Przyjaciel czy Wróg?

Zwykle uważamy, że nasi wrogowie znajdują się gdzieś na zewnątrz nas, może w innym domu, przy innej ulicy, w innym mieście, a może w jakimś odległym kraju? Raczej do głowy nam nie przychodzi, że to my sami moglibyśmy być dla siebie wrogami. Jeśli nie wierzysz, że możesz być dla siebie wrogiem, to zapewniam cię, że jestem w stanie podać ci na to wiele przykładów, iż tak właśnie jest. Zdziwiony będziesz, że to ty jesteś swoim największym wrogiem, chociaż powinieneś być – najlepszym przyjacielem. 

 

Gdybyś tylko spróbował być dla siebie odrobinę lepszy, zdziwiłbyś się, jak bardzo mogłoby to odmienić twoje życie. Ale najpierw musisz wiedzieć, co to oznacza być dla siebie lepszym? Z całą pewnością nie chodzi o to, że powinieneś pójść do sklepu i kupić sobie to, o czym marzysz już od jakiegoś czasu. Albo zjeść coś na co masz ochotę, chociaż nie powinieneś – bo ci szkodzi. Czy zafundować sobie wczasy, na które cię być może nie stać. Nic z tych rzeczy! 

 

A czy w ogóle zastanawiasz się czasem, jaki jesteś dla samego siebie? Jeśli nie, to może powinieneś to właśnie uczynić. Może wtedy odkryłbyś, ile krzywdy sobie wyrządzasz każdego dnia. Więc zamiast skarżyć się na innych, czy może na niesprzyjające okoliczności – pomyśl raczej: w jaki sposób mógłbyś stać się lepszy dla samego siebie? 

 

Gonisz wciąż za szczęściem, ale czy na pewno wiesz, czym jest szczęście? Jak myślisz, co mogłoby spowodować, byś poczuł się naprawdę szczęśliwy? A może uważasz, że już jesteś szczęśliwy, przecież masz duży dom, piękny samochód, urodę, współmałżonka, dzieci, rodziców, dobrą pracę lub własny biznes. No i oczywiście, masz jeszcze życie, które musisz któregoś dnia utracić, tak jak wszystko inne, więc śmiertelnie się tego boisz, wolisz nawet o tym nie myśleć. I czy to wszystko razem wzięte, chcesz nazwać szczęściem? 

 

Teraz zapewne zapytasz: to czym, wobec tego jest szczęście, skoro to wszystko nim nie jest? Dobre pytanie, ale żeby odpowiedzieć na nie, będziesz musiał dowiedzieć się czegoś więcej o sobie samym. To, co wiesz, nie wystarcza, a raczej powoduje, iż uważasz, że najlepsza byłaby duża wygrana na loterii. Pozornie tak, ale tylko pozornie. Rozwiązałoby to pewnie wiele twoich aktualnych problemów, ale w ich miejsce pojawiłyby się prawdopodobnie większe i to takie, których nie mógłbyś rozwiązać przy pomocy pieniędzy. 

 

A czy wiesz dlaczego człowiek szuka nie tylko przyjaźni, ale wszystkiego innego na zewnątrz siebie? Dlatego że miejsce, którego się najbardziej obawia, to jego własne wnętrze. Człowiek nie chce znać prawdy – ani o sobie, ani o życiu, ani też o śmierci. Wciąż od tego wszystkiego ucieka. 

 

A jednak, wyobraź sobie, że nie istnieje na świecie nic ciekawszego, od ciebie samego. Nauczono cię, że jesteś tylko człowiekiem, a co byłoby gdybyś dowiedział się, że jesteś aż Człowiekiem! Czy to by coś zmieniło w twoim życiu, czy wtedy chciałbyś wiedzieć coś więcej o sobie?

 

Jak już wspomniałam na samym początku, powinieneś być dla siebie najlepszym przyjacielem. Korzyści z tego płyną ogromne. Oczywiście jest tu także ryzyko, bo wtedy będziesz przyciągał tylko ludzi podobnych do siebie. A okazać się może, że nie ma ich wielu. 

 

Przyjaźń z samym sobą, objawia się na wielu poziomach. Jest to piękne i ciekawe doświadczenie, a zarazem bardzo korzystne dla twojego ciała fizycznego, emocjonalnego, i duchowego. I nie tylko – także dla ludzi, z którymi się kontaktujesz. Nie możesz dać im tego, czego sam nie posiadasz, ale zawsze możesz dać to, co masz. 

 

Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że prawdziwa przyjaźń jest czymś bardzo cennym i pożądanym, ale niestety – bardzo rzadko spotykanym. Coraz trudniej o nią, kupić nie można jej wcale. Kiedy masz wszystko, oczywiście w sensie materialnym, to i wielu ludzi twierdzi, że są twoimi przyjaciółmi, ale ja nie mówię o przyjaźni ego, tylko o Przyjaźni – z głębi serca płynącej. 

 

Pomyśl tylko, czy naprawdę istnieje na tym świecie choć jedna, jedyna osoba, której mógłbyś bezgranicznie zaufać? To znaczy, pozwoliłbyś jej wejść do swojego wnętrza i odkrył się przed nią całkowicie? Obawiam się, że raczej byś nie ryzykował. Czy nie widzisz więc, że to ty sam jesteś sobie najbliższy na świecie? 

 

Nie mówię, że nie powinieneś ufać innym, nie to mam na myśli. Mówię tylko, że najpierw powinieneś zaufać sam sobie, szanować sam siebie, zadbać o swoje zdrowie: fizyczne, mentalne, emocjonalne i duchowe. Tego nikt inny nie może ci dać – poza tobą samym. Dlatego właśnie powinieneś zadbać o siebie z całych sił, i w ten sposób stać się dla siebie prawdziwym przyjacielem. A następnie, ofiarować swoją przyjaźń innym, wtedy taka przyjaźń będzie miała sens – będzie prawdziwa. 

 

Przecież nie można być przyjacielem dla kogoś innego, a wrogiem dla siebie samego – to po prostu niemożliwe. Jaka wtedy płynie korzyść z takiej przyjaźni? Zastanów się nad tym sam. 

 

Aby jednak zaprzyjaźnić się z samym sobą, człowiek musi najpierw poznać samego siebie, musi dowiedzieć się o sobie jak najwięcej. Im lepsza znajomość siebie, tym większa płynie z tego korzyść. Nie można przecież zaufać komuś, kogo się dopiero poznało i prawie nic się o nim nie wie. Musimy poznać kogoś dobrze, aby móc się z nim zaprzyjaźnić – podobnie jest z nami. Potrzebujemy większej wiedzy o sobie samych, ale jeśli będziemy od tej wiedzy uciekać, będziemy ją ignorować, to wciąż będziemy dla siebie obcy, a z tego nic dobrego nie może wyniknąć. 

 

Pomyśl tylko, jak często byłeś przekonany o tym, że kogoś znasz, a następnie stwierdzałeś, że nie znałeś tej osoby wcale, tylko tak ci się zdawało. Podobnie jest z tobą, przekonany jesteś, że znasz siebie – ale co tak naprawdę wiesz o sobie? Wszystko co mógłbyś wymienić, nie jest znajomością siebie. Więc jak człowiek w ogóle może twierdzić, że zna kogoś innego, skoro tak naprawdę nie zna siebie samego. Gdyby było inaczej, wówczas cały świat wyglądałby inaczej; nie byłoby tylu schorowanych ludzi, tyle nieudanych związków, czy wojen na świecie. 

 

Głównym powodem naszych wszystkich niepowodzeń jest człowiek nie znający siebie, nie szanujący siebie, człowiek niedowartościowany, człowiek nie żyjący z sobą w zgodzie. Oczywiście w oczach świata, nie taki się pokazuje. Świat musi widzieć kogoś, komu się udało, kto jest pełen życia, kto odnosi sukces, niczego się nie lęka. 

 

Udajesz, bez przerwy udajesz, więc kiedy zostajesz sam z sobą, nie wytrzymujesz już tego napięcia, jesteś tym po prostu zmęczony. Co robisz w takiej sytuacji? Sięgasz po kieliszek, albo łykasz coś na uspokojenie, aby uciec od tego koszmaru. Ale uwierz mi, daleko nie uciekniesz, i nie będziesz mógł tak wciąż uciekać. Możesz uciec przed kimś innym, ale nigdy nie uda ci się uciec – przed samym sobą! 

 

Jeśli myślisz, że zaproponuję ci abyś stawał przed lustrem i mówił sobie, jaki to jesteś wspaniały i jak siebie bardzo kochasz, i że wszystko ułoży się świetnie, jak tylko zaczniesz pozytywnie myśleć, to – jesteś w błędzie! 

 

Zacząć musisz od przyglądania się samemu sobie, to jest jedyny sposób, w jaki możesz zacząć pracować z samym sobą. Przyglądaj się wszystkiemu: co robisz, co myślisz, jak reagujesz, nawet temu jak się złościsz. I nie obwiniaj się absolutnie o cokolwiek. Tylko się przyglądaj – po prostu stań się swoim obserwatorem.

 

A teraz zastanów się choćby nad tym: wciąż na coś narzekasz, ciągle jesteś z czegoś niezadowolony, wciąż chcesz coś w sobie zmieniać, próbujesz w nienaturalny sposób dodać sobie wartości. To wszystko jednak sprawia, że odnosisz dokładnie odwrotny skutek. 

 

Jeśli naprawdę zależy ci, aby twoje życie przyjęło właściwy kurs, musisz zaakceptować siebie takim, jakim jesteś i przestać raz na zawsze porównywać się z kimkolwiek.

 

Musisz nauczyć się być prawdziwym sobą, kiedy nie będziesz musiał już dłużej udawać kogoś innego niż jesteś, wtedy zaczniesz żyć ze sobą w zgodzie. 

 

Poznanie samego siebie, zawsze prowadzi do przyjaźni z samym sobą. Kiedy poznajesz siebie, stajesz się automatycznie lepszy dla samego siebie. To wszystko dzieje się w sposób naturalny, jakby bez twojego udziału. Stopniowo ale skutecznie zaczynasz prowadzić coraz bardziej zdrowy styl życia. Bo teraz osiagnąłeś już zrozumienie – czym jesteś i dlaczego tutaj jesteś? 

 

Musisz zrozumieć, o co tak naprawdę w tym życiu chodzi, inaczej zmarnujesz czas i okazję … A do zrozumienia jest naprawdę wiele – życie ma znacznie większy sens, niż człowiek myśli. Dlatego zachęcam cię do poznania siebie samego, bowiem tylko to może sprawić, że życie twoje przyjmie zupełnie inny kurs i nabierze prawdziwego znaczenia. 

 

Kiedy już odnajdziesz Przyjaciela w sobie, zobaczysz wtedy, jakim będzie On cudownym przewodnikiem w życiu. Nigdy więcej nie będziesz czuł się samotnie. Nie będzie też potrzeby zazdrościć czegokolwiek komukolwiek, czy wychwalać się przed innymi czymkolwiek. 

 

Wtedy to dopiero zaczynasz rozumieć, że masz wybór, że ty jesteś tym, kto wybiera – a jest w czym wybierać. Możesz wybrać: światło albo ciemność. Jeśli wybierzesz światło, wtedy będzie ono dla ciebie latarnią w ciemności. A potrzebujesz tego światła, żeby iść przez życie śmiało, bo wiesz, że z nim – nie zbłądzisz! 

Danuta Obrok

1-519-433-2399

www.zglebianieswiadomosc.com

Categories: Felietony

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*