Nieprawdopodobna rezolucja – Okiem felietonisty

Gazeta.pl informuje czytelników o przygotowaniach rezolucji, która ma być przyjęta przez Kongres USA, a która wzywa rząd polski do wypłaty odszkodowań za mienie “zagarnięte” podczas i po II wojnie światowej. Tytuł tej gazetowej informacji jest zaskakujący, cytuję: Amerykanie żądają przeprowadzenia reprywatyzacji w Polsce. Według gazety, to niby Amerykanie żądają, ale tekst rezolucji przygotowują organizacje skupiające Żydów amerykańskich.

Ciekawe, gdyby tak Kongres Polonii Amerykańskiej, skupiający Amerykanów pochodzenia polskiego, sformułował projekt własnej rezolucji wzywającej organizacje żydowskie do zastanowienia i zajęcia się aktualnymi problemami Ameryki, to czy media by opatrzyły taką informację tytułem – “Amerykanie żądają opamiętania od szefów organizacji żydowskich”. Bardzo wątpię, napisano by, że to KPA wystąpiła z taką propozycją.

Amerykanie jako naród to coś więcej niż tylko organizacje żydowskie. Wyróżnianie tylko jednej nacji jest sprzeczne z duchem i literą konstytucji każdego demokratycznego kraju. Nadużywanie własnej pozycji i wysuwanie żądań w stosunku do Polski w imieniu całego narodu amerykańskiego jest ewidentnym nadużyciem. Rząd amerykański miał dostatecznie dużo czasu na uporządkowanie relacji polsko-amerykańskich po zakończeniu II wojny światowej i dawniej nikt nie słyszał o zaniedbaniach w tej materii stosunków bilateralnych.

Mieszanie ogromnej Ameryki w sprawy narodowości żydowskiej, która nie potrafi się zdecydować, do którego państwa należy, jest tylko przejawem arogancji i lekceważeniem innych nacji mających takie same prawa. Gdyby od Ameryki zażądano ingerencji we wszystkie konflikty, w jakich uczestniczą przodkowie Amerykanów, to byłby z tego taki bigos, że Kongres by nie nadążył z uchwalaniem rezolucji i nadzorowaniem ich realizacji.

Sprawy II wojny światowej nigdy nie zostaną sprawiedliwie uregulowane, ponieważ zgoda aliantów na zmianę granic Rzeczpospolitej i oddanie Polski pod zarząd ZSRR zmieniła na pół wieku bieg historii. To sami alianci stworzyli polską tragedię po zakończeniu II wojny, tak skomplikowaną, że nie rozstrzygnie ich nawet “geniusz” obecnych organizacji żydowskich. Każde nowe żądania pociągną następne. Logika podpowiada nam, że problemami ludzi narodowości żydowskiej raczej powinien się zajmować Izrael, ale okazuje się, że istnieje grupa bardzo bogatych ludzi w Ameryce, która wzięła na siebie ciężar reprezentowania tych właścicieli, którzy utracili 70 lat temu majątki na skutek awantur wojennych.

Polska w tej wojnie była ofiarą, a nie agresorem. Każdy normalny człowiek wie, że ci, co utracili majątki w Polsce w latach 1939-1945 i później, byli wtedy Polakami, a więc ich interesy powinien reprezentować rząd Polski. Teraz okazuje się, że oni nie byli Polakami, tylko Żydami. To jest szczególny wypadek zamienności ról i przynależności narodowej. Tak więc rezolucja organizacji żydowskich, która niby jest firmowana przez Amerykanów, dotyczy obywateli polskich, żyjących w tamtych latach na terenach Rzeczpospolitej.
Państwa Izrael w tym czasie jeszcze nie było wśród narodów miłujących pokój, sprawiedliwość i demokrację. Teraz już istnieje, więc miejmy nadzieję, że podział kompetencji między Ameryką a Izraelem zostanie w najbliższym czasie rozstrzygnięty. Treści tej rezolucji jeszcze nie znamy, ale możemy się pokusić o podpowiedzenie organizacjom żydowskim w Ameryce tematu następnej rezolucji, która powinna dotyczyć problemów aktualnych. Otóż amerykańskie organizacje żydowskie powinny wystąpić do własnych braci z apelem o wstrzymanie się z wywozem fabryk i kapitału amerykańskiego z terenu Ameryki i nawoływać ich do powrócenia do Ameryki z tym już wywiezionym kapitałem.

Jak wszyscy wiemy, z terenu Stanów wywieziono setki miliardów dolarów w postaci kapitału i całych fabryk w pogoni za szybkim zyskiem. Operacja ta okazała się sukcesem nielicznych i stworzyła setki nowych miliarderów, a wśród nich jest wielu biznesmenów wspierających organizacje żydowskie w Ameryce.

Apel do tych Amerykanów pochodzenia żydowskiego byłby bardzo potrzebny i bardziej aktualny, niż zasłanianie się potęgą Ameryki i szukanie dla niej nowych wrogów wśród Polaków, kosztem zaspokojenia partykularnych interesów małej grupy własnych współbraci. Miejmy nadzieję, że taka rezolucja nie przerasta intelektualnie tych organizacji i ona zostanie również złożona w Kongresie USA.

15 lipca 2008
www.wojciechborkowski.com

Categories: Felietony

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*