Powstańcy

Powstańcy

70. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego mieszkańcy stolicy uczcili chóralnym śpiewem powstańczych piosenek. Autor jednej z nich – „Marszu Żoliborza” – Robert Lewandowski, pseudonim „Zbyszek”, walczył właśnie na Żoliborzu w zgrupowaniu „Żywiciela”. Po upadku powstania trafił do obozu jenieckiego w Niemczech. Potem wyemigrował do USA i zamieszkał w Chicago.

W 1964 roku rozpoczął nadawanie „Bob Lewandowski Show”, pierwszego poza Polską programu telewizyjnego w języku polskim. Rozwijał też karierę aktorską. Zagrał w komedii Sylwestra Chęcińskiego „Kochaj, albo rzuć”. W „Dzienniku Związkowym” miał swoją rubrykę poświęconą sprawom polonijnym. Robert Lewandowski zmarł w Chicago w 2006 roku w wieku 86 lat. Był tu najbardziej znanym byłym powstańcem.

Jan Nowak-Jeziorański, jeden z największych bohaterów Armii Krajowej, jako wysłannik Komendy Głównej AK odbył trzy brawurowe podróże z okupowanej Polski do Londynu. Po wojnie przez prawie ćwierć wieku (24 lata) był dyrektorem Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa – po kapitulacji przedostał się do Londynu i 3 maja 1952 r. nadał pierwszą polską audycję RWE. Wraz z Janem Karskim alarmował opinię publiczną świata zachodniego o zagładzie Żydów. Tuż przed powstaniem przybył do Warszawy. Na emeryturze napisał wspomnienia „Kurier z Warszawy”.

Bez hełmów nasza skroń, lecz pęknie pocisk oń, bo nasza wola to jest najwspanialsza polska broń. „Marsz Żoliborza”

Jako jeden z dyrektorów Kongresu Polonii Amerykańskiej stał się wpływowym orędownikiem polskiej sprawy w Waszyngtonie. Miał stałą przepustkę do Białego Domu. Nie do przecenienia są jego zasługi związane z przyjęciem Polski do NATO. Po 1989 r. dzielił czas między Warszawę a Waszyngton. Na początku 2000 roku osiadł na stałe w kraju. Odznaczony został amerykańskim Medalem Wolności, polskim Orderem Orła Białego i Virtuti Militari. Zmarł 21 stycznia 2005 r., miał 91 lat. W setną rocznicę jego urodzin Senat przyjął uchwałę o ustanowieniu roku 2014 Rokiem Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Tymczasem historycy załamują ręce nad ignorancją Polaków dotyczącą kuriera z Warszawy. CBOS zapytał ostatnio młodych Polaków (do 40. roku życia), czy wiedzą, kim był Nowak-Jeziorański. Okazało się, że ich wiedza o nim jest bardzo ograniczona. Wśród najmłodszych (do 24. roku życia) jest najgorzej – do nieznajomości postaci przyznaje się 92 procent. Wśród nieco starszych (którzy nie przekroczyli 34 lat) – nie wie o nim nic 72 proc., a wśród badanych poniżej 40. roku życia – 51 procent.

Wojciech Minicz

Zdjęcie: Jan Nowak-Jeziorański fot.Stefan KraszewskI, Tomasz Gzell/EPA

Categories: Felietony, Minicz

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*