Letnia etykieta w pracy i na wycieczce

fot.123RF Stock Photos

Lato w biurze przynosi często specyficzne zmiany w etykiecie ubioru, czyli dress code’u. W wielu bardzo formalnych instytucjach, zwłaszcza tam, gdzie pracownicy kontaktują się z klientami, kierownictwo nie pozwala na odstępstwa. Decydującym argumentem jest sprawnie działający system chłodzenia, zapewniający taką samą temperaturę w lecie, jaką ogrzewanie dostarcza w chłodnej części roku. Za kontrowersyjny w tej kwestii uważa się ponad trzymiesięczny okres między ostatnim poniedziałkiem maja (Memorial Day) a pierwszym poniedziałkiem września (Labor Day).

Specjaliści w dziedzinie etykiety starają się, aby wilk był syty i owca cała. Radzą kierownictwu złagodzenie pewnych norm, a pracownikom – takie manewrowanie w ramach obowiązujących przepisów, aby nie ryzykując odesłania do domu, nie tylko dobrze się czuli w biurze, ale wytrzymali drogę z domu do pracy i z powrotem.

Proponowane rozluźnienie formalnej etykiety stroju obejmuje akceptację:

– koszulek (T-shirt) w jednolitym kolorze

– krótkich spodni o normalnym kroju

– sportowego obuwia zakrywającego stopy,

– dżinsowych spodni, koszul, sukienek i spódnic.

Wyklucza się noszenie:

– koszulek z napisami (reklamy, żarty itp.) i wszelkiego rodzaju grafiką

– szortów typu sportowego

– sandałów i klapek, nawet na starannie i estetycznie utrzymanych stopach

– bluzek bez rękawów.

W przypadku dość luźno określonych i niezbyt surowo egzekwowanych zasad ubierania się eksperci radzą pracownikom przyglądać się bacznie, co nosi szef i traktować to jako wskazówkę. Poza tym, różniąc się między sobą w szczegółach, generalnie zalecają umiar.

W mniej formalnym biurze

Panowie powinni zostawiać krótkie spodnie w szafie, w biurze mieć zakryte kostki i obuwie wymagające skarpetek. Mogą nosić koszule z krótkimi rękawami, a nawet koszulki polo.

Paniom jest nieco trudniej decydować, gdyż mają do wyboru więcej opcji. Jeżeli firma nie wymaga zakrytych palców w obuwiu (czasem nakaz ten dyktują względy bezpieczeństwa), można ryzykować sandały. Szorty są wykluczone, jednak niektóre firmy akceptują spodnie capri – wąskie, zakrywające kolana. Do letnich spódnic nie jest konieczne noszenie pończoch. Jeżeli nawet dozwolone są bluzki z głębokim wycięciem na ręce i przy szyi (tank top), zdecydowanym faux pas jest pokazywanie ramiączek stanika, gołego ciała między bluzką a spodniami i „przedziałka” w biuście.

W biurze o formalnych zasadach

Tam, gdzie etykieta nakazuje mężczyznom codzienne noszenie garnituru, trzeba się pogodzić z używaniem go przez okrągły rok. Letnim odstępstwem od sztywnych zasad może być lżejszy rodzaj tkaniny i jaśniejsze, nieco żywsze kolory.

Kobiety – jako istoty bardziej wrażliwe, nawet w opinii kierownictwa – mogą w gorącym sezonie pojawiać się w pracy bez rajstop, w lekkich pantoflach z odkrytymi piętami. Reszta stroju – bez zmian.

Na wakacjach pod gołym niebem

Inny zupełnie zestaw problemów mają przed sobą eksperci od savoir-vivre’u, którzy doradzają swoim czytelnikom i słuchaczom, jak zachowywać się na wakacjach i na letniej trasie wycieczkowej – czy to za kierownicą samochodu, czy na rowerze bądź motocyklu, czy też po prostu biegając lub idąc. Sugerowane przez nich porady mają zapewnić przyjemne spędzenie czasu bez sprawiania przykrości spotykanym osobom i bez narażania bezpieczeństwa swojego oraz innych.

Jednym z głównych, niekwestionowanych zaleceń jest przestrzeganie lokalnych przepisów, umieszczonych w widocznym miejscu, przeważnie na dużej, łatwo czytelnej tablicy. Zakazy i nakazy są z reguły proste, dotyczą czasem ruchu kołowego, czasem przedmiotów wnoszonych, np. do parku narodowego, a także z niego wynoszonych, jak rośliny czy kamienie. Taki zestaw reguł należy uważnie przeczytać. Naruszanie ich może skończyć się przykrością, a nawet karą.

Właściciele psów, zabierający swoich ulubieńców na trasę i miejsce wypoczynku, np. plażę, nie mogą zapominać o ich pilnowaniu. Jeżeli przebywając w publicznych miejscach spotykają ludzi, powinni trzymać psa na smyczy. Wymaga tego nie tylko bezpieczeństwo, ale także samopoczucie tych, którzy za zwierzętami nie przepadają. Konieczny jest zapas plastikowych toreb; psiarze wiedzą, po co.

Zatrzymując się na wąskim szlaku turystycznym, aby sfotografować piękny widok, przeczytać coś w przewodniku, albo po prostu chwilę odpocząć, usuńmy się na bok i nie blokujmy drogi rowerzystom, pieszym i truchtającym joggerom.

Pustą butelkę i wszystko, co w drodze przestaje nam być potrzebne, trzymajmy przy sobie tak długo, aż napotkamy pojemnik na śmieci albo – jeszcze lepiej – na materiały do recyklingu.

Kiedy biegamy albo jedziemy na rowerze, nie traćmy z oczu innych poruszających się na trasie osób. Wyprzedzając kogoś anonsujmy głośno, że jesteśmy po jego lewej stronie. Wyprzedzanie po prawej traktujmy jako wyjątek, kiedy inaczej się nie da.

Biegając na drodze wczesnym rankiem lub późnym wieczorem zadbajmy o światełka odblaskowe na ubraniu i butach, aby być widocznym dla kierowców, motocyklistów i rowerzystów. Nie liczmy jednak wyłącznie na ich uważną jazdę, pilnujmy sami swojego bezpieczeństwa.

I na koniec uwaga dla kierowców parkujących w lecie na poboczu. Pamiętajcie, że jest ciepło, ludzie jeżdżą i chodzą na drogach. Nigdy nie otwierajcie drzwi bez sprawdzenia w lusterku, czy nie uderzycie nimi samochodu, rowerzysty lub biegacza.

Zniesienia lata w biurze i luzu na wakacjach życzy wszystkim czytelnikom

Wasza Krystyna

Categories: Etykieta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*