel zmieniać tylko formę, byś myślał, że odeszły. Więc kiedy wydaje ci się, że już się ich pozbyłeś, wówczas pojawiają się kolejne, i tak w kółko. Im więcej ich masz – tym lepiej dla tego świata.

 

Aby jednak porzucić świat ego dla świata rzeczywistego, nie trzeba umierać. Śmierć, NICZEGO nie rozwiązuje! Zamiast myśleć o tym, że czeka cię śmierć, czy nie lepiej myśleć o tym, by ZACZĄĆ ŻYĆ?

 

Przyjrzyj się tylko uważnie, dokąd to doszedłeś, idąc drogą złudzeń – którą to idą wszyscy inni. Dokąd wciąż nią zmierzasz? I odpowiedz sobie na to jedno jedyne pytanie.

 

Jeżeli raz jeszcze wybierzesz to co chwilowe, to nie zapominaj, że jest to bezwartościowe.

 

Teraz kiedy już poznałeś prawa rządzące tym światem, możesz świadomie dokonać wyboru – wzmocnić Boga albo ego. Stosując jednak te same metody co wcześniej Boga wzmocnić nie możesz. Słowa i dekoracje dobre są tylko dla ego, ale Bóg oczekuje od ciebie czegoś zupełnie innego.

 

Danuta Szmidt

(519) 433-2399

www.zglebianieswiadomosci.com

 

Categories: Felietony

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*