Savoir-vivre dla psów i ich właścicieli

fot.freestock.org/Pexels.com

Wprawdzie Krajowy Dzień Kundla (National Mutt Day) mamy już za sobą, bo obchodziliśmy go 31 lipca, ale wielu miłośników psów przedłuża jego świętowanie na cały tydzień. Jest to więc dobra sposobność do przypomnienia sobie zasad savoir-vivre’u odnoszących się zarówno do psów – i mieszańców, i rasowych, jak i do ich właścicieli.

Czworonogom można przekazać dobre rady i uwagi tylko za pośrednictwem ich opiekunów, zacznijmy zatem od grupy dwunożnej.

Eksperci od psiej etykiety mocno podkreślają wagę sprawy najbardziej widocznej i wywołującej najliczniejsze pretensje – pozostawiania psich odchodów na ulicach, w parkach i innych miejscach publicznych. Jest to nie tylko nieestetyczne i przykre, ale grozi również rozsiewaniem chorobotwórczych bakterii i wirusów. Nie powinno się więc nigdy wyprowadzać psa z domu bez kilku plastikowych toreb, w które zbieramy psie „pamiątki”. Torby z zawartością zabieramy do swojego śmietnika, nie pozostawiamy ich na cudzym terenie.

Pies musi być prowadzony na smyczy – nie tylko w miastach, gdzie jest to obwarowane przepisami, ale wszędzie – choćby dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt, w tym naszego psa. W pobliżu ludzi, szczególnie dzieci i starszych osób, psa trzeba trzymać krótko, aby mieć pełną kontrolę nad jego niespodziewanymi reakcjami. W przypadku niesfornego zachowania nie należy na psa krzyczeć, tylko mocniej uchwycić smycz i spokojnym, ale stanowczym tonem wyrazić mu swoją dezaprobatę. On to zrozumie.

Pamiętajmy, że nie wszyscy lubią zwierzęta. Jeżeli szczekanie albo agresywne ruchy psa wywołają zdenerwowanie przechodnia, przeprośmy go.

Kiedy spotykamy innego psa i nasz chce się z nim przywitać, spytajmy jego właściciela, czy się na to zgadza. Jeśli nie, oddalmy się bez nieprzyjemnych komentarzy. Jeżeli nasz pies chce do kogoś obcego podejść, pozwólmy mu tylko wtedy, gdy ta osoba wykazuje przyjazne zainteresowanie zwierzakiem.

Prowadząc w publicznym miejscu małego psa, pamiętajmy, że może on sprowokować awanturę z dużo większym, niestety na swoją niekorzyść.

Zabierając psa na jogging, jazdę rowerem lub na wrotkach, nie narzucajmy mu swojego tempa; próbując przyspieszać, uważajmy na reakcję psa i nie przekraczajmy jego możliwości. Od czasu do czasu zatrzymujmy się, aby dać mu odpocząć i napić się wody, którą koniecznie trzeba mieć ze sobą.

Podczas rodzinnych spacerów z psem należy uczyć dzieci odpowiedzialności za swoje zwierzątko, pamiętając jednak, że ostatecznie odpowiedzialny jest dorosły opiekun. Dzieci powinny wiedzieć, że szczenię nie jest zabawką, i że należy się nim opiekować. Należy wdrażać je do pomocy przy karmieniu, czyszczeniu i prowadzaniu na spacer małego, potem rosnącego i dorastającego psiaka.

Zalecenia psiej etykiety odnoszą się nie tylko do ludzi, ale również również do samych psów. Niewłaściwie zachowujące się zwierzaki nie tylko irytują gości w naszym domu i ludzi spotykanych w publicznych miejscach, ale wystawiają złe świadectwo tym, którzy je wychowali, czyli nam.

Uczmy psa witać gości spokojnie, bez podskoków i lizania. Przed ich przybyciem powinien być wybiegany, nawet zmęczony. To pomoże zapobiec nadmiernym wybuchom entuzjazmu przy powitaniu.

Jednym z najgorszych nawyków, jakie właściciel pozwala psu rozwijać, jest żebranie przy stole. Jeśli już to się stało, przyjmując gości należy na czas posiłku znaleźć dla najedzonego wcześniej psa inne miejsce, z gumowymi zabawkami do gryzienia i innymi atrakcjami. Nasz ulubieniec wpatrujący się intensywnie w ludzi przy stole, czasem żałośnie skowyczący, trącający ich łapą i śliniący się, psuje atmosferę i odbiera apetyt.

Wybierając się natomiast w odwiedziny nigdy nie zabierajmy ze sobą psa, jeśli nie zostało to uzgodnione z gospodarzami. Pomyślmy zawczasu, jak będzie on reagował na nieznanych sobie innych gości, zwłaszcza dzieci. Zabierzmy przynajmniej jedną jego ulubioną zabawkę, bo znudzony może stać się dokuczliwy dla towarzystwa. Pamiętajmy o wyprowadzeniu go na zewnątrz w trakcie przyjęcia, aby nie nabrudził w domu. Jeżeli to się jednak zdarzy na skutek ekscytującej atmosfery lub zdenerwowania, nie dajmy się zaskoczyć. W przypadku zamoczenia podłogi lub – co gorsza – dywanu, natychmiast zacznijmy porządki. Zastosujmy przywieziony ze sobą sprej do usuwania plam i zapachów. Zaproponujmy, gdyby jednak jakieś skutki pozostały, pokrycie kosztów profesjonalnej usługi.

Jadąc w podróż z psem upewnijmy się zawczasu, że planowany hotel akceptuje zwierzęta, bez żadnych ograniczeń co do ich rasy bądź wielkości. Może być konieczne okazanie w hotelu zaświadczenia o aktualnych szczepieniach. Zabierzmy ze sobą pachnący domem koc i zabawki, które nie pozwolą się psu nudzić.

Na koniec kilka słów o wspomnianym Dniu Kundla. Został on ustanowiony w 2005 roku dla uświadomienia miłośnikom zwierząt, że mieszańce są równie kochane, zabawne, czułe i inteligentne, jak rasowe psy z rodowodem. Weźmy to pod uwagę, rozglądając się za nowym pupilem i wychowajmy go tak, żeby zawstydzać właścicieli tych rasowych, a nieumiejących się zachować psich arystokratów.

Doceniajmy kundle! To radzi czytelnikom znawczyni tematu, wolontariuszka w schronisku dla psów, Wasza Krystyna

Categories: Etykieta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*