POmieszanie z POplątaniem

Okiem felietonisty

Polskie media zdecydowanie opowiedziały się po stronie Platformy Obywatelskiej, a przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu i kilku prominentnym politykom Prawa i Sprawiedliwości. Niezręczne wypowiedzi polityków PiS są wyrywane z kontekstu i powielane w mediach komercyjnych i w internecie. Najbardziej znani w Polsce dziennikarze popisują się epitetami, znęcając się nad kolejnymi wypowiedziami polityków PiS.

 

Polaryzacja opinii jest tak silna, że każda strona tej medialnej awantury widzi tę samą sprawę inaczej i zamiast dyskusji poznajemy nowe dziennikarskie epitety w rodzaju “prezes fandzoli”. Do wyborów jesiennych już tylko parę miesięcy, a prawo wyborcze uzyska 2 mln nowych, młodych wyborców. Czy Prawo i Sprawiedliwość nie ma jeszcze pomysłu na tę kampanię wyborczą?

 

Czy żelaznym tematem pozostanie tragedia smoleńska i mobilizacja tych wyborców, którzy skłaniają się do przyjęcia wersji zamachu jako przyczyny tego wypadku?

 

“Cmentarz nie może stać się naszą świątynią ani naszym domem, owszem przychodzimy tam opłakiwać naszych najbliższych, ale przychodzi taki moment, że musimy wrócić do codzienngo życia. […] Trzeba powiedzieć sobie: bądź wola Twoja”– powiedział kardynał Nycz, przed zbiżającą się rocznicą wypadku lotniczego pod Smoleńskiem.

 

Ta tragedia ma niewyobrażalny wymiar dla rodzin ofiar wypadku, ale na tle ogromu nieszczęść, jakie Polska przeżyła w XX wieku, musimy zachowywać proporcje. Wsród nas żyje jeszcze wielu ludzi, którzy w czasie własnego życia przeżyli dramaty równie wielkie. Zadaniem polityków jest nadawanie miary dla spraw ważnych i przywracanie proporcji ważności dla spraw, którymi żyje naród.

 

Skupianie uwagi na jednej sprawie jest zajęciem ryzykownym i nosi znamiona zabiegu mającego na celu odwracanie uwagi od innych spraw. Tych ważnych spraw, które się dzieją obok nas, a które będą miały znaczenie dla przyszłych pokoleń Polaków. O takich sprawach próbują mówić wybitni Polacy, ale o ich ostrzeżeniach możemy się dowiedzieć tylko z niskonakładowych gazet lub z internetu.

 

Jedną z takich wybitnych postaci jest profesor Witold Kieżun, żołnierz Powstania Warszawskiego, wykładowca uniwersytecki o międzynarodowym stażu, który w rozmowie zamieszczonej w internecie ”Polska neokolonią” opisuje mechanizmy rekolonizacji Polski. Zainteresowani czytelnicy bardzo łatwo znajdą tę rozmowę na wyszukiwarce internetowej, ale o rozmowie i wnioskach z niej wypływających nie dowiemy się z polskich mediów komercyjnych.

 

Dlaczego ważne sprawy ekonomiczne i społeczne nie stają się tematem narodowej dyskusji ?

 

Spraw takich jest bardzo wiele: “Kawiorowa lewica” kokietuje młodych Polaków, zmieniając restrykcyjne prawo, udając dobrego wujaszka dopuszczającego posiadanie marihuany i innych środków odurzających na własny użytek. Liberalna Gazeta.pl, informując czytelników o zbliżającym się spisie powszechnym, tytułuje rozmowę z posłem Ryszardem Gallem: “Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jesteś Niemcem”. Litwini ograniczają ilość polskich szkół , czyli sugerują “zacznij się bać powiedzieć, że jesteś Polakiem”, pracownicy Poczty Polskiej sprzeciwiają się planom prywatyzacji Poczty, a na transparentach w czasie manifestacji w Krakowie piszą: Łapy precz od Poczty Polskiej”, itd, itd, a politycy od roku mówią na jeden temat.

 

W polskiej polityce, której działacze zajmują się blogowaniem i pisaniem felietonów, panuje POplątanie z POmieszaniem. Jak tak dalej będzie, to jesienne wybory utrwalą tylko stan istniejący. A może o to chodzi globalnym organizatorom nowego ładu ekonomicznego w Europie?

 

Guardian napisał, że Polska jest w najlepszym okresie swojej historii?

 

“Potwierdzi” tę ocenę kolejna fali emigracji młodych Polaków, którzy już w maju zaczną szukać pracy w Niemczech.

 

7 kwietnia 2011

www.wojciechborkowski.com

Categories: Felietony

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*